Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Przenikanie światu esportu i sportu  (Przeczytany 2646 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline jurdas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 31
    • Płeć: Mężczyzna
    • PE_giermek_Jurdas
    Przenikanie światu esportu i sportu
    « dnia: Października 21, 2016, 22:51:04 »
    Tak dzisiaj mnie natchnęło na dyskusję na temat powolnego przenikania światów esportu i sportu. Od jakiegoś czasu drużyny sportowe inwestują w e-sport. Jak dla mnie to jeszcze większe pieniądze idące w dobrze kręcący się interes(wszak zainteresowanie esportem jest coraz większe). Od dawna firmy informatyczne(jak intel czy nvidia) sponsorujowały różnej wielkości turnieje w najbardziej popularnych dyscyplinach esportowych po firmy w sumie niezbyt związane ze światem komputerowym(np. Sprite). Ostatnimi czasy widzimy też coraz większą aktywność drużyn sportowych. Większość już drużyn ma pod swoimi skrzydłami graczy w Fifę(jakby nie patrzeć najbardziej łącząca obydwa światy gra, a drużyny takie jak obydwa Manchestery, Valencia, PSG, Wolfsburg i wiele innych), część drużyn z tego co mi wiadomo Valencia wspiera jakiś hiszpański team w CSa(co ciekawe współwłaścicielem Virtusów jest gość mający też swe udziały w Arsenalu) oraz LoLa, no i z lola, którego branżę lepiej znam od dłuższego czasu siedzą już tureckie zespoły(np. Besiktas), w zeszłym roku slot w najwyższej oficjalnej lidze Riotu wykupiło Schalke 04. Kilka dni temu na scenę wkroczyło też PSG, które chce zawojować europejską scenę lola. Od jakiegoś czasu słyszymy także pogłoski, że na naszym rodzinnym podwórku też coś jest na rzeczy. Rzekomo Legia Warszawa chce zainwestować w któryś z polskich zespołów League of Legends(co sprawiłoby, że mielibyśmy właściwie pierwszą organizację esportową w Polsce z prawdziwego zdarzenia, zakładając, że zarząd Legii, trochę jednak kasy na to wyłoży).

    Jak myślicie, chwilowa moda, czy nowy sposób na biznes klubów?(Wszak gracze komputerowi wydają się być dość tani w utrzymaniu, w porównaniu z innymi sportami, przynajmniej w mojej opinii) Doczekamy się jakiejś ligi esportowej z prawdziwego zdarzenia w Polsce(obecnie mamy właściwie tylko turnieje mniej lub bardziej rozbudowane)? A może na Bannerlordzie zamiast meczu między SRC i PE zobaczymy Legię Warszawę Gaming vs Zagłębie e-Sport Lubin? :D
    [wycięte z banlisty]blackhawk (13.08.2012) - prowokacje- zakaz pisania do odwołania. //sir Luca

    Offline Kamillo18

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2552
    • Piwa: 360
    Odp: Przenikanie światu esportu i sportu
    « Odpowiedź #1 dnia: Października 22, 2016, 01:08:35 »
    Wątpie, bo z graczy WB mało kto lubi Legię hehe :D

    A na poważnie - dla mnie to troszkę sytuacja dziwna, nie powiem. E-sport jest bardzo mocno wspierany od dłuższego czasu, idą na to duże pieniądze, jednak przez to zabijana jest idea gier komputerowych - które początkowo miały służyć jako umilenie sobie czasu. Wiadomo, na początku mieliśmy sporo tytułów, które oferowały nam ciekawą rozgrywkę w kampanii dla pojedynczego gracza, jak Gothic, IGI Project czy seria Half - Life. Chyba twór Valve w postaci CS 1.6 przyczynił się do rozwinięcia sceny e-sportowej.

