Witam wszystkich!Ponad rok zajęło mi sklecenie czegoś, czego nie wstydziłbym się pokazać światu. Mod nazywa się "PARADIGM WORLDS" - niechętnie bym to tłumaczył jako "Paradygmaty Światów" aczkolwiek po polsku nazwa brzmi pretensjonalnie jak beza jedzona za pomocą łyżeczki ;)
W sumie miałem już rzucić moda i zapomnieć o nim... ale kiedy na nowy rok nie pojawiły się żadne wieści dotyczące wydania "Bannerlods" - no nie! To, co mamy robić? Czekać bezczynnie?
PODSTAWOWE INFORMACJE:-
Mod już jest. Czeka na akceptację adminów z moddb i po tym będzie gotowy do ściągania. Także tonie jest kolejne ogłoszenie o modzie, który chciałbym zrobić. Już jest. W wersji 0.58. Ma trochę bugów, ale według mnie jest całkowicie grywalny.
- Po co powstał? Mamy świetne mody, które odnoszą się do konkretnego świata, tj. "paradygmatu", np. Last Days to Warbandowy mod świata Tolkiena. Mamy mod a'la Star Wars, mamy mod o końcu świata, albo super realistyczny dotyczący konkretnego momentu w historii średniowiecza, ale...
- Zmierzam do tego, że każdy z modów dotyczy wycinka, a mnie interesowało, co by było, gdyby elfy trafiły na kosmicznych piratów? Gdyby ekipa "Gwiezdnych Wrót" trafiła na Uruki z Władcy Pierścieni, to co by się stało? Gdyby samurajowie zostali zaatakowani przez społeczeństwo, którego świat ogólnie nazywamy "steampunkiem', to kto by wygrał?
- Po to właśnie powstał ten mod. Żeby zobaczyć co się stanie.

Czego można się spodziewać? Sądzę, że wiele wyjaśnią dwie kwestie: RASY oraz NACJE (Factions):
RASY:- szkielety
- elfy
- orki
- uruki
- ludzie (mężczyzna i kobieta)
- morloki
- obcy (w sensie obcy z kosmosu)
- djiny
Frakcje / Nacje:1.
Ludowo-Demokratyczna Republika Morloków - mix steampunka z polityką sowietów. Podstawę społeczeństwa tworzy zniewolony motłoch - morloki. Morloki to nędzna rasa, powstała z ludzi mających zbyt długą styczność z 'pyre' - materiałem, który jest podstawą magicznych broni, laserowych blasterów itd. Spokój w społeczeństwie zapewniają komisarze ludowi, oraz ich gwardia przyboczna - jednostki nkvd wyposażone w prymitywne ak47.
2. Rzesza Weimearska (w wersji oryginalnej - Weimear Reich) - średniowieczne rycerstwo, nazwy oraz w pewnym sensie charakterystyka jednostek odpowiada nomenklaturze wojsk niemieckich IIWŚ (np. najcięższe dwie jednostki konne to Tygrys Królewski oraz Weimear Nashorn)[EDIT]: 2: Lordowie Rzeszy oddając się mrocznym kultom zdegenerowali się i za sprawą cichego puczu przekształcili w Syndykat NECROCORP.
3.
Fantastyczna Magiokracja (w oryginale 'Fantasy Magioucracy') - świat Tolkiena, w którym Sauron wygrał wojnę i pogodził wszystkie tolkienowe rasy pod rządami rady magów. Magowie są: źli - np. 'Black Mages' - djiny oraz dobrzy - elficcy magowie zwani Vayyalami.
4.
'Alien Shimizq' - Dół warstwy społecznej tworzą obcy, którzy organizują się w system odnoszący się luźne do kultury japońskich szogunów. Dla ułatwienia ich nazwy odnoszą się do pozycji społecznej, lub używanej broni. Np. Ashigaru - chłopi, Jumi - łucznicy, Nagamaki - cięzka piechota. Elita natomiast także dzieli się na "dobrych" - Zakon Yethu, oraz "złych" - Zakon Thregoshi - przy czym wszyscy oni niemal używają świetlnych mieczy (sic!).
5.
Zjednoczone Stany Renesansu - w rzeczywistości to luźna trawestacja nt od renesansu do oświecenia, jako że nację tworzą ludzie - od arkebuzjerów przez pikinierów, aż po elitarnych muszkieterów. Z kolei konnicę reprezentuje - znów dość luźny - odpowiednik polskiej husarii.
6.
'Sanitarium Conspiracy' - nie mam pomysłu jak to przetłumaczyć. Sanitarium to nazwa stolicy państwa, w którym podstawą istnienia jest paranoja spisku. Można tu spotkać przedziwne jednostki - rzucających paraliżującymi palantirami tajnych agentów, sabotażystów operujących szybkostrzelnymi kuszami... Elitarne jednostki składają się z inkwizytorów ogłuszających wrogów ściętymi głowami demonów i diabłów, albo hakerów strzelających z magicznych różdżek stożkami z masy matrixowej.
