Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Chronica Renovatio Imperium Romanorum  (Przeczytany 4056 razy)

    Opis tematu: EU III AAR, mod D&T v10.5, Bizancjum, trudność: Very Hard

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Chronica Renovatio Imperium Romanorum
    « dnia: Marca 01, 2016, 16:23:22 »
    Od jakiegoś czasu zabierałem się za rozpoczęcie tego tematu. Jest to niejako odskocznia ale i sposób na rozbudzenie pisarskiego "flow" w trakcie pisania pracy licencjackiej. Rozgrywkę już od kilku tygodni prowadzę, jest ona daleko posunięta w przód (jednak nie będę zdradzał tajemnicy jak bardzo), więc nie powinna się powtórzyć sytuacja sprzed kilku lat, gdy zacząłem pisać dwa AARy (które chyba nawet dobrze się przyjęły), ale zakończyłem je dosyć szybko z powodu znudzenia rozgrywką.

    Gra Bizancjum pozwala na fajny i ciekawy rozwój w każdym kierunku, a jako cel postawiłem sobie osiągnięcie terenów z największego rozkwitu Cesarstwa Rzymskiego w latach 115-117. Także jest co podbijać :).

    Ustawienia gry to oczywiście poziom trudności "Very Hard", wszystko na ustawieniach normalnych, odkrycia co 50 lat (lądy i wody), agresywność AI normalna. Miłego czytania :)

    Linki do kolejnych odcinków (postów) będę zawierał w tym poście.:


    Jan V Paleolog
    I - Prolog.
    II - Tam gdzie Cesarz chodzi z armią.
    III - Wstęp i rozwinięcie za Janem V... Czas na zakończenie?

    Natomiast tutaj znajduje się link do albumu z screenshotami z gry.
    « Ostatnia zmiana: Czerwca 17, 2017, 14:37:46 wysłana przez Kradus »

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Chronica Renovatio Imperium Romanorum
    « Odpowiedź #1 dnia: Marca 01, 2016, 16:23:35 »
    "Siła państwa jest w dużej mierze odwrotnie proporcjonalna do siły jego sąsiadów."
    Adolf Bocheński, "Między Niemcami a Rosją"

    Podkład muzyczny odcinka.

    10 stycznia roku Pańskiego 1357.

    Nasza Europa wielce różni się od tej czasów Cesarza Justyniana Wielkiego. Nieprawowite rządy nad większością terenów Cesarskich sprawują marni królowie i książęta heretyckiego wyznania katolickiego, na czele z papieżem Innocentym VI. Marna sytuacja naszych poddanych. Nie zapomnijmy o bestialskich muzułmanach, wcieleniach szatana na południowych brzegach naszego morza wewnętrznego. Ahh cóż za nikczemne czasy!


    Na szczęście kilku latach walki z opozycją wewnętrzną, jednocześnie usamodzielniając się od swojej matki Jan V Paleolog objął pełnię władzy w wspaniałym państwie Bizantyjskim. Oto nasz Wielki Cesarz Jan V Paleolog:


    Wywodzi się on w bezpośredniej linii po mieczu od Wielkiego Michała VIII - prapradziada naszego ukochanego władcy. Michał VIII zapoczątkował panowanie wielkiego rodu Paleologów.


    Po poprzednikach odziedziczył niestety dosyć małe terytorialnie państwo, ale tylko i wyłącznie z powodu głupców i heretyków z opozycji! Za to sama kondycja finansowa państwa nie była już taka zła. Dosyć powiedzieć, że była znośna.
    Głównym miastem jest oczywiście Wielki Konstantynopol, wrota morza Czarnego i wielkie centrum wymiany towarów.




    Nasze państwo jest ostoją i murem chrześcijaństwa w tym zakątku Europy, jednak durnie i głupcy zasiadających na tronach europejskich tego nie rozumieją i nie utrzymują z nami należytego kontaktu. Nie jesteśmy również wstanie pretendować do większych terenów niż Grecja i Macedonia, ale wkrótce się to zmieni za sprawą naszego ukochanego władcy!


    Pierwszym samodzielnym ruchem naszego monarchy było zatrudnienie kilku wielkich osób, pomagających władcy m.in. w pilnowaniu sytuacji finansowej państwa, czy zarządzania nad poborem rekruta jak i jego wyszkoleniem.


    Potrzeba była również reforma administracyjna, polegająca na zwiększeniu swobód obywatelskich. Wolni obywatele, to więcej kreatywnych jednostek rozwijających się swobodnie - co przekłada się na lepszy rozwój państwa - jak i lepsze morale armii, wiedzącej o cudowności i roztropności naszego władcy! Efekty były oczywiste i przyszły równie szybko co zadowolenie społeczne.




    Armia nasza, choć nieliczna potrafi się bić. O Panie nasz w Niebie, wybacz naszym wrogom że stanęli przeciwko nam! Oczywiście dowództwo nad naszą wspaniała armią objął nasz Wielki Cesarz Jan V. Jako, że nasze państwo posiada niczym nieograniczony dostęp do morza, Cesarz dbał o stan naszej floty. Wkrótce przeciwnicy się o tym niechybnie przekonają!






    Jednak nie sam rozwój gospodarczy da naszemu wspaniałemu cesarstwu prawowitej wielkości. Tak samo jak wielka odpowiedzialność spada na dowódcę wielkiej armii, tak armia i społeczeństwo potrzebuje kierunku rozwoju terytorialnego. Wielki nasz władca i wielcy jego doradcy! Wiedzieli dokładnie, który kierunek rozwoju jest najwłaściwszy!
    « Ostatnia zmiana: Marca 01, 2016, 16:38:35 wysłana przez Kradus »

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Chronica Renovatio Imperium Romanorum
    « Odpowiedź #2 dnia: Marca 02, 2016, 12:52:47 »
    Ciekawie się zapowiada, pisz dalej :)
    Chociaż mi osobiście Death&Taxes nie przypadł do gustu.

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Chronica Renovatio Imperium Romanorum
    « Odpowiedź #3 dnia: Marca 02, 2016, 13:01:33 »
    Co dokładnie? Mnie się przede wszystkim podoba większa ilość eventów, prowincji - a co za tym idzie trochę historyczności - oraz decyzji. Wiadomo, to są główne rzeczy na które Paradox dał największy wpływ do modyfikacji. Z jednej strony banalnie proste, z drugiej trzeba trochę nad tym posiedzieć by do czegoś dojść.
    Najtrudniejszy oczywiście aspekt to zwiększenie poziomu trudności. Ponieważ z jednej strony chcemy zachować historyczność, a z drugiej żeby gra na singlu nie ograniczała się do ~150 lat, gdzie tak naprawdę po 50 jesteśmy w stanie wygrać z wszystkimi sąsiadami i większymi mocarstwami odległymi od ciebie, a po jakiś 75-100 z większością sąsiadów na raz. Ale to jest moim zdaniem nierozwiązywalny problem singla, który dotyka prędzej czy później gracza, gdy nabiera wprawy i umiejętności.
    Na szczęście zostaje multi, jednak do tego trzeba oczywiście osób trzecich gdzie często zgranie czasowe wolnych terminów jest również trudne do osiągnięcia :).

    @Liljew.: No obecnie wałkuję "Między Habsburgami a Hohenzollernami" o wskrzeszaniu państwa polskiego, do licencjatu, ale wczoraj przed meczem z kebsami ogarnąłem większość SS'ów, także na dniach powinien się pojawić odcinek :)
    « Ostatnia zmiana: Marca 13, 2016, 18:39:56 wysłana przez Kradus »

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Chronica Renovatio Imperium Romanorum
    « Odpowiedź #4 dnia: Marca 13, 2016, 18:03:01 »
    I jak tam przywracanie chwały Bizancjum?

