Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Chodzić na kampanie wojenne czy samemu atakować ?  (Przeczytany 2037 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline fullfun

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 11
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Chodzić na kampanie wojenne czy samemu atakować ?
    « dnia: Czerwca 05, 2016, 22:11:55 »
    chodzi mi u o to, że chcę zdobyć swój zamek na moją własność. i tu jest pytanie czy chodzić na kampanie wojenne(zaliczyłem już z 5,a zamku dalej nie ma)
    czy zebrać wielką zgraną armię i samemu coś podbić ??

    Offline masterpolska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Chodzić na kampanie wojenne czy samemu atakować ?
    « Odpowiedź #1 dnia: Czerwca 16, 2016, 19:58:16 »
    Może spróbuj zwiększyć swoją renomę i stosunki z królem to wtedy będziesz dostawać zamki.
    Jak na razie prośbami ostatnio dostałem wioskę.
    Edit: Przy renomie ponad 200 dostałem zamek Praven jedyny mój zamek ale za to jaki.
    « Ostatnia zmiana: Czerwca 16, 2016, 22:48:53 wysłana przez masterpolska »

    Offline Taamgo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Chodzić na kampanie wojenne czy samemu atakować ?
    « Odpowiedź #2 dnia: Lipca 20, 2016, 18:33:35 »
    Trochę dawno ale napiszę.
    1. Nie proś o zamki bo nie warto, za mała kasa z podatków. Miasta lepsze.
    2. Po zdobyciu danego miasta musisz oblecieć lordów i namówić ich do poparcia twojej kandydatury dlatego warto mieć wysokie relacje z królem i z lordami. Ja zbieram też honor bo podobno punkt honoru to punkt do relacji ze wszystkimi lordami przy minimalnych relacjach plus 1 (brak znaczka plus) jak masz zero to nic nie daje. Idziesz do lorda i pierwsze od góry, "Kto powinien otrzymać lenno" czy jakoś tak. O tym kto otrzyma to lenno nie decyduje król tylko "demokratyczne" wybory. Wszystko jedno czy latasz za armią (taniej) czy sam (Musisz zabrać więcej ludzi).
    Ale jak sam podbijesz zamek to wielu powie że należy się temu co go zdobył. Więc czasami jak tylko poprosisz o podarowanie ci go w zamian za zdobycie go samotrzeć, król ci go odda.
    Ale pierwszy sposób pewniejszy bo wiesz że masz poparcie, a tu pewności nigdy nie masz 100%.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 21, 2016, 11:25:05 wysłana przez Taamgo »

    Offline Kubus002

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 37
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Chodzić na kampanie wojenne czy samemu atakować ?
    « Odpowiedź #3 dnia: Lipca 20, 2016, 19:22:22 »
    Jeśli jakiś zamek ma zostać ci przydzielony, to zależy to głównie od twojego władcy, więc musisz mu się przypodobać m.in. jeżdżąc z nim na kampanie wojenne, wykonując dla niego zadania, dołączając się do bitew w których bierze udział, czy jeżdżąc na uczty przez niego ogranizowane. Jeżeli lubi cię tak, że wskaźnik jest 40 lub więcej zamek czy miasto nowopodbite wydaję się być pewnikiem. Zbieranie wielkiej armii jest zajęciem bardzo żmudnym i wymaga wielu godzin. Zakładam, że masz teraz Ok 100 ludzi. Polecam działać aktywnie jako wasal w królestwie, aż nie zbierzesz 200 ludzi, a wtedy to już pewnie utworzysz własne państwo. Najważniejsze jest to by jak najwięcej wasali cię lubiło, a jak jesteś wasalem to najważniejszy jest senior.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Chodzić na kampanie wojenne czy samemu atakować ?
    « Odpowiedź #4 dnia: Lipca 20, 2016, 19:50:07 »
    Jak czytam właśnie takie wpisy, to mam wrażenie że rozmawiamy o czymś w rodzaju conajmniej Europy Uniwersalnej, bo nawet w Total War nie ma co sobie zawracać głowy polityką.
    Nie wiem, ale wychodzi na to, że wasze postacie w świecie przedstawionym to cierpiący na artretyzm okularnicy, za plecami których ludzie rzucają żartobliwe uwagi. Pewnie i tak ich nie widać za sterty papierów.
    Ja nawet nie wiem co to znaczy punkty honoru, czy rozmowa z lordami.
    Moja postać chodzi w zbroi ociekającej krwią, moje dylematy to topór czy miecz.

    Zamek na własność zdobywałem dzięki drabinie.