Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Zamek - czy naprawdę jest do kitu?  (Przeczytany 7084 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline garet

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 10
    • Piwa: 0
    Odp: Zamek - czy naprawdę jest do kitu?
    « Odpowiedź #15 dnia: Stycznia 06, 2009, 12:48:35 »
    a mam rozumieć z jego wypowiedzi że zamek jesteś w stanie zdobyć "na początku" ?

    Zresztą trzeba uściślić słowo "na początku" bo nie znaczy to samo dla każdego.
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 06, 2009, 12:50:51 wysłana przez garet »

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Zamek - czy naprawdę jest do kitu?
    « Odpowiedź #16 dnia: Stycznia 06, 2009, 12:48:40 »
    o cholera, nie zauważyłem tej wypowiedzi:):):) dobry jest:D

    Edit: a mam Ci to tłumaczyć?


    Edit: w takim razie nie mam innych pytań....
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 06, 2009, 12:52:46 wysłana przez pwi7aaf »

    Offline Calathar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 128
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Zamek - czy naprawdę jest do kitu?
    « Odpowiedź #17 dnia: Stycznia 06, 2009, 14:01:18 »
    a mam rozumieć z jego wypowiedzi że zamek jesteś w stanie zdobyć "na początku" ?

    Zresztą trzeba uściślić słowo "na początku" bo nie znaczy to samo dla każdego.
    zerknij do slownika co znaczy slowo "poczatek"...
    ty mowisz o marszalku a ja mowie o sytuacji gdy zaczynasz gre,masz ze 40 nie wyszkolonych wojakow...zdobadz tym miasto na 70+% trudnosci bez cheatow to dam ci nobla...a zamek zdobedziesz,jesli wiesz jak....owszem,bedac marszalkiem,to jednym rzutem mozna podbc pol wrogiego krolestwa,ale ja mowilem o czyms zupelnie innym
    @k. rzeczywiscie kwieciscie napisane ^^'

    Offline Biały Wilk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 18
    • Piwa: 0
    Odp: Zamek - czy naprawdę jest do kitu?
    « Odpowiedź #18 dnia: Stycznia 06, 2009, 15:07:33 »
    ja dodam tylko tyle od siebie że mój zamek służy jako baza wypadowa dla króla i więzienie dla wrogich lordów(o dziwo wtedy żadko uciekają)
    Okoliczne wioski dostarczają mi rekrutów i jedzenie dla wojska czyli po prostu miodzio gdyby nie jeden szkopół
    zamek znajduje sie w centrum wrogiego terytorium przez co codziennie jest najeżdzany
    od tamtego momentu prowadze ekspansje przy granicy ze swoim krajem

    Offline Mat Berserker

    • Żonglujący Pepeszami
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2018
    • Piwa: 94
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Zamek - czy naprawdę jest do kitu?
    « Odpowiedź #19 dnia: Stycznia 06, 2009, 15:15:50 »
    Ideą zamku nie jest przynoszenie zysku lecz dzięki niemu można sprawować władze nad okolicznymi wioskami. Dizięki nim mozna utrzymać garnizon w zamku i nawet mieć profity. Poza tym można tam zostawiać więźniów gdy mamy daleko do sojuszniczego miasta. Nikt mi nie powie że łatwiej walczy się w polu niż w zamku.

    Offline PioterC

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 72
    • Piwa: 0
    Odp: Zamek - czy naprawdę jest do kitu?
    « Odpowiedź #20 dnia: Stycznia 07, 2009, 08:14:06 »
    zamek to bardzo strategiczny element w tej grze... stanowi źródło dochodu (jako takiego, ale zawsze), pozwala trzymać więźniów (znacznie mniejsze szanse ucieczki) no i można w nim stacjonować swoje jednostki, powiedzmy te na maksa wyszkolone jako zapas na przyszłą wyprawę wojenną (są tam znacznie bezpieczniejsze aniżeli " w polu"... Obrona zamku nawet jeśli wróg ma przewagę kilku do jednego jest możliwa z niewielkim uszczerbkiem - wszystko zależy od tego jakich wojaków w nim mamy...

    Także dla mnie zamek to przede wszystkim element strategiczny, służy temu co opisałem powyżej, a także jako baza wypadowa dla mnie i mojej armii...