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Chronica Renovatio Imperium Romanorum
    « Odpowiedź #5 dnia: Marca 16, 2016, 18:05:15 »
    "Tam, gdzie są duże chęci, przeszkody nie mogą być zbyt wielkie."
    Niccolò Machiavelli, "Książę"

    Podkład muzyczny odcinka.

    11 stycznia roku Pańskiego 1357
    Wielmożny Cesarz wraz z doradcami uznali, że najlepszym sojusznikiem w przyszłej, nieuniknionej walce z Bułgarami będzie Serbia. Był to potencjalnie silniejszy partner niż my, a jednocześnie lepiej było ich mieć po swojej stronie. Przynajmniej na razie.



    12 stycznia
    Po zabezpieczeniu zachodniej flanki działań oraz po uzyskaniu informacji iż Turcja wywołała wojnę w Anatolii mogliśmy bez problemów "zaprosić" do wojny Bułgarów.



    18 stycznia
    Do stolicy doszły wieści, że wyczekujący wroga, nasi żołnierze, w prowincji Edirne doczekali się go. Tymczasem czekamy na kolejne informacje


    31 stycznia
    Do naszego północnego nieprzyjaciela dołączyli dalecy Armeńczycy. Śmieszy nas ten "sojusz egzotyczny", nie mający racji bytu. Kiedy ich flota zostanie zamieniona w dryfujące części kadłubów statków i płócien będą modlili się do Boga o lepszego władcę./i]


    Tymczasem nasi żołnierze dzielnie się bronią na wschodzie kraju. Podobnież walka jest wyrównana, ale wiemy, że Bóg nie pozwoli nam przegrać tej batalii.


    14 luty
    Przyjechali jacyś dziwnie ludzie z północy. Ubrani w jakieś dziwne stroje, ale podobno naszej wiary, chociaż tyle. Czarna Góra? Kartografowie nasi musieli przynieść wielką mapę żeby pokazać nam ten malutki kraj. Niemniej nasz cesarz oczywiście nie wyraził zgody na jakiekolwiek konotacje małżeńskie pomiędzy państwami...



    27 luty
    Dzięki Ci, o Wielki Panie! Oczywiste zwycięstwo naszych wspaniałych wojaków w końcu się spełniło. Wielki w tym udział oczywiście naszego wspaniałego władcy. Teraz już może być tylko lepiej.



    28 marca
    Wieści coraz lepsze. Walki odbywają się poza granicami cesarstwa, a nasze wojsko dogoniło uciekającego wroga. Podobnież obie armie kierują się na północny wschód i ostatnia ich walka miała miejsce niedaleko Płowdiwu...


    15 kwietnia
    Ostateczna potyczka miała miejsce. Wynik był oczywisty, a teraz wojsko powoli jest dzielone na mniejsze jednostki przygotowywane do oblegania twierdz Bułgarskich celem ich "wygłodzenia".



    24 maja
    Jako, że nasz Serbski sojusznik ze zachodu prowadzi wojnę z Bośnią i Epirem, a wygrywa ją zdecydowanie jesteśmy zobligowani do wyprzedzenia go w zajęciu terenów zachodnich wybrzeży Grecji celem ich przejęcia. A które prawnie i dziejowo się nam należą! Liczymy za to, że dalekie królestwo angielskie nie dołączy do tej wojny. Prowadzi w końcu nieskończoną wojnę ze swoich południowym "sąsiadem"!



    25 maja
    Nie dziwi nas zatem fakt, że sojuszniczka Epiru, Bośnia, dołączyła do wojny z nami. Oczywiście nawet gdyby nie przegrywali sromotnie z Serbami nie robiło by to na nas wrażenia...


    18 czerwca
    Z okazji urodzin naszego czcigodnego Cesarza wielkie uczty i zabawy ogarnęły naszą kochaną stolicę. Niestety z powodów trwania przy wojsku nie mogliśmy złożyć życzeń jubilatowi, jednak wszystkie kościoły wypełniały się na każdej mszy po brzegi by wojna wkrótce minęła a Cesarstwo rosło w chwale!


    8 września
    Na dworze zapanowała radość po wiadomościach z północy. Po 132 dniach oblężenia poddała się pierwsza twierdza - Płowdiw. Czekamy z niecierpliwością na kolejne informacje...


    4 listopada
    Cudowna wiadomość! Stolica naszego nieprzyjaciela, Wielkie Tyrnowo poddało się naszym wojskom nie mając innej możliwości.



    11 listopada
    Tym razem pada stolica prowincji Plewen, o tej samej nazwie. Wojna ma się ku końcowi...


    27 listopada
    Podwójnie dobre wiadomości. Naszemu wojsku poddają się kolejne twierdze - Burgas oraz Missolungi królestwa Epirskiego.



    5 stycznia roku Pańskiego 1358
    Wojna na wschodzie już "oficjalnie" rozstrzygnięta! Czekamy teraz na postanowienia pokojowe, jednak w kręgach dworskich nie mają złudzeń co do przyszłego postanowienia Cesarza...



    15 stycznia
    Przy wybrzeżach Bułgarskich, zakończyła się tego dnia bitwa morska. Dwór zdziwiła zdecydowanie informacja o udziale floty papieskiej przeciwko naszemu nieprzyjacielowi. To powinno zmienić zapatrywania Cesarza w sprawie przyszłego pokoju, by dobrze zabezpieczyć interes naszego państwa...



    22 stycznia
    To o czym było mowa już od kilku tygodni w końcu się spełniło! Poddani cesarza są bardzo szczęśliwi z powodu zakończenia wojny z grekami z Epiru. W końcu tereny te powróciły do prawowitych właścicieli!



    18 luty
    Na północy sprawy również mają się coraz bardziej ku sprawiedliwemu końcowi. Doszły do nas wieści o poddaniu twierdzy Silistryjskiej!


    17 kwietnia
    Jakże ważna twierdza Sofia w końcu zdobyta! Ponad trzysta pięćdziesiąt dni trwało oblężenie. Została tylko nadmorska Konstanca!


    2 maja
    Uzyskaliśmy ważny dyplomatycznie mariaż! Król Polski Kazimierz Wielki zgodził się na związek małżeński pomiędzy naszymi wielkimi państwami.
    Tymczasem dziwi nas postawa naszego Cesarza na północny-zachód od granic Serbii - dostaliśmy możliwość przemarszu wojsk przez tamtejsze dwa małe księstwa. Dwór zaciekawiony jest powodem takiego rozwiązania, które może niezbyt się spodobać naszym sojusznikom...




    24 czerwca
    To co przepowiadałem stało się. Doszło do bitwy morskiej pomiędzy naszą a Armeńską flotą. Wynik był oczywisty. A szkoda, gdyż z tym ostatnim chrześcijańskim królestwem na wschód od naszego Cesarstwa wiązaliśmy duże nadzieje...


    30 czerwca
    Konstanca pada! Bułgaria na kolanach!



    28 lipca
    Wszyscy na zamku cesarskim zdziwieni posunięciem naszych dyplomatów! Do wygranej już wojny zaproszone zostało Carstwo Serbskie. Nikt nie wiem co za tym dalej pójdzie...



    29 lipca
    To było do przewidzenia! Serbowie odrzucili naszą prośbę a co za tym idzie sojusz można uznać za zerwany... Niedobrze się sprawy potoczyły.



    31 lipca
    Tymczasem w cesarstwie nastał pokój! Dyplomaci wymogli na Bułgarach oddanie całego pasu wybrzeża. Teraz to sobie papież może i z nimi wieczność wojnę prowadzić!


    Dowiedziałem się ponadto od doradców cesarskich, że teraz wzrok jego wielmożności zostanie skierowany na wschód.



    1 sierpnia
    Po dworze chodzi plotka, że czas pokoju nie był trwały! Podobnież czeka nas wojna z Serbią! Któż by pomyślał! Nasi przyszli sojusznicy nie mogą tego pozytywnie rozpatrywać...