    Żeby nie było - nie przeszkadza mi to, ale dziwnie się czuję, w autobusie na przykład, gdy grupka młodych osób, często w moim wieku opowiadania o jakimś meczu w LoLu czy w CS, a ja stoje obok i nie wiem o co chodzi. No i jeszcze to, że telewizja, jak Polsat Sport w lato w 2015, potrafili puszczać transmisję nudnych meczów w LoLu, niż np. tenis. Dla mnie to powinna być sprawa raczej zamknięta, nie do tego stopnia, że wielkie kluby piłkarskie mają w swoich szeregach zawodowych graczy gier komputerowych. Bo co jak co - zawodowe granie wymaga tysięcy godzin spędzonych przed monitorem, dzisiejsza młodzież często bierze z tego przykład, no bo po co iść do pracy, będę grał. I potem tworzą się takie pomioty, co potrafią siedzieć cały czas w domu (lato - zima) i jeszcze połamać sobie nogi i inne części ciała wstając  z krzesła...

    To jest oczywiście mój punkt widzenia. W wielu sprawach jestem troszkę staroświecki i nie podobają mi się nowinki, jakie przyniosła nam globalizacja, jak chociażby rozwój telefonów komórkowych (do smartfonów) czy to rozwój sceny e=sportowej, która często porównywana jest ze sportem. Sorry, ale wg mnie nie ma porównania jakiegoś typka, co gra zawodowo w LoLa, a załóżmy biathlonisty :)

    Offline jurdas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 31
    • Płeć: Mężczyzna
    • PE_giermek_Jurdas
    Odp: Przenikanie światu esportu i sportu
    « Odpowiedź #2 dnia: Października 22, 2016, 04:40:21 »
    Właśnie najzabawniejsze jest to, że puszczanie LCSów w Polsacie miało największą oglądarność w tych godzinach od lat, więc zwyczajnie im się to opłacało :D Co do wychodzenia zawodników na "ludzi". Dużo zależy od człowieka. Spora część z nich właśnie z typowych nerdów, gdy dostali hajsy z gry w komputer przeobraziła się w ludzi zwyczajnych. W miarę modnie ubrani, do tego organizacja zapewnia siłownię etc.(co często jest ich jedyną odskocznią od komputera w przeciętny dzień)
    [wycięte z banlisty]blackhawk (13.08.2012) - prowokacje- zakaz pisania do odwołania. //sir Luca

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Przenikanie światu esportu i sportu
    « Odpowiedź #3 dnia: Października 22, 2016, 07:13:49 »
    Główny problem esportu - dla osób nie grających w daną grę jest mało widowiskowy i nudny. Dlatego jeśli ktoś chce przenosić transmisje do starszych mediów typu TV opłaca się nadawać tylko CS i LoL.

    Offline Netoman

    • Bajkopisarz
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1736
    • Piwa: 162
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Przenikanie światu esportu i sportu
    « Odpowiedź #4 dnia: Października 22, 2016, 11:28:12 »
    Weźmy też pod uwagę inwestycje gwiazd sportu, Shaq kupił drużynę w LoLu, a Jeremy Lin gałąź organizacji Vici Gaming przez co powstała drużyna Vici Gaming J.

    Offline jurdas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 31
    • Płeć: Mężczyzna
    • PE_giermek_Jurdas
    Odp: Przenikanie światu esportu i sportu
    « Odpowiedź #5 dnia: Października 22, 2016, 14:10:10 »
    Główny problem esportu - dla osób nie grających w daną grę jest mało widowiskowy i nudny. Dlatego jeśli ktoś chce przenosić transmisje do starszych mediów typu TV opłaca się nadawać tylko CS i LoL.

    imo to też dużo zależy. O ile w grach MOBA w pełni z Tobą się zgodzę,  o tyle taki CS ma zasady proste jak budowa cepa. Podam siebie za przykład, o ile gram raz na ruski rok w CSa, o tyle bardzo go lubię oglądać. Sam CS imo jest bardzo widowiskowy(jak akcje np. 1 vs 3), a jest w stanie jego mechanikę zrozumieć każdy przeciętny Kowalski(jak walki w smoke'u czy flashe). Z drugiej strony przeciętny Kowalski na pewno wolałby zobaczyć sobie jakiś mecz niż jakieś gry komputerowe. Nadal rzeczywiście, LoL i inne Moby(w sumie w Polsce tylko LoL jest bardzo popularny z MOBA) bardzo odrzucają widzów spoza kręgów zainteresowań.

