AD 1600
Wraz z początkiem nowego wieku, z Europy wypłynęły liczne floty różnych państw i monarchów. Do wyścigu kolonialnego przyłączyły się Hiszpania, Portugalia, Niderlandy, Anglia oraz Wenecja.
Hiszpania
Król Filip III w tym roku cały przychód z kolonii poświęcił na ich powiększanie. Wydając dużą ilość złota a także zaopatrzenia, podjął wyprawy w kilku kierunkach.
Z terenów Meksyku wyruszyli zarówno koloniści jak i wojskowi, którzy po pokonaniu słabych, miejscowych plemion założyli tam swoje osady. Tak samo stało się we Florydzie północnej. Do tego celu powołano specjalną spółkę, która przy pomocy ekonomicznej i militarnej państwa miała przyłączać nowe tereny. Tam też po przełamaniu niewielkiego oporu tubylców do wicekrólestwa przyłączono nowe ziemie. Zajęto także niewielkie wyspy nieopodal Karaibów, gdzie rozpoczęto uprawę cukru i tytoniu.
Jednak największym przedsięwzięciem Filipa była wyprawa na Cejlon. Niewielka grupa okrętów Hiszpańskich, wraz z wojskiem i kolonistami ruszyła wkrótce i po długim rejsie dotarła na tereny wyspy Cejlon. Wyspę tę, jak na swoje rozmiary, zamieszkiwała duża populacja, podzielona na parę rywalizujących ze sobą królestw, z czego dwa największe - Kotta było na Cejlonie Hegemonem. Tutaj opór wobec Hiszpan był o wiele większy i wielu żołnierzy Habsburgów zginęło, ale w końcu udało się zająć cały Cejlon. Buddyści burzą się jednak i jeśli król nie dośle więcej wojska lub nie założy na terenie Cejlonu kolonii, koloniści najpewniej zostaną obaleni w powstaniu. Cejlon ma jednak szansę stać się bardzo ważną faktorią, ponieważ jest znaczącym punktem strategicznym nieopodal Indii.
Portugalia
Terenami Afryki zainteresowała się także Portugalia, która wysłała wyprawę kolonizacyjną (dzisiejszy Benin). Po lądowaniu doszło tam do krótkiej walki, jednak z łatwością pokonano tubylców. Po zajęciu wybrzeża rozpoczęto handel niewolnikami z pobliskim ludem zwanym Dahomejczykami, którzy własnych współziomków sprzedawali za portugalską broń i złoto.
Niderlandy i Wenecja
Z powodów strategicznych, szczególnie interesujący wydał się najbardziej wysunięty punkt na południe Afryki - Przylądek Dobrej Nadziei. Tam, praktycznie w tym samym czasie dotarli Portugalczycy i Wenecjanie. Początkowo doszło do niewielkich sporów między kolonistami z Portugalii a Wenecji, w wyniku którego poległo 4 Portugalczyków i 7 Wenecjan, jednak konflikt został jak na razie uśmierzony. Po zbudowaniu punktów zaopatrzeniowych i niewielkich osad na wybrzeżu obie strony ruszyły wgłąb kontynentu, gdzie spotkały się z tubylczymi plemionami Buszmenów i Hotentotów. Mieli oni znaczną przewagę liczebną nad kolonistami, jednak bali się broni palnej, w wyniku czego wyparto ich z wybrzeża.
Skutki:
Hiszpania:
-1 R arkebuzerów
Reszta wojsk wymaga uzupełnień za 25 sztuk złota
Portugalia, Niderlandy, Wenecja:
Wojska wymagają uzupełnień za 6 sztuk złota
Zyski na TF-ach.
Mapa za chwilę zostanie zaktualizowana.