Jeśli jesteś uczciwym człowiekiem to nie polecam ani jednej ani drugiej, bo granie w Simsy bez dodatków to jak granie w wersję pre-alpha, praktycznie zero kontentu, a zakup tego całego szajsu to bardzo duży wydatek.
Jeśli chodzi o samo porównanie obu to osobiście wole Simsy 3, bo czwórka popełniła duży błąd w kompletnym zmasakrowaniu przemieszczania się po mieście. Otóż w trójce simy mogły dowolnie chodzić/biegać/jeździć po całym świecie gry (miasteczko/miasto/wieś), zaś w czwórce owe lokacje są podzielone na małe komórki pomiędzy którymi są po prostu ekrany ładowania. Dla mnie zupełnie zabiło to poczucie immersji w grze. No i fakt, że póki co gra jeszcze nie ma pełnego setu dodatków, przez co jest w niej bardzo mało zawartości.
Jedna rzecz, w której jest za to duży postęp to optymalizacja i stabilność. The Sims 3 ze wszystkimi dodatkami jest mało stabilne i po dłuższym czasie gry może się zdarzyć, że nie pozwoli Ci zapisać gry i cały postęp idzie się kochać, więc częste zapisywanie gry jest koniecznością.