    Weźmy też pod uwagę inwestycje gwiazd sportu, Shaq kupił drużynę w LoLu, a Jeremy Lin gałąź organizacji Vici Gaming przez co powstała drużyna Vici Gaming J.

    Środowisko NBA generalnie wpakowało sporo kasy w e-Sport(głównie LoLa) przez co Ameryka jest jednym z najlepiej płacących regionów(konkurencyjne są jedynie Chiny, Korea troszkę mniej, ale o wiele więcej inwestuje w zaplecze trenerskie i analistów).
    [wycięte z banlisty]blackhawk (13.08.2012) - prowokacje- zakaz pisania do odwołania. //sir Luca

    Offline Kamillo18

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2552
    • Piwa: 360
    Odp: Przenikanie światu esportu i sportu
    « Odpowiedź #6 dnia: Października 22, 2016, 14:20:15 »
    Stream CS oglądałem raz w życiu - w 2014 jak był finał tych mistrzostw w Katowicach. Współlokator w akademiku oglądał każdy mecz Virtusów, stąd i ja obejrzałem finał, bo był w niedzielę, a wtedy strasznie padało we Wrocku. No i nie powiem - ciekawie się oglądało. Inna jest sytuacja w LoLu. Podziwiam osoby, co oglądają streamy LoLa. To troszkę tak, jakby włączyć sobie streama WB. Chociaż w Warbandzie to jeszcze można zobaczyć konika, to jest ciekawiej (proszę traktować to zdanie z dystansem :D). LoL to strasznie idiotyczna i nudna gra wg mnie. Jak byłem w Holandii, jeden z ziomków oglądał te streamy po kilka godzin. Zapewne, jeśli kogoś rajcuje ta gra, to jest ciekawie. Ja np. nie oglądam streamów żadnych gier, bo to wg mnie strata czasu, wolę obejrzeć jakąś p. nożną czy siatkówkę lub tenis. Zapewne krytycy takiego podejścia powiedzą, że lepiej iść zagrać w nóżkę, niż siedzieć 2h przed TV / kompem i oglądać.

    Offline jurdas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 31
    • Płeć: Mężczyzna
    • PE_giermek_Jurdas
    Odp: Przenikanie światu esportu i sportu
    « Odpowiedź #7 dnia: Października 22, 2016, 15:39:14 »
    Z tym akurat Kamillo, to trochę hipokryzja, z reguły wyznawana przez starszych. Stwierdza taki, że marnuje się czas, oglądając jak ktoś gra w grę, po czym siada taki przed telewizorem i włącza mecz :D Moim zdaniem internet mocno zmienił pogląd na media. Od pełnej profesjonalności po luźne programy rozrywkowe. Zresztą większość streamów w Polsce jest jak kabaret, tylko, że ulokowany w wybranym przez nas środowisku. Oglądasz sobie i czekasz, aż po jakimś czasie ktoś powie coś śmiesznego.
    Do tego sam komentarz w esporcie. I CS, i LoL to z reguły międzymeczami omówienie wyborów zawodników bądź śmieszne komentarze na temat ich zagrań(również w czasie meczy). Warto zwrócić uwagę też na Izaaka(choć nie rozumiem do końca powodów jego fenomenu), który jak komentował mecz reprezentacji Polski w piłce nożnej to stream TVP z tego meczu to była jedna wielka padaka(przeciążenie serwera)
    [wycięte z banlisty]blackhawk (13.08.2012) - prowokacje- zakaz pisania do odwołania. //sir Luca

    Offline Kamillo18

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2552
    • Piwa: 360
    Odp: Przenikanie światu esportu i sportu
    « Odpowiedź #8 dnia: Marca 19, 2017, 22:17:08 »
    Po tym, jak w ostatnim czasie oglądałem sporo streamów związanych z MP w FUT17 (glownie w wykonaniu Junajteda) musze stwierdzic, że moj punkt widzenia na e-sport sie zmienia :D Pewnie dlatego, że ogladanie LOLa i CSa bylo i jest dla mnie nudne, gdyż są to dla mnie idiotyczne gry, tak jednak ogladajac wyzej wspomnianego pana z Gdańska, nie powiem, czasem potrafie przesiedziec 3h :D

