No i widzisz, że najważniejsza w tym wszystkim jest taktyka, a nie ilośc posiadanego wojska....pchając się na Nordów, gdy w zamku mają ciężką piechotę nie warto nawet wchodzić na kładkę, bo Cię po prostu zmasakrują, w takim przypadku bierzesz na maksa łuczników, kuszników i próbujesz wybić tą garstkę na murach, ale w tym przypadku potrzebnt Ci jest battle sizer, bo będziesz miał efekt odwrotny...atakując na poszczególną frakcję, nie liczy się, aż tak ilość armii (oczywiście nie mówie, że w 5 chłopa się uda), ale taktyka, tak różna, jak ilość frakcji w grze