12pp też radziło sobie całkiem dobrze w 1 lidze.
Oczywiście, że nie. Ale dograliśmy do końca, walcząc o każdą rundę, gdzie 1/3 teamu to byli ludzie zebrani z serwerów, bez jakiegokolwiek zaangażowania. Można? Można. Zwłaszcza, wywalczyć remis z pułkiem Crumpeta, czy 63e które wtedy słabe nie było. Mecz z 33rdem przegraliśmy na własne życzenie. 2lhr ograliśmy. Reszta, to nie ma o czym gadać inny poziom zaangażowania.
Ale nie twierdzę, że 12pp było da best - a Deadly co najmniej sugeruje, że 8pp takowe było.
Stąd, jeśli są dwie drużyny, dwie wizje, to niech potencjalni kapitanowie zagrają między sobą i tyle. Tak byłoby najlepiej.
Dodatkowo, przypominam, że to o czym dyskutujemy to coś co miało miejsce ponad pół roku temu. Miedziak w tym czasie stał się oficerem 5pp, które na 13 meczów ugrało 8 rund w NWLu. Czy jakoś tak. I jeśli organizacja nie zlituje się, to spadną do drugiej ligi. A z tego co gadałem z Brotem, pierwsza ma zostać ograniczona ilościowo, więc nie jest to wykluczone, że litości nie będzie :P
A jeszcze dodatkowo, spinają się wszyscy jakby to była walka o złote kalesony, gdy czeskie 66p ograło 77y, które samymi maczetami zjechało 5pp w ostatniej rundzie. Najlepsi gracze 77y to Czesi. Raii i Buda (poza Aximusem). Stąd, serio radzę wszystkim wyluzować, bo jak co roku to będzie walka o wyjście z grupy i modlitwa "byle nie Niemcy potem".