Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Rebelia Problem  (Przeczytany 9488 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Nicolas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8
    • Piwa: 0
    Odp: Rebelia Problem
    « Odpowiedź #15 dnia: Maja 17, 2009, 15:05:55 »
    Widzę, że temat trochę wygasł, ale pewnie problem nie rozwiązany.
    Otóż u mnie jest podobnie, gram już 2 miesiące, miesiąc temu postanowiłem wesprzeć Lethwina Poszukiwacza do walki z Nordami, wszystko ładnie szło, wczoraj zdobył ostatnią siedzibę wroga (nordowie nie mają teraz nic, żadnego lenna, zupełnie nic, nie ma już żółtego na mapie w ogóle :D), klikam oddział, gadam z Letwinem "jak idą sprawy" i mi mówi, że po naszej (mojej) stronie jest 8 lordów, po tamtej 12, mamy tyle i tyle lenn, a wróg nie ma żadnych. Zdaje się, że wygrywamy, ale cośtam coś. Mniej więcej w tym stylu. Wkurzyłem się domyślając się jakiegoś błędu gry, haniebnie włączyłem ctrl+t i podróżowałem pokonując wszystkich nordyjskich lordów wraz z Krolem Ragnarem. Kilku mam jako więźniów, kilku nie ma bo są aktualnie pokonani.. I nic.. W menu "zadania" zadanie "Rebelia" cały czas trwa. Błagam, czy nie ma jakiegoś patcha na to? Jedynym możliwym wyjściem by dalej grać wydaje mi się w ogóle zrezygnowanie z pomocy Letwinowi, ale wtedy ten sie wkurzy i będe mial wojne z ogromnym imperium które sam podbiłem.
    Wiem, że ta gra to jak niekończąca się historia, ale bez przesady, proszę o pomoc =/
    Pzdr.

    Offline Thys

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 47
    • Piwa: 0
    Odp: Rebelia Problem
    « Odpowiedź #16 dnia: Maja 26, 2009, 14:08:24 »
    Cytuj
    Zdaje się, że wygrywamy, ale cośtam coś

    Poradziłbym doczytać co to "cośtam" jest i spróbować wg tego coś zrobić ;D

    pozdrawiam :)

    Offline matteusz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3
    • Piwa: 0
    Odp: Rebelia Problem
    « Odpowiedź #17 dnia: Czerwca 28, 2009, 21:54:34 »
    Cytuj
    W grze jest jakiś bug. W momencie gdy zdobyłem ostatni zamek, w pewnym momencie Uzurpator (w moim przypadku Lady Isolda) wywołuje okno dialogu ale dialogu nie ma zaś są jakieś informacje, że brakuje stringów (czyli tekstów rozmowy, nie majtek). I jedyne co można zrobić to zamknąć okno rozmowy. Lady Isolda odłącza się od drużyny i zaczyna rezydować w zamku. Niestety dotychczasowy król również, zaś quest jakby nadal trwał. Zapewne coś w oknie dialogu program każe nam zrobić, tyle, że nie wiem co.

    Mam ten sam problem nie wie ktoś co można z tym zrobić?

    Offline Masquerr

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1
    • Piwa: 0
    Odp: Rebelia Problem
    « Odpowiedź #18 dnia: Lipca 11, 2009, 16:11:59 »
    Witam. Mam niemalże taki sam problem jak poprzednicy, przejąłem wszystkie możliwe zamki i czekam i nic. Wkurzony spojrzałem w Game Loga i tam ukazał mi się tekst, że jest błąd ze skryptem jakimś tam cf_coś tam coś tam_kingdom_rhodoks ( bo pomagam kolesiowi od Rhodoksów) i coś tam że invalid ID: -1.. Może Wam też się takie coś ukazuje? Można coś na to poradzić? ;/

    Offline Kąbiner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 563
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rebelia Problem
    « Odpowiedź #19 dnia: Lipca 12, 2009, 21:03:25 »
    Chyba ,po prostu musicie przekonać większą połowę lordów(albo wszystkich) do rebelii.

    Offline LordGregor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 0
    Odp: Rebelia Problem
    « Odpowiedź #20 dnia: Lipca 16, 2009, 08:53:40 »
    Jedynym możliwym wyjściem by dalej grać wydaje mi się w ogóle zrezygnowanie z pomocy Letwinowi, ale wtedy ten sie wkurzy i będe mial wojne z ogromnym imperium które sam podbiłem.

    Nie wkurzy się tylko w niesławie odejdzie na zawsze, a Ty zostaniesz Panem wszystkich podbitych włości, co uczyni Cię rebeliantem.