    Offline Kamillo18

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2552
    • Piwa: 360
    Odp: Przenikanie światu esportu i sportu
    « Odpowiedź #9 dnia: Stycznia 03, 2018, 22:58:31 »
    Sorry, za multiposta.
    Wczoraj Boniek zamieścił pewien prowokacyjny wpis odnośnie e-sportu. Dzisiaj jeden z moich ulubionych internetowych twórców o tematyce sportu napisał pewien ciekawy artykuł, który znajdziecie TUTAJ. I w pełni się z nim zgadzam. Śmieszy mnie to pisanie, że e-sport to przyszłości i w ogóle wrzućmy go na IO, będzie spoko. Dla mnie granie na kompie, szachy jak i trójbój siłowy (wyciskanie, przysiad i martwy ciąg) NIGDY nie powinny się znaleźć na imprezach sportowych obok lekkoatletyki, plywania czy innych dyscyplin. Bo jeśli pójdziemy tą drogą, to również można wrzucić wędkarstwo, które dla wielu osób jest formą relaksu (jak gry komputerowe czy też szachy oraz siłownia), a dla niewielkiego odsetka formą utrzymania, albo przynajmniej zarobienia fajnych pieniążków i zdobycia pucharu, by szpanować przed kolegami jak Andrzej Gałecki, bohater filmu "Fanatyk" (swoją drogą polecam, dosyć zabawny :P ).

    Czekam na Wasze opinie co sądzicie o prowokacyjnym wpisie Bońka i artykule Maćka "Dissblastera". Można z Wami ciekawie, merytorycznie popisać, także liczę na Was ;)

    (click to show/hide)

    Offline VectorMental

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 75
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Przenikanie światu esportu i sportu
    « Odpowiedź #10 dnia: Stycznia 03, 2018, 23:15:37 »
    Jaki to multipost, przecież ostatnio w tym wątku w Marcu pisałeś
    A co do tematu to w zupełności się zgadzam. Zaraz jak z dopingiem u sportowców wybuchną międzynarodowe afery o czity na przykład.

    Offline Bojar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1197
    • Piwa: 354
    • Płeć: Mężczyzna
    • A proper wife should be as obedient as slave
    Odp: Przenikanie światu esportu i sportu
    « Odpowiedź #11 dnia: Stycznia 04, 2018, 00:20:26 »
    Jaki to multipost, przecież ostatnio w tym wątku w Marcu pisałeś
    A co do tematu to w zupełności się zgadzam. Zaraz jak z dopingiem u sportowców wybuchną międzynarodowe afery o czity na przykład.

    Stary ja nie wiem co ty masz z tą swoją lekką paranoją. Pisałeś o tym że Cię podsłuchują i tak muszę powiedzieć, że jak masz np. konto w Gmail i wyślesz "Dic pic" to prawdopodobnie twój maluszek wyląduje na serwerach NSA.
    Tak samo tutaj jak i niemalże w każdej popularnej turniejowej gierce były afery. Przykład csa i kqly...

    A wracając do tematu...

    Czemu trójbój siłowy NIE a sztanga TAK???

    ...

    Ok. Zacznijmy od tego co to jest sport i czy sport "normalny" jest zjawiskiem pozytywnym... I jakie są wymagania, żeby coś zostało zakwalifikowane jako sport.

    Zdrowie

    Zarówno siedzenie przed kompem jak i sport wyczynowy do zdrowych nie należą i mówię to z perspektywy osoby, która przebiegła już w swoim życiu 3 maratony. Maraton pomimo tego, że jest fajnym zwieńczeniem sezonu to sam w sobie jest niesamowicie wyniszczający dla mnie i jestem świadom, że nie dodaje mi to sprawności, ponieważ lepiej na zdrowiu bym wyszedł biegnąc 20km niż te 42.

    Tak samo jest z piłką nożną (liczne kontuzje), tenisem (problemy z nogami i stawami), sztangiści biorą nandrolon (tylko kwestią jest to, żeby nie przesadzić z dawką i żeby nie złapali) lub testosteron, hokej (jako zapalony fan hokeja wiem, że bardzo częstym zjawiskiem są np. niezgłaszane lekkie wstrząśnienia mózgu), siatkarze (nogi),... Przykładów takich sportów można mnożyć i mnożyć... I wielokrotnie sportowcy po zakończeniu kariery są wrakami zdrowotnymi.

