7/10.
Naszło mnie wczoraj, aby sobie OiM obejrzeć. Jeśli chodzi o ekranizację trylogii, to wg mnie jest to najgorsza część pod względem aktorskim. Fajne efekty są, elegancko zrobiona husaria, Bohun (<3) - ale jednak gra aktorska mocno mnie odrzucała, przez co chętniej wracam przede wszystkim do Potopu (najlepiej odegrana postać Zagłoby).
Jednak OiM ma coś, co bije na łeb i na szyję poprzednie części - muzyka. Utwory jak np. "Husaria Ginie" słuchałem setki razy będąc w liceum, dlatego zapodam coś innego, co mocno kojarzy się z tym filmem.
https://www.youtube.com/watch?v=v60VXCbJSBY