Biere...
Guten Tag, mein Herr!
Teraz w miejscowości Dobrzyń nakazuję wznieść - Ratusz miasta, Straż miejska.
Pozostałem pieniądze powinny mi pozwolić na utrzymanie siatki wywiadowczej. Stopniowo rozbudowuję też kuźnię i kuchnię w Innowrocławiu, jeśli starcza środków.
No oczywiście w świetle nowych faktów, wychodzę na przeciw trendowi osadnictwa, śmiało wspieram budowę nowych osad.
Posyłam wojsko, mają wznosić domy, karczować lasy, zwalniam nowe wiochy z podatku, zapewniam wyżywienie w razie klęski żywiołowej itp.
Co jeszcze ważniejsze zabraniam dzielić w testamencie majątków, od tej pory dziedziczy tylko pierworodny! Nakazuje to rozgłosić w królestwie, ale jednocześnie zabraniam wynosić te informacji dalej.
Na Kujawach nie mówi, się o pewnych sprawach - tak to wyjaśniam poddanym.
Minstrele mają teraz szkalować mnie jako mało rozgarniętego władcę, tak nie ma tu błędu.
Mają śpiewać:
Nawet osadników nie umiał sprowadzić
do swego królestwa zbawić,
gołymi rękami karczuje puszcze i krzaki
oj, poprawcie się na Kujawach chłopaki
Zależy mi na wizerunku niegramotnego władcy, żeby mi nikt pomysłów nie podwędził. Co z tego, że ktoś wpadł na osadników, teraz ja też ich mam. W razie wątpliwości spadkowych, konfiskuje majątek. Ma to wymusić właśnie osadnictwo. Jeden syn dziedziczy, reszta ma zakładać osady. Coś nie pasuje, to nikt nie dziedziczy, tylko ja - ale to mój pomysł, nikt ma o tym nie wiedzieć.
Po za tym niech minstrele przypominają, ludziom że pan kaliski to zbiór samych wad, im głupszych tym lepiej.