Powstało już kilka tematów dot. filmów i seriali. W tym, porozmawiamy o filmach, które oglądaliście sporą ilość razy i mimo wszystko nie nudzą się Wam one. Pamiętajcie, aby w swoich typach nie wymieniać filmów, które oglądaliście jeden raz - przynajmniej kilka razy i wciąż Wam się one podobają i oglądacie je z ogromnym zainteresowaniem.
Jeżeli możecie, uzasadniajcie swoje wybory ;)
1. Kosmiczny Mecz - ten film oglądałem ponad 20 razy w moim życiu i za każdym razem jestem nim zafascynowany. Jak dla mnie majstersztyk, jeśli chodzi o połącznie filmu animowanego, z prawdziwymi postaci. Za filmem tym przemawia, że jestem ogromnym fanem Looney Tunes i pomimo tego, że mam 23 lata, czasem oglądam sobie na YT np. Willy E Coyote & Road Runner. Dodatkowo ogromny plus za dubbing z mojej strony. Minusów ciężko mi się dopatrywać, bo film ten jest wg mnie uniwersalny, tzn. spodoba się młodszym użytkownikom jak i tym starszym. Jedynie, co mnie troszkę denerwuje, to brak Strusia Pędziwiatra na parkiecie w meczu Looney Tunes z Ekipą Monstars. Szkoda, że nie wykorzystali potencjału tej postaci, zwłaszcza w 2 połowie, kiedy to Bugs i ekipa są na fali po spożyciu magicznego napoju.
Jeżeli ktoś nie pamięta tych scen po spożyciu magicznego napoju, który był kranówą - odsyłam do spoilera.
2. Troja - uwielbiam po prostu ten film. Jedną z niewielu książek, które przeczytałem była Iliada, toteż pewnie dlatego film mnie do siebie przekonuje. Genialny w mojej ocenie występ Pitta, bardzo dobra muzyka i sceny pojedynków.
3. Gladiator - to, że jestem fanem tematyki gladiatorów to chyba większość wie z tego forum. Tak więc dziwne by było, gdyby film mi się nie podobał, który jest prawdziwym majstersztykiem. Walki na arenie pokazane w sposób niezwykle efektywny.
4. Piraci z Karaibów (3 części, bez najnowszej) - jedna z moich dwóch ulubionych trylogii, niestety nie mogę tego napisać o części czwartej. Bardzo sztuczna, w tym sam Depp, mam nadzieje, że "piątka", która do kin ma być wypuszczona w maju tego roku, będzie poziomem zbliżona chociaż do
"Na Krańcu Swiata".
5. Bourne - tyczy się to trylogii, którą oglądałem wiele razy. Najnowszą, z 2016 roku, oglądałem dopiero 2 razy, jednak wiem, że następne to tylko kwestia czasu. Bardzo przyjemny i ciekawy film w mojej opinii.
6. Krwawy Diament - fanem DiCaprio nie jestem, jednak ten film to wg mnie popis tego aktora. Bardzo ciekawa tematyka, świetna muzyka no i sposób grania postaci Archera przez Leonardo doprowadził do tego, że było mi bardzo szkoda śmierci tej postaci. Dodatkowo, bardzo z tym filmem kojarzy mi się Far Cry 2 :D
7. Ostatni Samuraj - podobnie jak wyżej, nie jestem fanem T. Cruise`a. Jednak to, co zaprezentował on w tym filmie to dla mnie poezja. Dodatkowo za filmem przemawia fakt, że bardzo lubię okres, przedstawiony w filmie w historii świata, także za to kolejny plus :)
8. Polska klasyka - "Prawo ojca", "Poranek Kojota" "Chłopaki nie płaczą", "Kiler" - te filmy są chyba każdemu znane. Ciężko jest mi zliczyć ile razy je oglądałem (na pewno mniej niż "Space Jam", który jest u mnie rekordzistą), jednak na pewno ilość tekstów które znam z tych filmów wystarczyłaby mi do napisania pisemnej matury z polskiego, aby zachować wymaganą ilość słów.
:D
Myślę, że to wszystko z mojej strony. Czekam na Wasze komentarze, gdzie pochwalicie się filmami, które pomimo tego, że widzieliście je kilka razy, wciąż się Wam one nie nudzą. :)