No, ale teraz chociaż wiemy, że dzieje się jednak COŚ!
Średnio kibicuje się w czymś takim.
Kiedyś graliśmy z kolegą w Mortal Kombat 3 i doszliśmy do takiego poziomu, że graliśmy postaciami, które były niewidzialne.
Opanowaliśmy te wszystkie kody i chwyty i kombinacje do tego stopnia, że nie było już widać co się dzieje.
Koledzy z mieszkania uznali nas za czubków, nawet pokazywali dziewczynom, jako przykład totalnych dziwaków.
Obawiam się, że mieli trochę racji.
adriankowaty, a kiedy dokładnie masz urodziny?