    Offline Ooku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 7
    • Piwa: 0
    Odp: Rebelia Problem
    « Odpowiedź #21 dnia: Października 19, 2009, 19:59:47 »
    W grze jest jakiś bug. W momencie gdy zdobyłem ostatni zamek, w pewnym momencie Uzurpator (w moim przypadku Lady Isolda) wywołuje okno dialogu ale dialogu nie ma zaś są jakieś informacje, że brakuje stringów (czyli tekstów rozmowy, nie majtek). I jedyne co można zrobić to zamknąć okno rozmowy. Lady Isolda odłącza się od drużyny i zaczyna rezydować w zamku. Niestety dotychczasowy król również, zaś quest jakby nadal trwał. Zapewne coś w oknie dialogu program każe nam zrobić, tyle, że nie wiem co.

    Problem wiecznie żywy. Czy fakt, iż dość skrupulatnie pomija się go na forum należy rozumieć jako wymowne milczenie i nikt nie wie co począć?

    Najdziwniejsze zaś jest, że z tego co znalazłem na TW to część osób ma problem, a część nie... klik

    Edit:
    Tak, wiem, najwyraźniej ów bug nic w grze nie psuje i wszystko działa sprawnie. Nazwijcie mnie ohydnie pedantycznym, ale naprawdę mnie wkurza, że po wielkiej rebelii, polityce i wojnie domowej jedyne co Jego Magnificencja ma mi do powiedzenia to "NO STRING!". Już chociaż "Dziękuję" byłoby bardziej na miejscu. Jeśli jednak ktoś się orientuje (Daedalus?): można to jakoś naprawić? Może dałoby się dopisać uzurpatorom owe brakujące linijki tak żeby zgrabnie się to prezentowało?

    Przy okazji mam jeszcze jedno pytanie: Pomagałem Valdynowi i fajnie by było gdyby po naszym zwycięstwie zmieniał się z "Księcia Valdyna zwanego Bękartem" na "Króla Valdyna". Da się coś takiego zrobić? Naprawdę skoro wygrał, to znaczy, że wcale bękartem nie jest no i zdobył koronę królewską - Deus Vult, a z Nim się nie dyskutuje.


    Edit2: Uwzględniając poniższy post. Frakcja została zniszczona. Dostaję stosowny komunikat. Dochodzi do zmiany kolorku i nazwy królestwa. Jedyne co mnie wkurza to niedostatki werbalne Valdyna i trwałość przydomku. I nie wmawiajcie mi, że przezwisko przylgnęło, że jedni są Wielcy, a inni Bękartami. Dla tych wszystkich: Historię, mili państwo, piszą zwycięzcy ;)
    « Ostatnia zmiana: Października 19, 2009, 20:28:06 wysłana przez Ooku »

    Offline Sharwden

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 16
    • Piwa: 0
    Odp: Rebelia Problem
    « Odpowiedź #22 dnia: Października 19, 2009, 20:23:43 »
    A czy frakcja której się sprzeczas jeszcze istnieje? Jeśli nie istnieje a nadal król Rangar jeździ po Calrandii to bardzo duże jest prawdobodobieństwo, że dołączył do innej frakcji.



    Fan Andrzeja Sapkowskiego.

    Offline Ooku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 7
    • Piwa: 0
    Odp: Rebelia Problem
    « Odpowiedź #23 dnia: Października 24, 2009, 13:47:53 »
    Odświeżam licząc na to, że będzie większe zainteresowanie...

    Rozwiązanie problemu jakie udało mi się ustalić to zrobić co następuje:
    Doprowadzić rebelię do zwycięskiego końca. Po 2-3 dniach pojechać do miasta, które przyznało się w jej trakcie uzurpatorowi (wypadało jakieś dać ;), a jak tego nie zrobiliśmy to poszukać tego jegomościa). Pogadać z nim i powiedzieć, że nie damy rady wykonać zadania. Stracimy na tym 1 z relacji z owym jegomościem i tyle. Uzurpator jest władcą i wszystko się kręci.

    Jest to jednak rozwiązanie bardzo kiepskie. Po pierwsze: miłościwie panujący pozostaje w dokładnie takim ekwipunku jaki miał gdy od nas odszedł. Po drugie: głupio jest być karanym za de facto wykonane zadanie.

    Problem można zapewne naprawić dodając brakujące linie dialogowe itp. Niestety nie znam się na tym, a brak mi obecnie czasu by się uczyć wszystkiego od podstaw. Od biedy można by to jeszcze obejść kodami albo innymi komendami, ALE tych również nie znam. Kolejne pytanie: można w taki sposób dodać trochę expa drużynie, jakiejś kasy i sympatii władcy? Czy zbyt wiele wymagam?