    2 sierpnia
    Nie dziwi nas zatem fakt, że południowo-Italskie królestwo Neapolu dołącza do Serbii. Sprawy chyba nie idą zbytnio po naszej myśli... Ponadto słyszałem od jednego wojskowego, że nasza armia z Cesarzem na czele ruszyła na niczego niespodziewających się Serbów. Miej naszych w opiece Panie!


    13 września
    W końcu nadeszły do nas wieści z zachodu! Na szczęście wszystko na razie jest po naszej myśli. Ponadto chodzą plotki, że główna armia Serbska nie ruszyła się jeszcze ze stolicy księstwa Bośni i nadal ją oblega...



    27 września
    Jedna z armii serbskich została rozgromiona pod Wlorą! Wielki Pan Bóg czuwa nad nami!


    8 października
    Cesarz powrócił niedawno do stolicy. Miało się odbyć uroczyste przyjęcie dyplomatów Mediolańskich. Nie wypadło to zbyt dobrze i ruszył on dzisiaj na powrót do swojego wojska...



    26 października
    Nasza flota za to jak zwykle bez skazy!


    1 listopada
    Cała południowa część Carstwa Serbii i jej twierdze oblegana! Wojsko ich nadal nie ruszyło się ze stolicy Bośni.


    27 listopada
    Podobnie jak ostatnio doszły do nas wieści o potyczce na morzu z flotą Neapolitańską. Żadna nie ucierpiała...


    21 grudnia
    Spotkałem po drodze do Hagi Sofii dyplomatów Bośniackich. Nasz Cesarz wymógł na tamtejszym władcy dostępu wojskowo. Czyżby szykowała się na wiosnę jakaś ofensywa?



    25 stycznia roku Pańskiego 1359
    Niespodziewanie nasz Wielki Jan V zdecydował się na obleganie wszystkich miast Serbskich. Wielce dziwi taktyka naszego nieprzyjaciela - nadal całe swe wojska trzyma w Bośni!


    30 marca
    Traktat pokojowy pomiędzy Serbią a Ragusą zawarty! Coraz bliżej do podobnego z Bośniakami, niedobrze się dzieje w tej nierozstrzygającej  się wojnie...


    22 kwietnia
    Tymczasem dowiedzieliśmy się, że nasze wojsko oblegające Bor zostało zaatakowane przez 3 tysięczna konną armię Serbska. Na szczęście nieprzyjaciel odparty. Oblężenie trwa...


    11 czerwca
    Niestety nasi dyplomaci nie wymogli na Czarnogórcach odrzucenia ultimatum Genueńskiego o aneksję ich terenów... Kolejny "silny" gracz na tym terenie nie jest dobrą dla nas informacją...



    12 czerwca
    Po wczorajszych złych doniesieniach kolejne dochodzą ze stolicy Osmańskiej Bursy... Zagrożenie Tureckie w tym przypadku jest bardzo duże...



    15 sierpnia
    Jacyś dziwny ruch na dworze z powodu jakiś przybyszów z północy. Byli to wysłannicy "Cesarza Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego" czyli Króla Czech. Co śmieszne, oni sami nie uznawali się za Niemców... Ni mniej ni więcej, po zorientowaniu się w sytuacji tego państwa nasi dyplomaci odrzucili ich propozycję sojuszu. Skoro "Wielki Cesarz" przegrywał z Królem Węgier, nie potrzebowaliśmy takiego sojusznika...



    25 października
    Pierwsza twierdza podporządkowana Cara Serbii nasza!
    Dodatkowo przybyli do nas wysłannicy "Króla Etiopii". Nie wspominając o ich kolorze skóry, nazywali się chrześcijanami - co ważniejsze naszego obrządku - jednak nasz Cesarz nie chciał wchodzić w żadne układy z tym nieznanym państwem z południa...




    26 października
    Podobnie jak w dniu wczorajszym przybyło do nas poselstwo, tym razem od Księcia Elektora Brandenburskiego. Brandenburgia jako perspektywicznie silne państwo, mogło być przydatnym dla Cesarza, dlatego godził się na zawarcie układów sojuszniczych.


    30 października
    Powróciło poselstwo wysłane przez dwór. Brandenburczycy oczywiście zgodzili się na mariaże pomiędzy domami panującymi, jednak nasi wysłannicy odwiedzający w drodze powrotnej Peszt nie uzyskali podobnej zgody od Węgierskiego Króla.



    18 listopada
    Doszły do nas niepokojące wieści z nowo odzyskanych terenów. Wieśniacy z prowincji, której stolicą jest Konstanca, uzbrojeni za pewne przez pozostałości państwa Bułgarskiego ruszyli na twierdzę. Niemożność wysłania tam żadnych wojsk przez Cesarza jest niepokojąca...


    21 grudnia
    Świetne informacje z zachodnich rubieży Cesarstwa! Wlora po 451 dniach oblężenia została zdobyta!


    31 grudnia
    Podobne informacje dostajemy z już opanowanej przez nas twierdzy Skopje!



    31 stycznia roku Pańskiego 1360
    Dziwna ta wojna. Żadna ze stron nie dąży do ostatecznego rozprawienia się z wrogiem. Jednak dopóki ta taktyka działa - w końcu krok po kroku poddają się kolejne twierdze wroga - Cesarz nie powinien jej zaniechać.


    16 luty
    Wasal naszego wroga - Bośnia -  zawarł rozejm z republiką Genueńską. Oczywiście mało to nas obchodzi, jednak dziwimy się co tam jeszcze Ci śmieszni włosi w tamtym rejonie wojowali...


    21 marca
    Kolejne miasto u stóp naszego dzielnego wojska. Edesa zdobyta!


    26 czerwca
    Długo nie pisałem, jednak nie było ku temu sposobności. Jednak tym razem cudowne wieści! Nasze wojsko skutecznie ukończyło obleganie Kosowa, ważnego miasta w środkowej Serbii. Słyszałem, że w okolicach miasta są kopalnie złota co na pewno pomoże we wzroście chwały naszego Cesarstwa!


    3 lipca
    Niestety, buntownicy bułgarscy zdobyli Konstancę. Smutny los greków tam administrujących w imieniu Cesarza. Miech ich w opiece Panie!



    16 września
    Ponowne wysłane poselstwo do Węgier w sprawie mariażu obu rodów panujących nieudany. Czyż nie znają w tamtej krainie wielkości naszego Cesarza!


    23 grudnia
    Cały dwór radosny! Cudowna nowina o oczekiwanych od dawna narodzinach Cesarskich. Niech żyje Para Cesarska i ich pierworodny Jan! Cesarza za pewne ucieszą te wieści i z jeszcze większą motywacją poprowadzi nasze wojska do boju!




    3 stycznia roku Pańskiego 1361
    Tymczasem, gdy niemal całe "Carstwo Serbskie" leży u stóp naszego Cesarza, ich pożal się Boże sojusznicy wystosowali do nas poselstwo, byśmy przyznali się do przegranej w wojnie a zostanie ona zakończona. Cóż za durnie władają tymi włoskimi państwami! Pewnie jeszcze pijani po tym swoim świętowaniu Nowego Roku...

    1 marca
    Ponownie świetne wiadomości do nas docierają! Padła stolica Carstwa Serbii a co za tym idzie pomyślne zakończenie wojny coraz bliżej. Dziwi fakt niepodejmowania walki przez naszych nieprzyjaciół. Na pewno przed wymuszeniem na nich korzystnego traktatu do niego dojdzie, jednak nie martwy się tym na razie...


    16 marca
    Widać nie tylko w Neapolu pozamieniali się z kogutami na rozumy! Dwór doszły słuchy, iż poselstwo armii Cara Serbii wystosowało do naszego Cesarza prośbę o zakończenie działań wojennych z wynikiem Status Quo... Choć nie ma już władzy nad dużą częścią kraju, przynajmniej żart ma nadal ostry!


    30 marca
    Do Konstantynopola przybyli wysłannicy Cesarza. Oznajmili, że padła kolejna twierdza Bor. Radość coraz większą w stolicy!