    Oczywiście co innego jeśli mówimy o sporcie rekreacyjnym. Np. 3 razy w tygodniu basen, rower czy bieganie. To oczywiscie zazwyczaj polepsza ogolna sprawnosc oraz zdrowie.

    Siedzenie przed pc niszczy kręgosłup, wzrok itd. I raczej żadnych pozytywów zdrowotnych się nie dopatrzę...

    Rywalizacja

    Zarówno e-sport jak i sport gromadzą olbrzymie rzesze ludzi, którzy pragną zobaczyć zmagania dwóch drużyn. W obu przypadkach towarzyszą niektórym ludziom olbrzymie emocje.

    Sprawność fizyczna

    "I dlatego też mam nadzieję, że Igrzyska Olimpijskie na zawsze zarezerwowane będą dla tych dziedzin sportów, w których kondycja i sprawność fizyczna są najważniejsze."

    Czy sztangista przebiegnie maraton w dobrym czasie, czy gimnastyk zagra w hokeja, czy hokeista może być dobrym narciarzem? Oczywiście nie w tych rzeczach się specjalizują. W esporcie tą fizyczną częścią są decyzje podejmowane w ułamkach sekund. Pomiędzy casualowym graczem a pro jest zazwyczaj gigantyczna różnica szybkości działań. Tutaj można się powołać na szereg badań, które mówią o tym, że e-sportocy mają też znacznie lepszy refleks za kierownicą, szybciej podejmują dobre decyzje w sytuacjach kryzysowych itd. więc ta sprawnośc ma jakies odzwierciedlenie w życiu realnym.

    Podsumowanie

    Czy uważam, że sport e-sport powinien być na olimpiadzie? Absolutnie nie. Czy uważam, że sport wyczynowy jest w jakikolwiek sposób dobry dla człowieka? Nie.
    Nie jest dobry, ani dla zdrowia, ani dla psychiki (tych często młodych chłopaków), ani nie przygotowuje do życia po zakończeniu kariery. Sportowcy zarabiający grube pieniądze bardzo często kończą jako bankruci, ponieważ sport nie uczy ich życia.
    https://sportowefakty.wp.pl/sportowybar/585466/stracili-swoje-fortuny-najbardziej-spektakularne-bankructwa-w-sporcie/3

    I teraz sedno problemu czyli sam tweet.

    Boniek napisał, że e-sport to patologia. I po części mogę się z tym zgodzić, bo są setki sensowniejszych sposobów spędzenia czasu, ale taką samą patologią można nazwać sport wyczynowy. Obciąża organizm i daje małe wymierne korzyści... Czego przykładem jest Boniek, którego "bozia" pobłogosławiła nogami, ale mózgu dostał chyba pół...

    „to także świadectwo pewnej patologii. Siedzieć godzinami i walić w joystick?” #Boniek
    Dla mnie taką samą patologią jest po prostu wiązanie życia z piłką nożną. Równie mało opłacalne...

    P.S.
    A za hejtowanie szachów to się kiedyś zemszczę :D

    Offline Kamillo18

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2552
    • Piwa: 360
    Odp: Przenikanie światu esportu i sportu
    « Odpowiedź #12 dnia: Stycznia 04, 2018, 00:37:58 »
    Sztanga jako sport olimpijski to też dla mnie jest nieporozumienie. Polega na faszerowaniu się chemią i to w sporych ilościach i w zasadzie tyle.

    W pełni się z Tobą zgadzam Bojar. Ja maratonów nie przebiegłem, ale mam znajomego co przebiegł i potwierdził mi, że bieganie rekreacyjne, które ja uprawiam (na dystansie 5- 12km) 4 razy w tygodniu jest o wiele zdrowsze niż to, że on w ciągu tygodnia musi przebiec blisko 150km by być przygotowanym do maratonu. Jeśli sport uprawiamy rekreacyjnie, to jest w porządku. Tenis szkodzi, fakt. Hokej, jak i "bejsbol" powodują wstrząśnięcia mózgu oraz zmiany w nim zachodzące, co często powoduje, że ludzie kilka lat po zakończeniu karier mają poważne problemy, które mogą prowadzić do samobójstw z natury psychicznej.

