Jeszcze raz usłyszę teorię, że trzeba sprawdzić, ile osób "stoi na nogach" to zsodomizuje miotłą. Zawsze sprawdzam przed atakiem obliczając szanse. A jak dochodzi co do czego, jest o 100-200 jednostek mniej. Bez pogromu większości armii nie ma szans na wygraną. Gdyby Ai było lepsze to tak, ale jak często nawet rozkazy olewają, to flankowanie, odwrót, skupienie się w 1 miejscu, ponowna szarża, ucieczka, powrót, atak z drugiej strony a tu.. lipa, rozjeżdzają się po mapie, 6 goni 1 jeźdzca i jest kilka takich grup a garstka co zostala walczy z tumanem ludzi.
Masakra.