A mówiłem Lewowi, żeby napisał wczoraj wątek... Tak się składa, że również przygotowywaliśmy pułk i również 10. Teksturki, flaga, odznaki... Wszystko w piździec. I cały misterny plan też. Nawet Bojar zaczął zapuszczać wąsa takiego jak miał Jan Nepomucen Umiński, a Patryczek już szukał terminów na płockich kempingach byśmy zrobili sobie pamiątkowe spotkanie pułku... No nic. Wszystko jak krew w piach.
Pozostaje życzyć powodzenia!