Witam.
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że chciałem rozpocząć nowy wątek zamiast postować w wątku dotyczącym balansu, ponieważ poruszę w nim kilka tematów i wygodniej mi będzie prowadzić tę dyskusję w osobnym wątku. Jeśli jednak moderacja uważa, że post ten powinien znaleźć się w innym wątku, nie mam nic przeciwko.
Zacznę od pancerzy. Pisząc pancerz nie mam na myśli wyłącznie zbroi, ale także ubrania, nakrycia głowy itd. Jak wszyscy wiemy, w the Deluge prawie każda jednostka ma dość szeroki wybór pancerzy czy też ubrań. Często zdarza się, że kilka różnie wyglądających pancerzy ma identyczne statystyki. Niewielu graczy zdaje się jednak pamiętać, że w wersji 0.8 różnorodność ta była większa, a z nieznanych mi przyczyn została dość znacząco zmniejszona. W innych przypadkach dodano nowe pancerze, ale równolegle usunięto stare, co również jest to dla mnie zupełnie niezrozumiałe.
Oto kilka porównań:
Kapelusze muszkietera w 0.8
Kapelusze muszkietera w 0.9
Tutaj widzimy, że w 0.9 doszło kilka nowych kapeluszy, ale jednocześnie kilka odpadło. Dlaczego? Nie wiadomo. Przecież miejsca w panelu wyboru jest dość, aby je wszystkie zmieścić.
Pancerze lekkiej jazdy w 0.8
Pancerze lekkiej jazdy w 0.9
W tym wypadku twórcy dodali 1 nowy pancerz, a usnęli aż 4 stare. Można bym się kłócić, że przecież stare pancerze są zrobione w innym stylu niż te nowe i nie pasują do nich. Jednak moim zdaniem dla przeciętnego zjadacza chleba jedyną różnicą jest większa jasność nowych pancerzy, a z własnego, co prawda bardzo skromnego, doświadczenia w edytowaniu plików graficznych wiem, że rozjaśnienie jakiejś tekstury to kwestia kilku sekund.
Pancerze rajtarów w 0.8
Pancerze rajtarów w 0.9
To już chyba nie wymaga komentarza. Z 5 ciekawie wyglądających buff-coatów zostaly tylko 2.
Takich przykładów jest więcej, dlatego chciałbym zadać pytanie twórcom – dlaczego tak zrobiono? Dlaczego uznano, że zmniejszenie różnorodności mundurów rodem z NW jest dobre?
W drugiej części swojej wypowiedzi chciałbym poruszyć kwestię balansu broni. O ile równowaga pomiędzy piechotą a kawalerią jest w tej wersji dobra (w każdym razie zbyt dobra, aby cokolwiek przy niej kombinować), o tyle balans broni pozostawia wiele do życzenia. Najbardziej boli mnie fakt, iż pomimo obecności wielu broni do walki wręcz w tym modzie, istnieje niewielka grupka broni, które są dobre i cały czas się ich używa oraz większa grupa, do której należą bronie ze zbyt słabymi statystykami.
Jeśli chodzi o przykłady:
Muszkieterowie i pikinierzy w Rzeczypospolitej, Moskwie, Szwecji i HRE: Używają prawie wyłącznie tasaków, pozostałe bronie nie są w stanie nawet dorównać tej broni. Dla przykładu: Hungarian broadsword – broń droższa od tasaka, która jest dłuższa o 5 pkt, ale zadaje o 7 pkt mniejsze obrażenia. German hilt sword jest dłuższy o 7 pkt, ale wolniejszy o 1 pkt i zadaje aż 9 pkt mniej obrażeń. Chyba jedyne 2 bronie, które nie są znacząco gorsze od tasaka i których można od czasu do czasu użyć, to sinclair hilt backsword i swedish hilt sword. Są one wyraźnie dłuższe od tasaka, odpowiednio o 16 i 14 pkt, a zadają w miarę przyzwoite obrażenia, odpowiednio o 9 i o 8 pkt mniejsze niż tasak.
Jeśli chodzi o piechotę w innych frakcjach, w grę wchodzą jedynie 2 bronie: good horse mandible mace, broń, która jest dluga, dość szybka, zadaje ogromne (34 pkt obrażeń) i ma świetną penetrację, prawie każdego można zabić tą bronią 2 ciosami. Na dodatek śmieszna cena 27 gold. Druga broń to good pala, którą nazwać można turbo-tasakiem. Zadaje jeszcze większe niż tasak obrażenia, jest od niego szybsza i zaledwie 1 pkt wolniejsza. Warto zaznaczyć, że nie znam nikogo, kto grając janczarem lub rezunem regularnie używałby innej broni niż good pala, a jednostki te mają odpowiednio 7 i 9 broni do wyboru.
Kolejna jednostka, na którą chciałbym zwrócić uwagę to rajtar (aka kirasjer), często ogrywany i występujący w 4 frakcjach. W jego wypadku jedyne 2 używane bronie to reitschwert i fine metal pick (nadziak) wszystkie inne bronie, które rajtar ma do wyboru są zbyt krótkie i/lub zadają zbyt mało obrażeń, by mieć jakąkolwiek rację bytu na koniu.
Warto też zauważyć, iż istnieje również sporo konnych jednostek z „jedyną słuszną” bronią krótką.
Pancerni – szabla polska;
Lekka jazda polska – szabla polska;
Chorwacki jeździec – szabla polska, ew. nadziak; (nie licząc koncerza, który jest inny niż pozostała krótka broń biała)
Tradycyjny jeździec moskiewski – zdobiona szabla moskiewska, ew. nadziak;
Konny Kozak – good horse mandible mace;
Zwykły konny Tatar – good horse mandible mace.
Myślę, że dobrym przykładem jednostki z wyborem broni białej jest husarz. Posiada on całkiem przydatną broń podstawową, jaką jest szabla polska. Do tego zdobiona szabla husarska, zdobiony husarski pałasz (różnią się one od siebie długością, obrażeniami i szybkością) nadziak do otwierania puszek a na dokładkę koncerz. Razem 4 bronie do normalnej walki wręcz + koncerz.
Czy nie możnaby wyrównać statystyk wszystkich broni, tak, aby były bardziej zbliżone do siebie? Czy nie możnaby znerfić najmocniejszych broni tak, aby inne też wchodziły w grę?
Bo patrząc na obecne statystyki broni do walki wręcz odnoszę wrażenie, że balansem broni zajmuje się człowiek, który od miesięcy nie dotykał Deludża.
Dziękuję wam bardzo za przeczytanie tego dość długiego posta. Liczę na uwagi, sugestie, a także konstruktywną krytykę. Oczywiście najbardziej liczę na odpowiedzi ze strony deweloperów tego, mimo wszystko, świetnego moda.
Pozdrawiam!