Bitwa w pobliżu układu Ordinis SororumArcymistrzyni Zakonu zaczęła otrzymywać niepokojące informacje - statki handlarzy wyskakujące nieco poza granicami układu (w celu uniknięcia opłat taryfowych i celnych) zaczęły znikać bez głosu, a ich loty nigdy nie kończyły się powodzeniem. W celu sprawdzenia tego i przywrócenia drożności, Arcymistrzyni posłała jeden ze swych okrętów - fregatę "Alice". Alice dotarła do ostatnich wektorów wyjścia statków kupieckich i zaczęła badać teren, gdy nagle na radarach pojawiła się duża jednostka. Początkowo fregata wezwała pomoc sił znad planety i starała się unikać konfrontacji. W końcu jednak, zza pasa planetoid wyłonił się potężny Niszczyciel, a nazwa jego była
Puryfikator.Początkowo zbuntowana jednostka Mirialan oddawała strzały ostrzegawcze, jednak gdy tylko zbliżyła się do pozycji
Alice, rozpoczęła pełnoskalowy ostrzał. Jednostka Zakonu starała się trzymać, jednak było to trudne w obliczu krytycznej dysproporcji sił. Wtedy, do walki dołączyły dwa lekkie krążowniki Zakonu -
Achaja i
Rovena. Dołączyły do bitwy i rozpoczęła się potężna wymiana ognia.
Dowódczyni sił Zakonnych wysyłała prośby o wysłanie pomocy do wszystkich ras Rady, na co odpowiedzieli tylko Mirialanie. Walka była zażarta, jednak znalazłszy się pod ciężkim ostrzałem,
Alice powoli ustępowała ogniowi znacznie większej jednostki. Gdy sytuacja stała się krytyczna, dumna dowódczyni rozkazała ewakuację, a sama postanowiła z całą mocą ruszyć na zderzenie z
Puryfikatorem. Ewakuacja powiodła się, nim jednak
Alice dotarła do przeciwnika, została strzaskana na części. Tym niemniej, płonące części kadłuba zderzyły się z Niszczycielem, nadwyrężając jego potężne tarcze.
Walka trwała wciąż. Zbuntowana jednostka Mirialan planowała wbić się pomiędzy dwa lekkie krążowniki, aby zapewnić sobie pełną skalę ostrzału. W międzyczasie również zbuntowane programy dokonały zbrodni wojennej - w kierunku kapsuł ratunkowych z załogą
Alice zostały odpalone rakiety, które zniszczyły kapsuły i wysłały niedobitków na tamten świat. Wtedy, Mirialanie i zakonny dowódca wpadli na pomysł, aby przeciążyć systemy zbuntowanych Mirialan. Wymagało to wyrzeczenia, jednakże podjęto decyzję o odcięciu systemów podtrzymywania życia
Achaji, aby móc zapewnić dostateczną moc programom Mirialan. Hakowanie rozpoczęło się, jednak Niszczyciel wciąż ciężko ostrzeliwał oponentów.
Rovena po stracie tarcz znalazła się w niebezpieczeństwie, gdyż chcąc oddalić się od przerzutnika danych w postaci drugiego krążownika,
Puryfikator pełną mocą silników zaczął lecieć w kierunku drugiej jednostki. Wtedy dowódcy Zakonu podjęli niespodziewaną decyzję - przekierowali moc do silników i z obydwu stron zaczęli napierać na Niszczyciel, skutecznie kleszczując go i uniemożliwiając użycie rakiet i części uzbrojenia.
Bohaterskim eskadrom Thunderów, które latały wszędzie dookoła Niszczyciela starając się przebić jego osłony udało się osiągnąć sukces. Dzięki zmuszeniu go do przerzucenia siły osłon na przód (taranowanie), myśliwcom udało się na chwilę dezaktywować rufowe osłony okrętu. Ostrzał z działek konwencjonalnych dawał niewielkie skutki, jednak jeden z myśliwców został zestrzelony i zderzył się z pancerzem
Puryfikatora, trafiając w umiejscowienie emitera osłon. Dzięki temu, osłony jednostki upadły i umożliwiło to ostrzał jego pancerza.
Hakowanie jednostki powiodło się i w okamgnieniu wszystkie podsystemy jednostki zgasły. Niedługo po tym przybyła flota Mirialan, która zbliżyła się do Niszczyciela i wprowadziła jednostki na jego pokład.
Rada wręcz huczy. Deceptioni i Kree'waki domagają się podjęcia tego tematu na forum Rady i zapewnienia odpowiedniego rozwiązania. Żądają też ujawnienia przyczyn tego zajścia i poddania
Puryfikatora międzynarodowym badaniom.