Rozkazy na wiosnę 1274 roku
Drużyna łuczników uczestnicząca w oblężeniu Jelcza ma czym prędzej mało uczęszczanymi szlakami udać się do Bolesławca.
Świeżo przeszkoleni pawężnicy i kawalerzyści mają pozostać w Bolesławcu i przygotować się na ewentualną obronę miasta.
Pozostała armia spod Jelcza ( 1 d lekkiej piechoty, 4 średniozbrojnych, 1 d ciężkiej kawalerii) ma za zadanie pomóc w oblężeniu Jelcza, odmawiając jednak uczestnictwa w ewentualnym szturmie. Kiedy miasto padnie, armia ta ma udać się do Legnicy. Jeżeli miasto będzie nie bronione, niech je zajmą. Jeżeli jednak napotkają tam zbudowany kasztel lub wrocławskich czy meklemburskich obrońców, niech odstąpią od tego planu. Następnie niech udadzą się do pobliskiego Głogowa. Jeżeli wrogowie zdążyli tam zbudować kasztel, armia ma nie atakować miasta. Jeżeli jednak kasztelu tam nie będzie, mają za zadanie szturmem wedrzeć się do byłej stolicy Konrada. Niezależnie czy Głogów zajmą, czy nie, po zakończeniu tych działań mają wyruszyć do Bolesławca. Jeżeli dowiedzą się, że Bolesławiec jest oblegany, niech wyruszą do Jadwigowa.