Czyli taktyka na wypadek ataku państwa trzeciego na nas, to cofnięcie sił na linię obronną. Jednocześnie mieszczanie każdego z ufortyfikowanych miast mają obowiązek jego obrony. Wsie należy opuścić, zapasy wywieźć. Chłopi mają wybór partyzantka i las, albo cofają się za linię głównych wojsk. No ewentualnie do miast i ich obrona. Nie ma cywilów! Każdy Kanton walczy ile ma sił. Trzeba dać odpust wrogowi. Jednakże są to działania osłabiające. Wszystkie wojska jak i Klasa A są cofane na linię obronną.
Klasy poborowych.
Klasa C - 14-16, 60+ - milicja. Bronią swoich lokalnych ziem i tyle. W wypadku wojny ofensywnej patrolują lokalne ziemie.
Klasa B - 16-19, 35-60 - Klasa B. Ich zadaniem jest czynna obronna lokalnych ziem. Każdy zdolny do noszenia broni, ma bronić twierdz jak i toczyć działania partyzanckie. W wypadku inwazji, mogą być powoływani do armii jak nam starczy dla nich broni.
Klasa A -19-35. Najlepszy wiek. W wypadku wojny obronnej cofamy ich na główną linię obrony. W wypadku wojny ofensywnej, mobilizuje się ich i szkoli, w miarę możliwości dozbraja i śle na front.
Jeszcze jedna dyrektywa:
Nie ufać nikomu. Sabaudczycy to nasi przyjaciele. Ale każdy z dowódców ma być czujny, wspólnie walczymy z bandytami. Jeśli jednak nabierze się wątpliwości czy aby nie prowadzą w zasadzkę sojusznicy, to można podjąć pewne środki. W końcu...Góry są niebezpieczne.