Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Królowie nie akceptują mnie  (Przeczytany 1236 razy)

    Opis tematu: MB

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline crusherpl

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 15
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Królowie nie akceptują mnie
    « dnia: Lutego 19, 2017, 12:20:53 »
    Siema mam pytanko do weteranów naszej kochanej gierki. Gram już dosyć długo w Warbanda na dodatku nowa ojczyzna, ale w mojej sprawie to raczej jest bez znaczenia. Otóż mam już ponad 350 dzień gry, posiadam 1500 reptuacji 60 honoru i 99 prawa do rzadzenia, mam swoje królestwo 1 miasto 3 zamki i 5 lordów.Inne królestwa przysyłają mi zawsze propozycje paktu o nie-agresji, lecz tylko tyle a mi zależy na zawarciu z kimś sojuszu, lecz żeby do tego doszło domyslam sie , że musze byc akceptowany przez innych krolow. Pomimo, ze mam maksymalna liczbe prawa do rzadzenia te łachudry zwracaja sie do mnie poprostu po imieniu. Prosze o rady jak to zmienic, chcialbym zawrzec sojusz z panstwem z ktorym mam 77 relacji aby wspolnie zgnoic tych nordów co tak łapczywie siegaja po ziemie innych krolestw i zaczynaja powoli dominować nad polowa Calradii :) pozdrawiam serdecznie niech kawaleria bedzie z Wami :D

    Offline Wilked

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Królowie nie akceptują mnie
    « Odpowiedź #1 dnia: Lutego 19, 2017, 14:15:35 »
    Chcesz mieć z nimi sojusz na inne państwa, a oni Ciebie odrzucają? Może to być bug tej świetnej gry, w co wątpie. Jednak, może poczekaj aż oni będą mieli z nimi wojne i niech nordowie pójdą na pare frontów? Osłabiło by ich to mocniej, niż ty miał byś sam ich atakować. Ewentualnie próbuj jakoś ich przekonywać, polepszać relacje.