    Zwrócić chcę tylko uwagę na nazwę tematu "Przenikanie światu esportu i sportu". Po części ma to związek z tweetem Bońka, który wymierzony jest przede wszystkim w 13-latków spędzających 10h dziennie przed komputerem, bo czytali wywiad z pashą lub słyszeli to :P Wiadomo, nie każdy kto kopie piłkę na podwórku w przyszłości będzie zawodnikiem Ekstraklasy czy znacznie lepszym piłkarzem w jakimś zachodnim klubie. Tutaj chodzi o to, że lepiej jest (w mojej opinii) by taki dzieciak spędzał czas na graniu w piłkę / koszykówkę / siatkówkę (cokolwiek) niż siedzieć i poznawać na wylot dust2. Nie uważam, że granie to patologia, bo sam lubię zagrać, a w przeszłości to bardzo lubiłem (głównie w okresie gry w TF2 i przede wszystkim Warbanda) jednak dzisiaj, po latach żałuję takiej ilości godzin (nie, że w ogóle grałem, bo miałem okazję poznać fajne osoby) spędzonej na ciachaniu się przy palisadzie na Nord Town.
    Zmierzam do tego, że w wieku 12-18 lat człowiek uczy się wielu rzeczy, jest to okres dojrzewania i kształtowania się dziecka w dorosłego mężczyznę / kobietę. Chyba ciutkę lepiej, by dzieciak spędzał godziny na dworze z rówieśnikami, co pozwala wykształcić w nim umiejętności takie jak kontakty interpersonalne. Bo nie ukrywajmy - rozmowa na TS, a w cztery oczy, to dwie różne rzeczy. To może powodować również stany depresyjne, jeśli taki gamer po latach napieprzania w gry uświadomi sobie, że gry nie sprawiają mu już takiej przyjemności, a wyjście z domu to dla niego niesamowita męka.

    I nie, nie jestem z osób, co teraz określają się wrogami gier komputerowych, bo sam w weekend spędzam blisko 10h w samej FIFIE i nie widzę w tym żadnego problemu - po prostu umiem zarządzać swoim czasem, znajduję czas na obowiązki, jakieś priorytety, a później na grę. Tylko pytanie, czy gimnazjalista, który za bardzo się wciągnie, też to ogarnie, a jeśli to, to czy później nie będzie za późno, bo game over całe życie?
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 04, 2018, 00:40:07 wysłana przez Kamillo18 »

    Offline VectorMental

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 75
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Przenikanie światu esportu i sportu
    « Odpowiedź #13 dnia: Stycznia 04, 2018, 01:05:47 »
    Z tą paranoją Bojarze to trochę przesada, bo ja mam tylko taki styl wypowiedzi niezrozumiały dla większości ludzi, ale masz też rację. Może powinienem trochę mniej poważnie do tego wszystkiego podchodzić.

    Offline Kamillo18

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2552
    • Piwa: 360
    Odp: Przenikanie światu esportu i sportu
    « Odpowiedź #14 dnia: Sierpnia 27, 2018, 08:07:38 »
    Post nie dotyczy przenikania świata esportu i sportu, ale słyszeliście o wczorajszym wydarzeniu ? Podczas zawodow sportowych na Florydzie w grze Madden. Dwóch uczestnikow nie żyje, sprawca popełnił samobójstwo (uczestnik turnieju de facto).

    No to co, teraz nagonka w mediach, że już nie tylko gry typu GTA czy Saints Row powodują u młodych ludzi agresję, ale także sportowe ?

    Przyznam szczerze, że u mnie znacznie większe emocje wywołuje np. gra przez neta z kimś w FIFĘ niż np. Warband`a, czy CoD4, UT2k4 lub BF Bad Company 2 i BF1, w które spędziłem mnóstwo godzin grając na multi. Takie GTA to niczym Pinball - traktuję jako odstresowywacz. Co jak co, ale przy produkcji EA Sports można załapać takiego rejdża jak się widzi wylewającą się za ekran masę wylewów, że to szok. :P Mniej to boli niż dostanie kulki od campiącego snajpera. :D