Do tego co napisał Netoman warto dodać, że niektórzy lordowie są z natury mniej chętni do współpracy. Są lordowie których w ogóle nie da się przekabacić, choćbyś nie wiem jak się starał. Proponowanie rozejmów królom to już w ogóle inna bajka, rzadko zdarza się aby taka umowa doszła do skutku. Duże znaczenie ma tu długość wojny, wiadomo że po tygodniu żaden nie przystanie na rozejm. Jeżeli jednak wojnę pociągniesz dłużej, dodatkowo ją wygrywając, królestwo z którym wojujesz samo złoży Ci propozycję pokoju.