To ci wyszło!
Jak zwykle - lllew - w sumie możesz powoli za mnie pisać posty, np. jak siądzie mi internet.
Racja skupiam się teraz na Mordheim, co nie znaczy, że ta nieszczęsna osoba nie mogłaby się zgłosić do Wiktorii, bo nie ma tam nic do obmyślania, ten etap mam już dawno za sobą.
Na prawdę byłoby fajnie gdyby to ruszyło, nie będzie żadnych przestojów, ani problemów, bo ograniczymy się do suchej formy tekstowej zabawy - dla równowagi.