LARPy! To są potterowe larpy? To musi być niezła sprawa, ludzie patrzący z boku pewnie mają bekę z tego, sam bym cisnął. Choć do roli śmierciożercy to nawet nie musiałbym się jakoś specjalnie przygotowywać :P
Akurat biblia to zwykle oprawiona prosto książka, nic specjalnego.
Oooo mój drogi- nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz w kwestii wykonania okładki do Pisma świętego. Sky is the limit, a wybór tego, co by się chciało jest na prawdę spory.
Mojżesz rozmawiający z płonącym krzewem? Ukrzyżowany Jezus? A może ostatnia wieczerza? A może po prostu sam rysunek przedstawiający eucharystię? No i do tego kolor... taka ciemna czerwień byłaby bardziej niż bardzo na miejscu. Da się.
Co do larpów... jest co prawda jedna taka impreza w klimatach Pottera, a ja miałem bardziej na myśli larpy fantasy w autorskich światach lub warhammerze. W końcu niejeden inkwizytor życzyłby sobie mieć u pasa gustowną księgę albo diadem z wyrytą nań modlitwą ku czci Sigmara ^^ wisiorków, karwaszy, pasków i tym podobnych już nawet nie wymieniam.