ZBUKU - Skurwysyny 2 - 1/10, bez komentrza - totalnie przewidywalne
Guile Theme, najlepsze co tu było od czasu mojego ostatniego wpisu. Cała reszta którą tu spamowaliście, dowodzi jak daleko możecie dojechać klikając po różnych stronkach - jak chociażby Dzika Bomba, lub dowodzi że wszechświaty w których moglibyśmy się wszyscy porozumieć w warstwie emocjonalnej musiałby mieć skomplikowaną podstawę teoretyczną, która obejmowałaby pojęcia które uznalibyśmy w naszej rzeczywistości za paradoks.
Tak więc Guile Theme, otrzymuje 3/10, jest to jednak wysoka ocena i jest to utwór który sprawił, że znów widzę sens w klikaniu na wasze propozycje, reszty nawet nie byłem wstanie obejrzeć do końca, a coś takiego jak Dzika Bomba wprowadza pojęcie zażenowania w granice czegoś wywołującego pozytywne skojarzenia i w to miejsce wprowadza nowy termin, który jeszcze nie został przeze mnie zdefiniowany, ale powinien oznaczać uczucie jakie odczuwasz będąc zaproszonym na imprezę organizowaną dla kaprofagów przez nekrofila.
Tymczasem proponuje dla odmiany nieco dobrej muzyczki:
Cypress Hill - Once Again