    10 maja
    Najdłużej oblegana twierdza w Durazzo zdobyta. Wojskowi donoszą, że była już oblegana podczas zwycięstw nad jedną z armii serbskich, jednak pomimo blokady naszej floty neapolitańczycy dostarczali tam ciągle pożywienia. Wojskowi wysłannicy wieszczą, że oblegali to nadmorskie miasto aż ponad 900 dni! Dopiero przybycie wojsk Cesarza i szturmy naszego wojska przemogły mury nieprzyjaciół.

    Wieczorem doszła do nas dziwna wiadomość, że w prowincji Nisz jeden ze szlachciców został przekupiony przez naszych ludzi do ogłoszenia się pretendentem do tronu Serbii. Cały dwór zdziwiła ta informacja, jednak donoszą, że było to z rozkazu Cesarza... Cóż tam się może ciekawego dziać?..




    19 maja
    Doszły do nas bardzo niepokojące wieści! W stolicy prowincji w której poparliśmy jednego ze szlachciców ogłoszono bunt, który ponoć zwiększał kompetencje szlachty w stosunku do "cara" a za buntownikami ruszyło większość miasta i okoliczni chłopi i szlachcice... Wywiązała się walka i na razie czekamy na jej efekt...


    5 lipca
    Walki z rebelianckim wojskiem - jednak podobnież pod flagami carskimi i jego zwolenników - zakończone. Armia nasza uzyskała ważne zwycięstwo z pomocą wspierającego nas szlachciców i pretendenta. Podobno nasi gonią wroga na północny wschód i zbliżają się do granic księstwa Wołoskiego...



    12 lipca
    Dyplomaci donoszą, że uzyskali u północnych sąsiadów dostęp wojskowy - w państwach Bułgarii i Wołoszczyzny. Szczególnie nas cieszy to drugie. Teraz wojska Cesarskie mogą kontynuować pościg za nieprzyjacielskimi wojskami. Jest to bardzo ważna operacją, ponieważ wojskowi donoszą iż główna armia nieprzyjaciela wróciła w końcu z Bośni zachęcona walkami w pobliżu Niszu. Znajdują się podobno w okolicach Bor.


    29 lipca
    Z terenów Wołoskich dochodzą dobre informacje. Wojska wroga ponownie zwyciężone jednak jeszcze nie rozbite. Oddalają się coraz bardziej od Serbii - na wschód - a co za tym nasz Cesarz kontynuuje niebezpieczną pogoń...


    21 sierpnia
    Świetnie wieści z Niszu! Wojska nasze dostały się do środka miasta i je opanowały. Prawie 600 dni wytrwałego posterunku przynosi owoce! Ostatnia twierdza zdobyta! Czekamy teraz na wieści Cesarskie z północy...


    27 sierpnia
    Bardzo dziwna sytuacji w księstwie Wołoskim. Tuż u bram stolicy tego państwa miała miejsce rozstrzygająca bitwa z buntownikami. Rozgromieni zostali w większości chwytani przez poddanych Wołoskich i sprzedawani naszym za pieniądze...


    29 sierpnia
    Tymczasem docierają do nas bardzo interesujące informacje. Zakończył się konflikt Genueńsko-Francuski a wymuszoną przez tych drugich uzyskała Czarnogóra. Z przyjemnością patrzymy na wyparcie wpływów włoskich z tych terenów...


    9 października
    Dyplomaci nasi, przy niemałym udziale wojsk Cesarskich, wymusili na dworze Wołoskim, by Cesarstwo nasze zostało uznane za ważnego decydenta tamtych rejonów. Uzyskaliśmy tam "strefę wpływów".


    16 października
    Wojskowi Cesarscy donoszą, iż Konstanca odzyskana, buntownicy rozpierzchli się do Bułgarii a Ci co zostali złapani wypełnili na palach  nadmorski krajobraz...


    18 października
    Tymczasem ciekawie się kończy konflikt Hafasydzko-Marokański przy południowych brzegach naszego Morza Wewnętrznego. Niepodległość uzyskuje Trypolitania.



    21 października
    Wreszcie coś na co niecierpliwie czekaliśmy! Nastał ponownie pokój. Oby jak najdłużej! Wielka radość zapanowała w stolicy a potrzebne rozporządzenia są już wysyłane na nowo odzyskane tereny a dwór z niecierpliwością czeka na powrót Cesarza!




    23 luty roku Pańskiego 1362
    Powracam do kroniki po pewnym czasie. Z powodu przydzielonych zadań na prowincji nie byłem wstanie przebywać w stolicy więc nie jestem do końca obeznany w sytuacji.
    Za to ciekawie sprawa się ma na północy. Doszły nas słuchy, że nasz przyjaciel Kazimierz, Król Polski musiał uznać wyższość wojsk swojego wschodniego sąsiada litewskiego i utracił panowanie nad dużymi prowincjami Wołyńskim i Grodzieńskim.



    25 marca
    Dziwne te północne państwa... Tym razem to wieści donoszą, iż wstrętne państwo Krzyżackie - takie quasi niezależne państwo papieskie - wygrało swoją wojnę z tymi Litwinami.



    15 kwietnia
    Tymczasem nową przynależność terytorialna nad Transylwania. Król Węgierski zmienił co do swojego wasala zdanie i sam obwieścił się jedynym panem tych terenów.


    29 maja
    Chyba ostatnie zmiany na północ od naszych granic nie spodobała się ludności tej krainy. Wieści z Węgier nie są zbyt przyjemne...



    27 czerwca
    Mała wyspa u naszych zachodnich wybrzeży zmieniła suzerena - republika Wenecka i ich Doża postanowił sam zając te tereny, z ominięciem wasalskich tradycji tych terenów. Cesarz oczywiście przyjął to z niechęcią, gdyż państwo to w naszych oczach jest gospodarczą potęgę a wszelkie tarcia z nimi powinniśmy odwlekać jak najdalej. Choć są oczywiście nieuniknione.


    6 lipca
    Nasz Władca zatrudnił nowego doradcę od spraw fiskalnych. A szkoda, zacząłem powoli lubić tamtego...




    13 marca roku Pańskiego 1363
    W końcu po wprowadzaniu tego nowego greka do administracji mogę się zająć swoimi ważnymi rzeczami!
    Smutny wieści przychodzą z Armenii - naszego niedawnego nieprzyjaciela. Zostali okrojeni z 2/3 powierzchni państwa przez sąsiadów. Muzułmanie niebezpiecznie wyplewiają z tamtych terenów chrześcijaństwo!




    15 marca
    Nasz Wielki Cesarz zgodził się na prośbę wołoską o zawarcie traktatu sojuszniczego. Tak jak to jest czynione przy innych sposobnościach doszło również do mariaży królewskich wśród dwóch panujących rodów.



    20 kwietnia
    Podczas gdy dwór ucztował z powodu połączenia rodów Cesarskiego i Królewskiego z Kastylii doszły do nas niepokojące wieści ze stolicy Albanii. Buntownicy z tamtych terenów "z powodu zbytniej eksploatacji" (co oczywiście nie miało miejsca, sam tam byłem przyglądać się nowym podbojom i wszystko przebiegało jak wszędzie indziej!) wszczęli bunt. Niestety musiał nas opuścić Cesarz i rozprawić się za pomocą wojska z chłopami...



    25 lipca
    Dochodzą do nas wieści z Albanii. Wszystko jest po myśli Cesarza. Jakże mogło być inaczej!



    10 sierpnia
    Wieści donoszą, że grabarze z wiosek na około Wlory mają ręce pełne roboty a zwycięski Cesarz powróci do nas niebawem!


    31 września
    Kolejny dwór poznał się na wartości naszego! Tym bardziej cieszy, że władca Sardynii nie ma potomka i są możliwości obsadzenia tamtejszego tronu kimś z domu naszego ukochanego Jana V Paleologa!


