Co prawda autostopem nie jeżdżę i nie zamierzam, gdyż lubię mieć pojęcie dokąd dojadę, kiedy dojadę i gdzie będę spać, jednakże może podzielę się kilkoma doświadczeniami kolegi. Słowem wstępu doświadczonym autostopowiczem to on nie jest, ale należy do ludzi, którzy lubią robić rzeczy z rozmachem, także wybrał się stopem z dziewczyną, aż do Hiszpanii. Z jego rozmowy wyciągnąłem kilka ciekawych porad:
1)Jeśli jedziesz stopem ze znajomym po Hiszpanii to nie wymawiaj słowa "droga", ponieważ w języku hiszpańskim "drogas" oznacza narkotyki, więc nie każdy będzie chciał ciebie dalej wieść jak usłyszy te magiczne słowo :P.
2)Najtańsze żarcie jest spoko o ile nie jesz go przez tydzień. XD
3) Po Niemczech się szybko podróżuje.
Na ostatnim tripie obudziłem się koło Cieszyna w wodzie z watahą ślimaków XD
A portfel chociaż tobie miły kierowca zostawił? :P