Dla mnie to było oczywiste od dawna. Interesuje mnie opinią innych. Na dokładke daje też wycinek sytuacyjnych z wiodącego portalu, który bardzo mnie rozśmieszył:
"Młody Wałęsa, żonaty i otoczony gromadką dzieci, współpracował z SB przez kilka lat na początku lat 70. i brał za to pieniądze. Z jak poważną sytuacją mamy tutaj do czynienia? „Brałem 500 złotych na dziecko, zanim to było modne” - podpowiada Wałęsie linię obrony jeden z moich kolegów w Krytyce Politycznej"