    19 października
    To co było kwestią czasu niestety nadeszło.. Armenia podbita...



    10 stycznia roku Pańskiego 1364
    Głosy donoszą, że nasz Cesarz rozkazał wysłać poselstwo do króla Achajskiego celem uzyskania dostępu wojskowego sam niebawem ma tam się z wojskiem przemieścić. Czyżby kolejna wojna się szykowała?..


    21 marca
    To niemożliwe! Po dworze chodzi plota, że nasz Cesarz kazał zerwać sojusz militarny ze swoimi poddanym księciem Morei. Przecież to nie miałoby najmniejszego sensu?.. Chyba, że sam zamierza zasiąść na tamtym tronie? Ale po co to całe zamieszanie? Nie łatwiej byłoby po prostu zmusić ich dyplomatycznie?


    1 maja
    Teraz to naprawdę nie wiem co się dzieje... Nie w tym kierunku spodziewałem się ataku wojskowego...



    2 czerwca
    Tak jak przewidywaliśmy. Jednak nadal nie rozumiemy po co to wszystko? Przecież oni i tak zgodziliby się na to bez użycia wojska. A tak? Aby nam przeklęci innowiercy Joannici wejdą za skórę!



    13 sierpnia
    Podobno niedawno rozpoczęło się starcie naszej floty z flotą sług papieskich. Tymczasem oblegana Morea jeszcze się nie poddała. Tylko po co nam to wszystko?


    11 października
    Nie sądziłem, że to się wszystko działo u wrót naszego państwa! Morze Marmara, kto by pomyślał. Niestety dochodzą jeszcze niepotwierdzone słuchy, że Ci innowiercy zdołali się wyładować ze swoich statków w prowincji Edirne i zmierzają ku jej stolicy. Oby się mylili!



    15 października
    Z powodu nieobecności naszego ukochanego władcy, niektórzy zaczęli snuć pomysły na temat zmiany rządzenia Cesarstwem! Niech no tylko ujrzą Boską rękę sprawiedliwości!



    19 października
    Dobre wieści z Grecji! Morea poddana a co za tym idzie wkrótce powróci do swoich prawnych właścicieli!



    17 listopada
    Właśnie wróciłem ze spotkania z poselstwem Sycylijskim. Ciekawi to ludzie, nie to co inni Włosi! Przedmiotem sprawy był dostęp naszego wojska do ich terenów greckich, spowodowanych blokadą morską wroga.



    26 luty roku Pańskiego 1365
    Nasze wojska z Cesarzem na czele wylądowały na Rodos. Niech Bóg ma ich w opiece i szybko wracają zwycięsko z tej wyspy. Toż to sam środek diabelskich muzułmańskich terenów!


    2 maja
    Cały dwór się dziwi, że to tak długo trwało. Podobno ich milicja nie potrafiła zapanować nad cieszącym się ludem z powrotu do naszego Wielkiego Cesarstwa. Konstantynopol również niezmiernie szczęśliwy!



    29 maja
    Tymczasem nasz północny sąsiad rośnie niebezpiecznie w siłę. Uzyskał on bardzo ważny strategicznie dostęp do morza Adriatyckiego co nie może ujść naszym strategom!



    11 czerwca
    Kolejne wieści od naszej ukochanej niezwyciężonej floty - która na dodatek się powiększa poprzez walkę!




    9 kwietnia roku Pańskiego 1366
    Rodos zdobyte! Panowanie papieskie na tych terenach ma się ku końcowi!



    26 sierpnia
    Kolejne świetne wiadomości z wybrzeży Azji Mniejszej! Twierdza Smyrna zdobyta! Joannici niech teraz sobie czekają przy Edirne na powrót naszego Władcy!


    28 sierpnia
    Nastąpiło coś dla nasz bardzo dziwnego. Nasz Cesarz wymógł na nieprzyjacielu układ wasalny, podczas gdy wszyscy myśleli nad aneksją tych terenów. Ufajmy jednak Cesarzowi!



    20 października
    Oba państwa związane traktatem sojuszniczym!



    27 stycznia roku Pańskiego 1377
    Nasz Cesarz zdecydował się na dalszą modernizację naszych wojsk i zmianę obowiązujących reguł co nie bez przeszkód przyjęto.



    21 luty
    Doszło do podpisania traktatów sojuszniczych z wysłannikami moskiewskimi. Niepokojące jest jednak to, że ich południowy sąsiad stale rośnie w siłę. Jednak nie jest co coś co by mogło wystraszyć naszego władcę. Doszło również do odpowiedniego mariażu bliskich obu władców.




    1 marca
    Ciekawe wieści z Anatolii! Jedno z tamtejszych plemion zostaje "przejęte" przez Sułtana Dulkadiryjskiego. A to wszystko tylko z powodu pieniędzy...



    6 października
    Nasz sojusznik Moskiewski wyprawia się na swoich sąsiadów? Z tym, że jak my mu mamy pomóc i co będziemy z tego mieli?...




    1 stycznia roku Pańskiego 1368
    Dziwne wieści z północy. Anglicy wymusili na Królu Szwedzkim (kto to właściwie jest?) by Finlandia uzyskała niepodległość.
    Rozmawiając z dyplomatą moskiewskim dowiedziałem się o jakie państwa chodzi. Nawet pokazał mi stosowną mapę! Jednak, nie jest to coś co powinno mnie trapić...



    28 września
    Nawet przyjemny ten lud Ruski, jak się sami zowią. Szkoda, że przegrywają z tymi psami zakonnymi, wysłannikami papieskimi, jednak nie mamy sposobności im realnie pomóc... Jednak taka podróż do odległych terenów zawsze jest pouczająca.
    Tymczasem dowiedziałem się, że nasza "strefa wpływów" została rozciągnięta na dwa muzułmańskie państwa w Azji Mniejszej. Czyżby to był prognostyk przyszłych podbojów naszego Wielkiego Cesarza?




    20 października
    Jeśli nie wiesz o co chodzi, to chodzi o tracheę*... Ci piekielni "szlachcice" powinni się cieszyć, że są poddanymi naszego ukochanego Jana V a nie żądać nie wiadomo czego! Na szczęście Cesarz wie, że nie może się na ich prośby zgodzić bo jak to mówią "daj im dłoń, wezmą całą rękę"...



    (click to show/hide)
    « Ostatnia zmiana: Marca 17, 2016, 09:59:59 wysłana przez Kradus »

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Chronica Renovatio Imperium Romanorum
    « Odpowiedź #6 dnia: Marca 16, 2016, 18:31:47 »
    Pewnie, że się podobał :D
    Pozostaje nam najwyraźniej czekanie przez święta na kolejny "odcinek".

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Chronica Renovatio Imperium Romanorum
    « Odpowiedź #7 dnia: Marca 16, 2016, 18:34:16 »
    Powodzenia w pisaniu pracy licencjackiej. Na odcinek cierpliwie czekamy...

    Offline Piastun

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1145
    • Piwa: 82
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Chronica Renovatio Imperium Romanorum
    « Odpowiedź #8 dnia: Marca 16, 2016, 18:49:36 »
    Dobrze się czyta. Mogłoby być więcej tekstu a mniej obrazków, ale ogólnie jest ok.

    Offline Bojar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1197
    • Piwa: 354
    • Płeć: Mężczyzna
    • A proper wife should be as obedient as slave
    Odp: Chronica Renovatio Imperium Romanorum
    « Odpowiedź #9 dnia: Marca 16, 2016, 19:44:34 »
    Fajnie się czyta. Kampania prowadzona nie jakimś uber łatwym krajem (powiedzmy, że jest on przeciętnie trudny), więc może być ciekawie. Sam tekst jest napisany genialnie, można się wczuć.

    Nadal uważam, że EU4 w porównaniu do EU3 jest zdecydowanie lepsze i co najważniejsze dla mnie EU4 jest zdecydowanie trudniejsze, ale tak jak napisałem, bardzo fajnie się to czyta i czekam na więcej.