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Zamek - czy naprawdę jest do kitu?
    « Odpowiedź #21 dnia: Stycznia 07, 2009, 08:31:12 »
    Zamek...czy naprawdę jest do kitu... pewnie, że jest, drogie to w utrzymaniu, musisz mieć pełen garnizon, zęby go utrzymać i nie zastanawiać się czy wróg go zdobędzie, ale przede wszystkim to strata czasu, jeżeli zależy Ci, żeby go utrzymać, bo jeśli zjawi się pod nim wojsko króla z połową lordów i będzie ich dajmy na to 800, to nie będziesz miał wyjścia, musisz wracać nie wiadomo skąd, z drugiego końca mapy i bronić swojej czarnej dziury....poza tym dochód, jednym słowem marny, w dodatku tylko jedna wioska, więc nawet po wybudowaniu młynu, nadal marny:), jasne, ktoś by powiedział, że można trzymać tam jeńców wojennych, jasne, że można, ale później tych 50 "skazańców" trzeba przewozić do miasta i liczyć, że będzie wykupiciel, co nie często się zdarza....jak dla mnie są dwie pozytywne rzeczy, które spowodowały, że w pierwszej fazie gry zdobyłem właśnie zamek, a nie miasto. Po pierwsze, to po prostu zamek, jak ktoś wcześniej powiedział, że możesz poczuć się jak władca państwa, a nie posiadać jakieś zapyziałe miasto (fajne określenie):D, wiecie władca!!!, jeśli chodzi o drugi argument to oczywiście wojsko w nim stacjonujące, jeśli nie zostało rozbite podczas jakiegoś oblężenia, to służy nam do dalszej ekspansji i zdobywaniu kolejnych miast/zamków czy czego tam chcecie....reasumując....jakoś nie mogę skończyć myśli...jak coś wymyśle to zmienie:)

    Offline zue dazy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 108
    • Piwa: 0
    Odp: Zamek - czy naprawdę jest do kitu?
    « Odpowiedź #22 dnia: Stycznia 07, 2009, 08:36:35 »
    Zamki dla mnie robią za posterunki, na granicach wojennych obsadzane dosyć mocno, a w głębi kraju niezbędne minimum. Przydają się jako szańce do obrony miast, bo zazwyczaj, to na nie padają pierwsze uderzenia. Co do utrzymania, to i tak nie mam pieniędzy na żołd, więc mi to rybka;)
    http://zue-dazy.mybrute.com subtelny reflink, prawda?:]

    Offline Castlebreaker

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 819
    • Piwa: 1
    Odp: Zamek - czy naprawdę jest do kitu?
    « Odpowiedź #23 dnia: Stycznia 10, 2009, 03:25:28 »
    Ok, przekonaliście mnie. Zamki mają jeszcze dwie zalety, bardzo ważne, które teraz dopiero dostrzegłem

    1) Expowisko - podczas oblężeń exp się leje strumieniami, szczególnie jeżeli tak jak ja masz prawie 400 skilla w archery ;]
    2) Pułapka - Wrodzy lordowie kruszą swe armie o mury zamków - dzięki czemu łatwiej jest szturmować ich zamki.

    Offline Bazyli10

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 53
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Zamek - czy naprawdę jest do kitu?
    « Odpowiedź #24 dnia: Stycznia 11, 2009, 14:38:58 »
    1) Expowisko - podczas oblężeń exp się leje strumieniami, szczególnie jeżeli tak jak ja masz prawie 400 skilla w archery ;]
    2) Pułapka - Wrodzy lordowie kruszą swe armie o mury zamków - dzięki czemu łatwiej jest szturmować ich zamki.
    [/quote]

    I tu, uważam, uchwyciłeś sedno rzeczy:) Podczas każdego oblężenia można zdobyć jeden-dwa poziomy doświadczenia (bez nużących wędrówek po mapie) a zaraz po takiej rzezi można ruszyć na wrogi zamek i pokazać jak się powinno forsować mury:)

    Pozdrawiam,
    Bazyli10

    Offline Jorik

    • Komuszek
    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 42
    • Piwa: 0
    Odp: Zamek - czy naprawdę jest do kitu?
    « Odpowiedź #25 dnia: Stycznia 15, 2009, 10:41:12 »
    no, i jeszcze coś. Nocleg za darmo, i nawet nie trzeba mniec jedzenia w ekwipunku. mozna czekac az "w curaw nie bedzie sniegu"
    Pryki sprzed Fabryki

