Ciekawe pytanie. Postać można lubić, dlatego, że jej wątek jest ciekawy albo dlatego, że jak się pojawia to wiadomo, że będzie się działo coś ciekawego (Wiadomo, niekiedy pisarz ma taką ulubioną postać w którą wkłada wszelkie mądrości czy zabawne wypowiedzi. Taki Tyrion czy Zagłoba)
Osobiście, bardziej kieruje się tym pierwszym. Dlatego, moją ulubioną postacią jest Jamie Lannister - przede wszystkim, ponieważ to złożony charakter. Zmienia się na naszych oczach. Ciężko go jakoś sklasyfikować w podziale na dobro/zło, jak Starków. Także motywy które nim kierują, są różne. Nie jest jak Stannis czy Renly. Z jednej strony nie kręci go władza, tylko Cersei. Z drugiej, widać, że chciałby jednak sprostać oczekiwaniom ojca, choć koliduje (czy kolidowała xD) z tym miłość do Tyriona. Którego Tywin, pewnie nienawidzi za to, że to dziecko szalonego króla i jego żony. W tym wszystkim tkwi, ktoś kto powinien być dziedzicem Casterly Rock, a później jego władcą, a jest czy był lordem dowódcą Gwardii.
Ciekawi mnie zwłaszcza, dalszy rozwój jego postaci. Widać, że z Cersei nie będzie mu po drodze. Zapewne, wpierw będzie nakłaniał ją do tego by porzuciła władzę i udała się wraz z nim do Casterly Rock, albo wyjechała na kraniec świata, gdzie nikt ich nie znajdzie i gdzie będą mogli żyć razem, tak jak zawsze on chciał (Wreszcie porzucił wszystko, gdy zapytała go długo przed akcją serialu czego on pragnie. Jej, czy Casterly Rock. Co wybrał, wszyscy wiemy). Nie zdziwiłbym się gdyby potem ją jednak zabił. A na samym końcu przywdział czerń. Może też i polec w walce, a rannego przyniosą do namiotu Tyriona, by tam zmarł. Zakończeń, jakie są możliwe dla tej postaci jest wiele, ale dziś wydaje się mało prawdopodobnym by choć jedno było szczęśliwe.
PS.
Najciekawszym by było, gdyby pod namową Tyriona, Dany okazała łaskę. Skoro Robert przyjął Barristana do swej gwardii, to ciekawa byłaby scena w której Jamie otoczony czy ranny czeka na śmierć, lecz Daenerys "przypomina mu", że służba w gwardii jest dożywotnia i oferuje starą posadę. Ale raczej tak nie będzie.