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Chronica Renovatio Imperium Romanorum
    « Odpowiedź #10 dnia: Marca 16, 2016, 19:47:15 »
    Nadal uważam, że EU4 w porównaniu do EU3 jest zdecydowanie lepsze i co najważniejsze dla mnie EU4 jest zdecydowanie trudniejsze, ale tak jak napisałem, bardzo fajnie się to czyta i czekam na więcej.

    No właśnie problem w tym, że na razie mnie nie stać na kupno IV, gdzie jeszcze w niedalekiej przyszłości jest wielce prawdopodobny zakup Bannerlorda :v

    Dobrze się czyta. Mogłoby być więcej tekstu a mniej obrazków, ale ogólnie jest ok.

    Tzn trudno mi czasem pisać więcej, ponieważ eventy czy sama rozgrywka i jej elementy są dosyć powtarzalne, a nie ma aż tylu synonimów w języku polskim by o czymś pisać po raz enty :D

    Edit, @down:
    WIENCEJ MAP!!!!!

    No i świetna robota, czymaj tak dalej!
    Kronikarz wielce ubolewa z powodu braku zachowanych map z tego okresu. Wszystkiemu winni Ci przeklęci Joannici, którzy spalili archiwum i zamordowali nadwornego kartografa, który akurat przebywał na wakacjach w Edirne. W późniejszym okresie z pewnością pojawi się więcej!
    « Ostatnia zmiana: Marca 17, 2016, 14:08:01 wysłana przez Kradus »

    Offline Matim

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 833
    • Piwa: 54
    • Płeć: Mężczyzna
    • Matim loves you
    Odp: Chronica Renovatio Imperium Romanorum
    « Odpowiedź #11 dnia: Marca 17, 2016, 12:52:02 »
    WIENCEJ MAP!!!!!

    No i świetna robota, czymaj tak dalej!

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Chronica Renovatio Imperium Romanorum
    « Odpowiedź #12 dnia: Czerwca 17, 2017, 14:31:59 »
    "Dwór ma swoje zalety:
    Po komnatach - kobiety,
    W radach szlachta zasiada -
    Jeno nie ma z kim gadać."

    Jacek Kaczmarski, "Jan Kochanowski"

    Podkład muzyczny odcinka.

    1 stycznia roku Pańskiego 1369
    Z okazji święta Nowego Roku, Cesarz otrzymał od jednego z możnych mapę, na której widać podboje cesarskie na północ od Konstantynopola. Kto wie, być może mapy z niedalekiej przyszłości będą bardziej wypełnione przez nasze Cesarstwo?..


    1 marca
    Właśnie został mi przedstawiony nowy generał cesarski - Diogenes Iagaris. Zastanawia mnie tylko, dlaczego Cesarzowi potrzebny jest nowy dowódca? Czyżby moje wcześniejsze dywagacje się niedługo ziściły?

    12 kwietnia
    Od kilkunastu dni na dworze działa pewien Rusin, zwany Sitsky. Tęga to głowa! Od razu wziął się za pracę i już możemy oglądać efekty jego pracy.


    1 maja
    A więc wiele się nie myliłem! Cesarz wyruszył właśnie na czele armii, a posłaniec został już wysłany do Bursy by ogłosić sułtanowi Osmańskiemu wypowiedzenie wojny!.


    16 czerwca
    Nasze wojska z łatwością rozgromiły turków pod Bithynią. Teraz podobno mają podążać za wrogiem by go pokonać w całości.
    Tymczasem, jak się dowiedziałem, kniaź moskiewski zerwał z nami sojusz... Nie jest to dla nas jednak wielki problem.


    29 czerwca
    Cesarz powrócił na chwilę do stolicy, by powitać nowego admirała floty cesarskiej. Ma za zadanie zneutralizować flotę mamelucką, która niestety jest równa naszej - w połączeniu z turecką i hafasydzką niestety mają duża przewagę. Musi więc działać rozważnie.


    11 lipca
    Kolejne zwycięstwo nad turkami. Bursa świadkiem zwycięstwa! Niech podda się naszemu wielkiemu Cesarzowi póki może...

    20 lipca
    Większych wieści być nie mogło! Armia osmańska obrócona w pył. Tysiące jeńców pędzonych do Konstantynopola. Czas wybrać się na targ, przydadzą się bowiem nowi niewolnicy w winnicy...


    28 lipca
    Niestety pierwsze poczynania nowego admirała nie przynoszą dobrych nowin. Podobno Alfonse of Portugal oraz Goeffroy de Donjon padły łupem egipskich marynarzy...

    21 grudnia
    Dawno nie było o czym pisać! Wojska sułtańskie ponownie pokonane pod Bursą. Tym razem jednak, na pomoc osmanom przybyli żołnierze dulkadirscy.



    11 stycznia roku Pańskiego 1370
    Nasza armia bawi się w kotka i myszkę z wrogiem. Gonią ich bowiem na południe i zadają im ogromne straty.

    6 lutego
    Dotarli już pod Hamid. Długo jednak nie mogą uciekać. Albo zostaną zniszczeni po drodze, albo zostaną zepchnięci do samych brzegów anatolijskich.

    8 lutego
    Chyba faktycznie Cesarz planuje ich utopić w morzu. Spotkałem przed chwilą dyplomatów z sułtanatu Mentese - podobnież nasze wojska mogą bez obaw wchodzić na ich tereny.

    27 lutego
    Jak widać i dyplomaci się od czasu do czasu przydadzą. Połączone wojska Dulkadiru oraz Osman rozgromione.

    19 marca
    Pierwsza twierdza wroga zdobyta. Czas na kolejne!


    24 kwietnia
    Twierdza górująca nad przygranicznymi terenami Bithynii opanowana. Nic więc nie powinno niepokoić naszej stolicy. Tym bardziej, że kolejne wojska padają pod majestatem naszego władcy!

    11 lipca
    Jak widać Osmanie są uparci jak te osły, co niedawno Theodos pokazywał mi na targu. Kiedy oni w końcu uznają naszą zwierzchność?


    1 sierpnia
    Niepokojące wieści spod murów naszej stolicy. Wojska wroga przekroczyły Bosfor i wydały bitwę goniącej ją armii cesarskiej. Dzięki Bogu niespodzianki nie było. Jednak podobno wróg zdołał się zmobilizować w ucieczce i gna ku Adrianopolowi...

    4 września
    Nihil novi. Turcy pokonani pod Adrianopolem.

    21 października
    Philosophia domina est, adest et iubet


    25 grudnia
    Lepszych wieści z okazji święta Bożego Narodzenia być nie mogło. Co prawda Turcy podeszli aż pod Saloniki, jednak spotkało ich to na co sobie zasłużyli. Jedno osmańskie zmartwienie mniej.



    25 stycznia 1371
    To na czym mi najbardziej zależało. Morze Marmara oczyszczone z mameluckich okrętów. Przejęte Nil oraz Wahhab. Teraz tylko czekać na transport oliwek z Cypru...

    26 maja
    Bolu - zdobyte.

    6 czerwca
    Skąd Ci piekielni niewierni biorą tych rekrutów? Podobno zebrali kolejne 11 tysięcy mężczyzn. I tym razem doznali klęski!


    21 czerwca
    Pod Denzili kolejne tureckie wojska podzieliły los swoich poprzedników. Podobno aż 9 tysięcy mężczyzn pochwycono w niewolę.

    19 września
    Powoli oblegane są kolejne miasta. Potrzeba jednak ruszyć w głąb półwyspu anatolijskiego. Stąd traktat o wolnym przejściu wojskowym przez ziemie sułtanatu Eternidów.



    24 czerwca roku Pańskiego 1372
    Ciekawy rzeczy dzieją się na Morzu Jońskim. Naksos oraz Kreta wyzwolone spod władzy Wenecjan, co może nam w przyszłości ułatwić odzyskanie tych terenów dla Cesarstwa.


