Kate wodziła wzrokiem po postaciach i szukała Setha, na próżno, nie było go, miała tylko nadzieję, że przybędzie za chwile. Ruszyła więc do współklanowców,
- Olivia, moja matka - pytała zaczepiając,
- widział ją ktoś ?
- ktoś wie gdzie jest ? - wypytywała, chciała ją znaleźć w tej chwili, znała cenę swej zwłoki lecz miała nadzieję, że ją odnajdzie. Dwóm przy windzie tylko kiwnęła głową na przywitanie.