... swego ukochanego, który wyczuł od niej alkohol. Sądząc, że będzie to dobra okazja do spędzenia wspólnie nocy, nasz bohater zabrał ją z powrotem do oberży, zakupił pokój z łóżkiem dla dwojga i zaniósł tam ukochaną. Po spędzonej nocy okazało się, że mutacja, która dotknęła dziewczynę jest zaraźliwa i to do tego właśnie przez wiadome sprawy. Chcąc nie chcąc, nasz bohater (teraz równie gumowy jak jego ukochana i również świecący na zielono) zabrał swą (trzeźwą już) ukochaną do znanego maga, w nadziei, że ten usunie mutację...