    9 sierpnia
    Począwszy od kwietnia, zdobyliśmy trzy kolejne ważne miasta - Ancyrę, Hamid oraz niedawno Dorýlaion - największe miasto prowincji Anatolia.

    22 października
    Niebezpieczne wydarzenia na północy. Król Polski wypowiada wojnę hospodarstwu Walachii. Musimy uważać na zmiany polityczne w tamtym regionie, zważywszy na i tak już duży rozrost państwa Piastów...

    23 listopada
    Po ponad 500 dniach oblężenia pada Denzili - forteca wybudowana na starożytnym greckim mieście Hierapolis - które z pewnością jeszcze odzyska swój dawny blask. Oczywiście pod władztwem naszego wielkiego Cesarza.

    2 grudnia
    Rosnące wpływy naszego Cesarstwa zaczynają dostrzegać władcy europejscy. Rychło w czas! Zawiązano dynastyczny i militarny pakt z księciem Mediolanu. Być może przyda nam się on w przyszłości... Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że kluczowe dla nas ziemie zajmują Królestwa Sycylii i Neapolu - potencjalni księcia lombardzkiego.


    12 grudnia
    Ostatnie tureckie miasto prowincjonalne, Prusa, zdobyte. W dniu dzisiejszym przybył na nasz dwór poseł turecki chcący pokoju... Jednak Cesarz „grzecznie” odmówił, gdyż on sam dokładnie wie co czego zażąda od Osmanów. W każdym razie, możemy się spodziewać w niedalekiej przyszłości pokoju...

    30 grudnia
    Podobno w bibliotece cesarskiej znaleziono jakieś stare, ale bardzo ważne politycznie dokumenty. Na razie nie wiem co to za odkrycie, jednak być może okaże się w niedalekiej przyszłości...




    12 stycznia roku Pańskiego 1373
    Chrześcijanie zachodni obrali sobie za cel sułtanat Granady. Papież, za namową Węgrów wydał specjalna bullę i powołał krucjatę. Historia vitae magistra est, my już bowiem wiemy co to za szatański wynalazek...

    17 stycznia
    Flota mamelucka zajęta działaniem przy swoich brzegach. Idealny moment na zmyślne manewry i atak na najbliższą flotę niewiernych...


    23 marca
    Działania naszej floty przynoszą kolejne efekty. Ponownie udało się wroga do ucieczki, a to daje naszym miastom portowym szanse na oddech.

    10 kwietnia
    Król Węgierski donosi o zakończeniu wewnętrznego konfliktu, zwanego na zachodzie „wojną chłopską”. Czyżby z niektórymi się dogadał, a resztę wysłał do Stworzyciela bezpośrednio, a innych pośrednio przez umieranie za „świętą” krucjatę?

    1 czerwca
    Jak to mawiają w okolicach Olimpu, tego „nawet najstarsi górale nie pamiętali”... Przybyli do nas bowiem posłowie od Wielkiego Mistrza Krzyżackiego, chcących pokój. Z tym, że czy w ogóle kiedykolwiek prowadziliśmy z nimi wojnę?..

    1 września
    Wygląda jednak na to, że wojna jeszcze trochę potrwa. Nie dziwo, skoro tak ogromną przewagę na morzu mają niewierni. Marynarze naszej floty, która cudem uniknęła nieprzyjemności podobno naliczyli 70 wrogim statków! Jest to przewaga nie do przezwyciężenia, przy naszych około 35 okrętach... Trzeba wziąć ich na spryt i taktykę.

    11 listopada
    Złe wieści ze wschodu! Mamelucy widocznie przestali być zajęci na terenach irackich, i ruszyli na nasze wojska. Na szczęście udało się uciec, nie wiemy jednak czy wróg nie ruszył w pościg...




    1 marca roku Pańskiego 1374
    Cesarz nie zniechęcił się po wcześniejszych niepowodzeniach. Wszyscy emirowie państw anatolijskich dostaną na dniach informacje od posłańców - WOJNA. Nie, nie pomyliłem się... Saruhan, Candar, Karaman, Mentese, Eternidzi... Nie, żeby ktokolwiek próbował podważać działania Cesarza, nie nie! Ale.. Czy to nie zbyt niebezpieczne?

    25 marca
    Mam nadzieję, że się myliłem. Jedno potwierdzenie właśnie przybyło przez posłańców...


    13 kwietnia
    Przybył do stolicy właśnie statek z Macedonii, czy raczej z Peloponezu, który chciał się tam zatrzymać. Podobno jakaś plaga nawiedziła ten piękny region, a główne miasto - Saloniki, objęte kwarantanną...


    15 lipca
    Cudowne informacje! Przynajmniej częściowo. Sułtan Osmański przyjął nasze żądania. Z kolei szaleni mamelucy podobno wysadzili się na brzegach na zachód od Konstantynopola. Oby skończyli jak ich poprzednicy!


    24 sierpnia
    Wszystko wróciło do normy. Mamelucy pokonani. Wieśniacy z okolic Adrianopolu podobno naliczyli ponad 7 tysięcy martwych wojaków! Niestety około tysiąca to dzielni Grecy... Miej ich Panie w opiece!

    25 września
    Mamelucy doszli pod samo Kozani zanim się poddali! Nieźli z nich maratończycy... Co ciekawe, dochodzą do nas rozbieżne informacje z płw anatolijskiego. Podobno stolica prowincji Bithynia zdobyta przez jednego z Emirów. Niektórzy mówią o zdradzie obrońców, inni o 10 dniowym (sic!) udanym szturmie...

    12 października
    Pada Magnesia, z nią emirat Saruhanu... Powrót kolejnych ziem do macierzy!



    5 listopada
    Emir Candaru - ten który ponad miesiąc temu opanował Bithynię - zgodził się na podpisanie pokoju na zasadach status quo... Jeszcze przyjdzie na nich czas!
    Z kolei na morzu ponosimy kolejne porażki... Utrata Theseos oraz Basilesa Zoe, na morzu Egejskim, tym boleśniej każe nam wspominać tą bitwę...

    31 grudnia
    Część niewiernych emira Mentese nawet nie spodziewała się, że nie dotrwają do roku Pańskiego 1375... Smyrna tego świadkiem.



    3 stycznia roku Pańskiego 1375
    W związku z niepowodzeniami na polu militarnym w prowincji Trapezunt, zostali wysłani tam szpiedzy. Może "cicha walka" będzie skuteczniejsza niż zwykła?

    20 stycznia
    Mamelucy chyba nigdy nie odpuszczają... Tym razem wyładowali się - wraz z Hafasydami - na Peloponezie! Mam nadzieję, że nie zniszczyli cesarskiej winnicy, najlepszej w całej Grecji.

    8 marca
    Sytuacja powoli się klaruje... Emir Dulkadiru podpisał pokój.

    6 kwietnia
    Bithynia świadkiem zwycięstwa nad karamańskimi wojakami. Podobno nawet sam książę Mediolanu przybył z wojskami. Może być z tego sojuszu naprawdę coś wielkiego.

    17 maja
    Żołnierze z Tunisu widocznie mają dość, gdyż właśnie podpisano pokój z sułtanem hafasydzkim.

    15 października
    Cesarz zdecydował o jak najszybszym rozwiązaniu problemów anatolijskich. Po odparciu wszelkie mobilnego zagrożenia, czas na szybkie szturmy twierdz prowincjonalnych...


    3 grudnia
    Dies diem docet...


    6 grudnia
    Czym jest Yemen i dlaczego właśnie podpisali z nami pokój? Oczywiście cieszy każdy sojusznik mamelucki, który ich opuszcza. Nie zmienia to jednak faktu, że żaden z naszych kartografów nie był wstanie mi wskazać tego państwa...



    10 maja roku Pańskiego 1376
    Opuszczeni przez sojuszników, musieli w końcu odpuścić. Wojna, która trwała od maja roku Pańskiego 1369 właśnie zakończona...