Frakcje poboczne (grywalne)1.
Piktowie - (oryg. Bloodthirsty Pikts) krwiożercze zmutowane elfy. Małe, złośliwe i choć głupie, to niebezpieczne w dużych ilościach. Jęśli ktoś czytał Conana Barbarzyńcę autorstwa Roberta E. Hoarda i pamięta spotkania barbarzyńcy z piktami, to ma także i obraz piktów.
2.
Źli kultyści - (oryg. Evil Cultists) rekrutujący się głównie z morloków. Są to rzecznicy wizji według której nadchodzi dla tego świata ostateczny koniec. Koniec ten zwieńczony będzie nadejściem okrutnej Ketele - Bogini Śmierci. To raczej zabawnie powszechny szablon, kalka - jednak ich obecność ma pewne znaczenie, o którym później.
3.
Kanibale (oryg. Cannibal Holocaust) - jest wiele znaków na niebie i ziemi, zwiastujących faktycznie koniec świata. Jednym z nich jest ogromna nierówność społeczna, powszechna bieda i głód. Ci najbardziej zrozpaczeni, ci, którzy chcą żyć, nie mając już nic do stracenia decydują się na spożywanie ludzkiego mięsa. Proceder ten nie tyle zwiększa szanse na życie, ile wydłuża agonię; jedzenie ludzkiego mięsa skutkuje zatruciem organizmu, a ostatecznie śmiercią. To jednak nie koniec. Rozkładające się zmutowane zwłoki kanibali przekształcają się w nieumarłe szkielety. Te z kolei nabierają wprawy w życiu po życiu. Zwykłe, niemal bezbronne szkielety pałające żadzą zemsty za okrutny los jaki zgotowała im ludzkość napadają każdego na swej drodze. Pokonanym zabierają broń i pożywiając się energią życia ewoluują: w rycerzy, a także magów. Najpotężniejsi z magów przekształcają się w pomioty chaosu i zniszczenia, licze - używające magicznych lasek miotających magiczne pociski, choćby czaszki pokonanych wrogów.
4.
Scoiatael - Wiewiórki - na licencji Andrzeja Sapkowskiego. Chodzą słuchy, że bezwzględne komanda elfów, zwane też jako wiewiórki, polujące na mieszkańców Zjednoczonych Stanów Renesansu, to w rzeczywistości zwykli bandyci potajemnie sponsorowani przez Fantastyczną Magiokrację. Z pewnością wiele poszlak o tym świadczy, choćby to, że nigdy nie widziano, by wiewiórki walczyły z patrolami magiokracji, choć oficjalnie Najwyższy Mag Azathael zaprzecza, bu cokolwiek łączyło jego politykę z elfickimi komandami.
Frakcje, których jednostki można rekrutować:-
Lost Legion - Zagubiony Legion. Legenda głosi, że w okresie upadku, Cesarstwo Rzymskie straciło kontakt z całym legionem. Legenda jest prawdziwa - poszczególne patrole złożone ze zwykłych legionistów, equites - czyli konnych, velites - czyli oszczepników, przemierzają świat. Wspamagani przez elitarnych żołnierzy 'Legion Cohort', dowodzeni przez dziesiętników (Decimus) a nawet przez centurionów spełaniają rolę ostatnich sprawiedliwych. Polują na wszelkiego rodzaju bandytów, których nie brakuje.
-
Kosmiczni Piraci oraz Łowcy Kosmicznych Piratów (Alien Pirates, Alien Pirates Hunters) - jak łatwo się domyślić są to dwie zwaśnione strony, o dziwo, tego samego medalu. Lordowie Shimizq - czyli nacji obcych - rozwinęli się na wiele sposobów. Niektórzy udali się drogą honoru, zakładając zakon elitarnych wojowników, Zakon Yethu i Zakon Thregoshi. Inni jednak skuszeni wizją słabego, źle rządzonego świata postanowili kroczyć własną drogą za plecami Impreratora Gojimikury finansując łupieżcze bandy nazwane 'Kosmicznymi Piratami'. Piraci na tyle dali się we znaki wszystkim władcom, że niektórzy z nich postanowili sfinansować gildię, której zadanie będzie neutralizacja kosmicznych rozbójników.
To najważniejsze frakcje, jakie można spotkać. Są też inne, mniejsze, z którymi można nawiązać podstawowy kontakt, choć ich proweniencja jest raczej jasna, jako że składają się z jednostek pochodzących z dużych frakcji. Przykładem mogą być brygady Deithwen, fundowane przez generałów rzeszy weimarskiej. Oficjalnie ich zadaniem jest ochrona rubieży rzeszy, lecz można ich częściej spotkać na terenie Fantastycznej Magiokracji. Prowokują konflikty, zgodnie z rozkazem Reichsfuhrera Adlera, polując na nie-ludzi, masakrując równie chętnie elfy, co orki czy uruki.