    Offline Saragossa

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2
    • Piwa: 0
    Odp: Zamek - czy naprawdę jest do kitu?
    « Odpowiedź #26 dnia: Stycznia 19, 2009, 07:01:18 »
    po primo:na 'poczatku' nie jestes w stanie zdobyc miasta bez cheatow (nie wyobrazam sobie wygranie oblezenia mw 50-65 vs 300+ ;) ),a zamek jak najbardziej (poza zamkami z wiezami oblezniczymi bo cie wrog 'dojedzie'),w pewnym momencie jesli nie bedziesz mial 'stacji' w postaci zamku to nie bedziesz wyrabial z kupowaniem zarcia i placeniem zoldow dla 100+ high tierowych jednostek (to jak bedziesz mial 100+ renown i z leadership)
    po secundo:nie traktuj tej gry jak siekaniny panie felix,wczuj sie,symbolem wladzy jest zamek a nie jakies zapyziale,smierdzace miasto ;)

    Jest jeden sposób żeby na początku kariery zdobyć zamek. Udało mi się to na poziomie 15 albo 17 z 30+ chłopa w oddziale (fakt wytrenowani na maksa, chyba Veagirscy gwardziści). Trzeba podłapać gdzie któryś z władców rusza na kampannię i jechać za nim. Gdy zdobędzie jakiś zamek zazwyczaj rusza z lordami dalej i często się zdarza, że po oblężeniu nikt nie zostaje w niedawno zdobytym zamku. W moim przypadku Swadiański Król zostawił w garnizonie 5 piechurów, 3 łuczników, i z 10 innych leszczy (zamek jest nasz). Jest tylko jedna wada. Taki stan rzeczy utrzymamy niedługo jeżeli nie mamy żadnego protektora (króla). Dostajemy lorda i zamieniamy się w "Rebelianckie Państwo XXX" z którym nikt pokoju nie zawrze. Po tygodniu król wraz z lordami wraca po swój zamek i kicha. Jednak jeżeli zaraz po przejęciu zamku tym dogadamy się z którymś z władców to zamek wraz z wsią która mu podlega zostaje jako nasze lenno.

    A jeszcze lepiej zdobyć w taki sposób 2 zamki i zaoferować swoje usługi Królowi wybranego państwa.
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 19, 2009, 08:57:55 wysłana przez Saragossa »

    Offline pc_maniac

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 388
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • Polish Builders Community
    Odp: Zamek - czy naprawdę jest do kitu?
    « Odpowiedź #27 dnia: Stycznia 20, 2009, 01:17:09 »
    A to ciekawe co piszesz.
    W teorii faktycznie powinno tak wyglądać, że jeśli zamek nie ma jeszcze przypisanego "pana" to nie powinien mieć załogi.
    Niestety w praktyce sprawdzałem i zawsze jakaś tam grupa chyba 40 luda zawsze znajduje się w zamku (może po to by gracze nie cheatowali). Ale tak malutki garnizon można wybić dość łatwo.




    Offline Biały Wilk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 18
    • Piwa: 0
    Odp: Zamek - czy naprawdę jest do kitu?
    « Odpowiedź #28 dnia: Stycznia 20, 2009, 15:54:25 »
    ja mam akurat taktykę dzięki której mogę z 30-40 Nornami zdobyć miasto z 300-400 obsadą
    rozpoczynam oblężenie,ustawiam drabiny a wtedy przeważnie obrońcy wychodzą naprzeciw mojemu szturmowi.A wiadomo że w otwartym polu Nordyccy Huskarli robią taką "rozpierduche"że z garnizonu znika ~50 obrońców.Potem sie wycofuje i od nowa...
    nigdy sie nie bawie w długie oblężenia polegające na wyczerpaniu zapasów jedzenia
    prędzej czy póżniej zjawia się lord/król i kaszana ;/

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Zamek - czy naprawdę jest do kitu?
    « Odpowiedź #29 dnia: Stycznia 20, 2009, 15:57:34 »
    ja mam akurat taktykę dzięki której mogę z 30-40 Nornami zdobyć miasto z 300-400 obsadą
    rozpoczynam oblężenie,ustawiam drabiny a wtedy przeważnie obrońcy wychodzą naprzeciw mojemu szturmowi.A wiadomo że w otwartym polu Nordyccy Huskarli robią taką "rozpierduche"że z garnizonu znika ~50 obrońców.Potem sie wycofuje i od nowa...
    nigdy sie nie bawie w długie oblężenia polegające na wyczerpaniu zapasów jedzenia
    prędzej czy póżniej zjawia się lord/król i kaszana ;/
    Po pierwsze Nordami, po drugie to Ci się chyba wątki pomyliły, bo ten z taktyką nie ma nic wspólnego i nie musisz nas o tym informować, pomimo tego, że jesteś świetny w zdobywaniu zamków, radzę więc przeczytać regulamin...

    PS Pc_maniac: nie ma garnizonu na samym początku jak my go zdobędziemy, trzy dni bez żadnej załogi ze względu na decyzję króla o przyznaniu lenna