    22 maja
    Równo rok temu zaczęte oblężenie Smyrny daje owoce. Miasto poddaje się, wojna na półwyspie ma się ku końcowi.

    17 sierpnia
    Cesarz szczęśliwy. Właśnie przybyli posłańcy z Karamanu oraz Grecji. Pierwsi mówią o zdobyciu stolicy tamtejszego emira po niespełna dwóch tygodniach. Drudzy z kolei donoszą o problemach króla sycylijskiego...


    22 sierpnia
    Lepszych wieści we własne urodziny nie mogłem usłyszeć... Tym razem pokonany emir Karamanu. Przyznaje się do przegranej. Cesarz jednak nie chciał anektować go - jeszcze - gdyż trzeba robić krok po kroku. Multum, non multa.

    1 września
    Kolejne regiony wracają do Cesarstwa!


    6 września
    Efektów osłabienia króla Aragonii nie trzeba było długo oczekiwać. Stracił on wprawdzie tylko prowincję wcześniej zdobytą na kastylijczykach, jednak może to zwiastować jego rychły upadek - wewnętrzna opozycja podobno wre.

    31 października
    Cesarz wściekły. Nigdy bowiem nie lubił wysyłać swoich urzędników na dno Bosforu przywiązanych do dużych kamieni... Powiedział tylko nie chcem ale muszem, po czym ich ciepło pożegnał. Vale.


    11 listopada
    Finis. Wraz z rozejmem zawartym z emirem Eternidów, nastał czas pokoju...

    21 listopada
    Czas więc na sprawy dworskie. Następca tronu cesarskiego został pokazany poddanym!


    2 grudnia
    20 dni. Tyle trwał ten okres. Jednak teraz wojna jest daleko, więc praktycznie nie będzie na nas wpływała. Zostaliśmy bowiem wezwani przez księcia Brandenburskiego do pomocy przy Pomorzu - gdziekolwiek to jest. Podobno jednak sam pseudocesarz, król Czech zgłosił się na pomoc tej dalekiej krainie... Może być ciekawie.



    23 maja roku Pańskiego 1377
    Do dworu przybył jakiś Polak. Ma podobno doradzać w sprawach dyplomatycznych. Kto wie, być może przyda się w polepszeniu relacji z tamtejszym królem?


    22 lipca
    Ciekawe sytuacje na północy. Podobno zmarł pseudocesarz niemiecki. Książęta i elektorowie zbierają się we Frankfurcie. Mówi się jednak o tym, że być może ludzie elektora Brandenburskiego "zajęli się" byłym już królem czeskim. Tylko jedyny Pan to wie...


    16 sierpnia
    Dziwni Ci Niemcy. Biorą się za administrację w trakcie wojny. Jak zwykle, wszystko na opak logice i wiedzy...


    16 listopada
    Mamelucy nie próżnują. Zdobywają kolejne prowincje płn Afryki. Zdradzieckie to psy. Jeszcze kilka lat temu wyzwolili Libijczyków spod władzy Tunisu, a teraz okupują ich terytoria...

    1 grudnia
    Tego się nikt nie spodziewał! Pseudocesarstwo ma jednego elektora mniej! Saksonia wchłonięta do domeny elektora Brandenburgii!

    9 grudnia
    Nasz sojusznik nie próżnuje. Czyżby przyszły pseudocesarz niemiecki wywodził się z Brandenburgii?




    12 stycznia roku Pańskiego 1378
    Czemu przy każdej próbie zwiększenia efektywności państwa, napotyka to opór małych ludzi niemogących pogodzić się z pewnymi prawidłowościami...


    21 czerwca
    Pierwsze spisy z Anatolii mówią o zdecydowanej przewadze muzułmanów na półwyspie... Czas to zmienić. Pierwsi misjonarze zostali już wysłani!


    17 września
    Z Kościoła Mądrości Bożej zdecydowanie wychodzą najlepsi synowie Kościoła! Niezwykle zdeterminowani i skuteczni w działaniu!


    30 października
    Religia chrześcijańska jak widać ma nawet pozytywny wpływ na handel. Edykty cesarskie ograniczające dostęp do naszych targowisk jak widać są skuteczne.




    8 marca roku Pańskiego 1379
    "Cesarstwo Bizantyjskie nie jest już w wojnie z Królestwem Czech!" mogliśmy usłyszeć na specjalnym przyjęciu wydanym przez Cesarza dla posłów czeskich. Czy nie jest to jednak podstęp mający nas skłócić z elektorem Brandenburgii?

    18 czerwca
    Właśnie skończyły się uroczystości urodzin Cesarza. Jak zwykle suto wypełnione stoły, cudowna biesiada. Otrzymałem nawet od Jego Cesarskiej Mości mapę jego ostatnich podbojów. Wszyscy mamy nadzieję, że na tym nie poprzestanie!


    14 lipca
    Jutro mija 5 lat od czasów zakończenia ostatniej wojny z turkami. A z tym również i rozejm. Czyżby szykowała się kolejna wyprawa? Cesarz wspominał, że należy wykorzystać wojnę mameluków z Marokiem i Dżalajirydami. Ci ostatni choć są już niemalże wykończeni, jednak nadal mają możliwość ściągania zainteresowania Egipcjan, co byłoby nam na rękę w pierwszych miesiącach wojny... Nie bez przypadku jest chyba fakt niedawnego wyruszenia naszych posłów do emira Eternidów.


    9 sierpnia
    Nie trzeba było długo czekać na ruch Cesarza... Wojna!


    18 sierpnia
    Nie trzeba było długo czekać na reakcję państwa mameluków. Dołączają do wojny, a w raz z nimi najpotężniejsza obecnie dynastia perska - Czupanidzi.

    22 sierpnia
    A z nimi emir Eternidów. Czyżby mu było mało z ostatniej porażki?

    3 września
    Tym razem nasza flota obrała sobie za cel blokadę tureckich portów na Morzu Czarnym. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Pierwsza bitwa na morzu wygrana, podobno przejęliśmy Karaman Ali...

    22 listopada
    Ci cholerni Bułgarzy wykorzystają każdą sposobność żeby zdenerwować Cesarza! Jak nie unikanie płacenia podatków, tak buntów im się zachciewa! Żelazo oraz miedź ze Starej Płaniny na pewno pomoże w pokonaniu niewdzięcznych Bułgarów...




    10 lutego roku Pańskiego 1380
    Jako pierwsza z tureckich fortec pada Ancyra. Możemy się spodziewać, że wkrótce usłyszymy podobno wieści co do innych miast...

    4 kwietnia
    Długo Irańczycy nie wytrzymali. Nie mniej, możemy się spodziewać wkrótce natarcia mameluckiego...


    15 maja
    Mieszkańcy Magnesi wyzbyli się wcześniejszej, niewiernej czci!


    20 maja
    Nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać Ci Afrykańczycy... Tym razem podobno wylądowali na Rodos. Jednak szybko ich 3 tysiące wojaków pożałowało tego!

    8 czerwca
    Niestety czasem może i od przybytku głowa zaboleć. A na pewno naszych dokerów zaboli w niedalekiej przyszłości.


    24 lipca
    Attália niestety padła pod naporem niewiernych... Miej Panie mieszkańców w opiece!



    7 lutego roku Pańskiego 1381
    Można mówić o rewanżu. Osmańskie Denzili zdobyte!

    14 kwietnia
    Niestety nie możemy już mówić o wojnie na dwa fronty Egipcjan. Właśnie podpisali pokój z sułtanem Maroka...


    10 sierpnia
    Całe Cesarstwo w żałobie. Wielki Jan V Paleolog umarł. Przyjmij go Panie do Siebie! Konstantynopol wypełniony żałobnymi pieśniami opłakuje ukochanego władcę...

    Na tronie zasiada młody* Jan VII, wnuk Jana V.


    Oby jego rządy były wypełnione samymi sukcesami...


    (click to show/hide)