Tura 8
Przybywa raport z kolonii:
Przeprowadziliśmy podstawowe zwiady i badania tubylców. Są na poziomie rozwoju dość wczesnym - wioski zamieszkiwane są przez ogół populacji, który jest w jakiś sposób zorganizowany i zhierarchizowany. Porozumiewają się między sobą w jakimś swym języku w żadnym stopniu nie podobnym do naszego. Najwyraźniej dzielą się na społeczności plemienne z wodzem na czele. Najwyraźniej są wobec nas niechętni, gdyż nasze próby nawiązania kontaktu skończyły się ich spłoszeniem.
Mamy pewne obawy, że mogą organizować się powoli między sobą przeciw nam, mając nas za najeźdźców.
Dotacje dla rolników przyniosły efekty. Najbardziej skorzystali na tym (ponownie!) rolnicy małorolni, których w normalnych warunkach nie było stać na zakup sprzętu i maszyn mogli sobie teraz na to pozwolić, unowocześniając swe gospodarstwa. Obszarnicy zaś po uzyskaniu funduszy z dotacji mogli sobie pozwolić na prywatne inwestycje w nowoczesne formy uprawy. Dzięki temu, w posiadłościach ogromnych posiadaczy zaczęły wyrastać wieżowce, wszak ich zastosowanie nie było mieszkalne - ze względu na ograniczoność przestrzeni, rolnicy zaczęli rozwijać się "w górę", w wieżowcach sytuując farmy hydroponiczne i aeroponiczne. Tam, bezglebowa uprawa roślin zaczęła się odbywać prężnie. Zyski rolników zostały wywindowane, a rolnictwo na Ros'dominii osiągnęło potężny poziom. Żywność jest tania i dobra, jednak problemem, o którym coraz głośniej słychać jest nierówny jego podział i marnotrawstwo - gdy w bogatszych regionach żywność konsumowana jest masowo i marnotrawiona, biedniejsze regiony wciąż doświadczają głodu i ubóstwa. Kolejnym, powoli rodzącym się problemem jest rosnąca świadomość rolników - słychać ciche pomruki niezadowolenia, iż są w jednej kaście z robotnikami i biedotą. Co bogatsi obszarnicy zaczynają zbierać wokół siebie stronnictwa i mogą w przyszłości podnieść skand.
Rolnictwo:+13 skr, 2j. zaopatrzenia
Bezglebowa Uprawa Roślin: +8 skr, 1j. zaopatrzenia
Giełda została otwarta i powoli organizuje swą działalność. Niemniej, już doświadcza pierwszych problemów - emisja papierów wartościowych nie jest prostą sprawą i wymaga specjalistycznej wiedzy. Obecnie, tylko najbogatsze firmy i rolnicy są w stanie pozwolić sobie na taki luksus, korzystając z własnych środków finansowych i merytorycznych, przez co giełda stagnuje i nie ma na niej zbyt wielkiego ruchu. Państwo cierpi na brak specjalistycznych banków inwestycyjnych, które wprowadziłyby przedsiębiorstwa na rynek papierów wartościowych, gwarantowały ich akcje i obligacje, a także obsługiwały rynek z perspektywy oddolnej. Banki, które obecnie funkcjonują na rynku nie chcą podejmować się tego z obaw, że peturbacje na giełdzie mogą uderzyć w nich jako gwarantów, niszcząc ich nawet, poprzez zadłużenie i niewypłacalność.
Na Galactcie wybudowano już placówkę, jednak podjęcie jakichkolwiek rozmów wymaga stałego kontaktu z nią, dlatego też trzeba wybudować system komunikacyjny. Skrii wykonali badania rynkowe i już wprowadzają walutę do Forexu.