Dalibyście sobie spokój ze wzajemnymi złośliwościami. Nie ma też co dzielić skóry na niedźwiedziu, bo chociaż ortaliony to kiepska drużyna, to SRC też dupy nie urywa w tym roku. Do tego dochodzą duże problemu ze składem (gdyby nie szybki spam wszystkimi drogami, od Steam'a po facebook'a, to zapewne Mydełka wygrałyby ostatni mecz walkowerem, bo nie mielibyśmy powyżej 6 osób). Także wynik jest naprawdę bardzo trudny do przewidzenia tutaj.
Z drugiej strony ortaliony rzeczywiście mają wiatr i piasek w oczy w I połowie fazy ligowej. Cały czas grają pośród faworytów, którzy w swojej swojej szczytowej formie mogliby taki team oskórować i przejechać do zera w przeciągu paru minut, nudząc się tak, jak podczas finału poprzedniej edycji.
Ale sumarycznie nie ma co się spinać, bo to tylko gra i na tym polega też duch rywalizacji - im więcej meczów na tak wysokim poziomie, tym ciekawsza jest droga do podium i tym bardziej satysfakcjonująca.
Swoją drogą, to mam nadzieję, że w tym roku będą jakieś ciekawe roszady w TOP3. Mógłby wygrać w końcu ktoś inny, niż SRC, czy PE (ale ortalionom oczywiście zwycięstwa nie życzę - Apo by się niemożliwie roztył od ego wtedy :D).