A teraz szanowny Kradusie, wytłumacz proszę 'pacjentowi' dlaczego nie może istnieć coś takiego, jak konserwatywny-socjalizm. Podałem ci moje argumenty, a ty wysyłasz w odpowiedzi memy? Aha.
Może być i konserwatywny komunizm, jeśli jako konserwatystów, rozumiemy tych, którzy chcą powstrzymywać pewne zmiany. Tu mamy do czynienia, raczej z podziałem na reakcjonistów/ nurty zachowawcze/ reformacyjne/ rewolucyjne. Konserwatyści, chcą zachować to co jest, wiedzą, że zmiany są nieuniknione ale chcą je spowolnić. Są pesymistami dziejowymi, uważają, że jest dobrze a będzie gorzej. Ewolucja. Reformacyjne nurty, chcą zmian. Rewolucyjne, bardzo szybkich i głębokich zmian. W tym układzie, PiS jest partią zachowawczą. To samo PO. Z kolei Korwin proponuje wręcz rewolucyjne zmiany.
Jednakże, konserwatyzm wyrósł na zupełnie innych założeniach co socjalizm. Elitaryzm a równość. Nie odnosiłbym, różnych nurtów politycznych do ekonomii. Polityka jest o wiele szersza. Zwłaszcza, że wyrosły one z pism różnych myślicieli: Marx, Burke, Locke, Rousseau, a Ci bynajmniej nie pisali głównie o ekonomii, ale o człowieku i jego naturze, świecie.
Problem rodzi się teraz w czymś innym. To trwa od dekad, że poglądy ewoluują, zmieniają się. Socjalizm dzisiaj, a 100 lat temu. Konserwatyzm. Liberalizm. Nowe nurty. Hybrydy. To wszystko, jakoś wypacza rozmowę, dodatkowo w partiach politycznych występują często ludzie od lewa do prawa.
Jeśli wyjdzie polityk i powie, że jest za małżeństwami gejów i brakiem podatków, ale tak właściwie to on uważa, że prawo powinno być surowe a władza silna, to jak go potraktować?
PiS jest partią Chadecką, silnie nasyconą elementami narodowymi.