KILKA WYJĄTKÓW z mechaniki gry:
- drzewka rozwoju jednostek są dwu- trzykrotnie większe niż w oryginalnym Warbandzie
- każda nacja ma dwa rodzaje wojsk, regularne i elitarne. Regularne można dowolnie rekrutować po wioskach, ulepszać do pewnego, zazwyczaj średniego poziomu. Elitarne można zdobywać na dwa sposoby: brać w niewolę po wygranej bitwie albo rekrutować budując ulepszenia po miastach i zamkach.
- w miastach przeważają ulepszenia wpływające na ekonomię, zamki natomiast służą do budowania ulepszeń o charakterze wojskowym
Jednym z najważniejszych mechanizmów, który wływa na rozgrywkę jest kalendarz dniu sądnego. W oryginale zwie się to Doomsday. Każdy dzień w grze, to kolejny dzień zbiliżający świat ku zagładzie.
W rzeczywistości nie przynosi on końca per se, lecz wpływa na potęgę świata, który zagraża graczowi. Każdy dzień zagłady sprawia, że powstaje więcej band rozbójniczych, lordowie zaciągają większe armie. Ponadto wszystkie armie są coraz bardziej doświadczone. Jedynym sposobem, by zatrzymać licznik, jest budowa świątyń poświęconych Dawnemu Bogowi. Każda świątynia cofa licznik o kilka dni na jakiś czas. Świątynie budowane są w miastach. Jedynym sposobem na zatrzymać świat przed kompletnym chaosem, jest zdobycie wszystkich miast i wybudowanie w nich świątyń poświęconych Odwiecznemu Bóstwu.
Nie jest to jedyne wyjście. Być może znajdzie się śmiałek, o mrocznym sercu, który odrzuci wiarę w Dawnego Boga i zamiast tego sprzymierzy się z wyznawcami krwawej bogini Ketele. Każda światynia będzie przyspieszała licznik "końca świata", lecz w zamian za to może liczyć na wsparcie wyznawców mrocznych rytuałów.
Jeśli ktoś jest zainteresowany modem, to zapraszam na stronę, którą stworzyłem dla niego:
http://www.moddb.com/mods/paradigm-worldsStaram się rozwijać mod, ale tworzę go od razu w wersji angielskiej. Albo - biorąc pod uwagę moją ułomność w temacie gramatyki i słownictwa - kali english :)
W sekcji artykuły rozpisałem nie tylko dokładny opis, ale też dodałem info o tym, jakie są dalsze plany i w jakich rejonach chętnie przyjąłbym pomoc.
Gdyby ktoś nie doczytał dodatkowych informacji pozwolę sobie podkreślić:
z zawodu jestem fotografem. Nie grafikiem 3d, nie informatykiem, nie developerem gier, nie art directorem, nie programistą.
Zaczynałem od kompletnego zera - jeśli chodzi o wiedzę na temat programowania - i szczerze mam wrażenie, że niewiele więcej podniosłem swoje umiejętności. Jeżeli są w modzie ciekawe mechaniki, kawałki kodu nieco bardziej skomplikowane niż bardzo proste to za sprawą pomocy z forum, również tutaj polskiego. Od zera teorię programowania wyłuszczał mi Garedyr, Mat Berseker, Lew, pomagał też Firentis. Wielką pomoc otrzymałem też z anglojęzycznej wersji forum. Także większość fajnych rzeczy pochodzi z pomocy ludzi dobrej woli, a błędów - ode mnie.
Przypomina to sytację, którą można porównać do lejka - na górze masa pomysłów, a zwężając się ku dołowi to obszar moich umiejętności. Mimo to, starałem się ze wszystkich sił zrobić moda jak najlepiej. Stąd też chętnie przyjmę krytykę, ale wolałbym przyjąć oferty pomocy w konkretnych kwestiach. Jestem świadom tego, że mod ma słabe momenty, (patrz sekcja
http://www.moddb.com/mods/paradigm-worlds/news/to-be-done-work-in-progress-if-you-wanna-help-read-this) i wiele jest do zrobienia, ale mam swoje ograniczenia.
W chwili, gdy to piszę, 4:10 w nocy, wciąż artykuły oczekują na akceptację adminów moddb, może będzie trzeba poczekać, żeby je przeczytać. Grafiki można oglądać już teraz. Mam nadzieję, że to obrazuje poziom zaangażowania i włożonego z mojej strony wysiłku.

ARTWORK - to nie screen z gry!