Z tym odbiciem Warszawy to najlepiej wyskillować sobie inżynierię, wziąć granaty, zrobić wyłom w murze, a następie skampić się gdzieś za rogiem i wystrzeliwać przeciwników po kolei, a gdy zabraknie kul, poświęcić jakiegoś swojego strzelca i od niego wziąć. Do tego jakieś dobre 2h i walić po plecach, gdy Twoi ludzie robią za przynętę. W taki sposób, jak dla mnie łatwo było odbić, nawet z niewielką ilością towarzyszących szlachciców. A jeżeli naprawdę nie dajesz rady, to ustaw sobie w opcjach wszystko na najłatwiejsze, wraz z najmniejszym rozmiarem bitwy. Wtedy nie idzie tego nie odbić :P