    Tak przy okazji, w szoku jestem, że taki problem pozostaje nierozwiązany...

    Offline hardcoholic

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Hardcore will never die!
    Odp: Rebelia Problem
    « Odpowiedź #24 dnia: Grudnia 24, 2009, 03:32:17 »
    Witam. Podepne sie pod ten watek, zeby nie zakladac nowego.
    Napisze troche szczegolow, aby uniknac ewentualnych nieporozumien czy niescislosci:

    Gram w native 1.011 jeszcze jako wasal Swadii. Moja postac posiada 36 lvl; 3083 reputacji i 83 honoru, 181 miejsc w oddziale, 8 w pelni wyekwipowanych i rozwinietych bohaterow pobocznych. Uznalem, ze najwyzszy czas rozpoczac rebelie przy pomocy pretendenta do tronu, w tym wypadku Lady Isolli z Suno. Oczywiscie przygotowywuje sie do tego od dluzszego czasu. Zdazylem juz calkowicie unicestwic Rhodokow i Nordow. Pozostawilem jedynie Vaegirow i Khergitow poniewaz ich jednostki niespecjalnie mnie interesuja, zamiast tego wole miec ich za sojusznikow (sukcesywnie podnosze reputacje u ich lordow, by byli wspoldzialajacy). Moj bohater posiada dobra reputacje u wiekszosci lordow, 24 przyjaciol i niestety 2 malo znaczacych wrogow - tym dwom ostatnim dalem sie troche we znaki dobijajac dlugo opierajacych sie Nordow ;-) Dodatkowo postaralem sie o zajecie na wlasnosc miast: Sargoth; Tihr oraz Yalen. W kazdym z nich do dyspozycji/obrony mam po 70 Nordyckich huskarli; 70 Rhodockich strzelcow i 70 Swadianskich rycerzy. Na baze wypadowa wybralem dobrze usytuowany zamek Hrus, gdzie stacjonuja moje glowne posilki: 120 Nordyckich huskarli; 120 Rhodockich strzelcow oraz 120 Swadianskich rycerzy. Pomiedzy miastami posiadam jeszcze kilka mniejszych wsi, oraz zamek Almerra, ktorego otrzymalem we wczesnej fazie gry, a ktory stoi teraz niemal pusty, poniewaz licze sie z jego ewentualna strata w razie rebelii (nie mam zamiaru biegac przez pol mapy, by go bronic). Wszystkie moje wlosci sa maksymalnie rozbudowane a ich mieszkancy wspoldzialajacy (reputacja). Wlasciwie to wszystko pieknie szlo zgodnie z planem bez wiekszych problemow, az do tej pory :P

    W momencie rozpoczecia rebelii, po zlozeniu przysiegi Lady Isolii stracilem wszystkie posiadane wlosci razem ze stacjonujacym w nich wojskiem! Mocno skonfundowany tym faktem postanowilem ponownie zaladowac save'a i udac sie najpierw wypowiedziec przysiege obecnie panujacemu krolowi Swadii. I... zeby bylo smieszniej rowniez i w tym przypadku trace wszystko! W trakcie rozmowy z krolem mam dwie kwestie do wyboru: albo sie zgodzic na oddanie wszystkich moich ziem, albo... rowniez sie na to zgodzic! Pamietam, ze kiedys testowalem juz wypowiadanie przysiegi i druga opcja bylo zachowanie dotychczasowych ziem, mimo grozby zemsty krola i jego poplecznikow. Czy ktos ma pomysl jak wyjsc z tego impasu? Co prawda rebelie przy pomocy Lady Isolii traktuje jedynie przejsciowo, jako rozgrzewke przed utworzeniem calkowicie samodzielnej autonomii. Niemniej jest to dosc istotny etap gry, wrecz niezbedny by bez wiekszego stresu osiagnac ostateczny cel. I jesli juz teraz mam stracic wszystko co zdobylem do tej pory na mapie strategicznej, to nie chce nawet myslec co bedzie pozniej :P

    Bardzo prosilbym o porady kogos bardziej rozgarnietego, kto poradzil sobie z tym problemem i majacego ten etap za soba.
    Uprzedzam ze jakiekolwiek mody mnie nie interesuja, kreci mnie tylko czysty native, wiec w ostatecznosci (jesli nie bedzie innej rady) pozostaja mozliwe modyfikacje cfg.

    Z gory dziekuje za ewentualne zainteresowanie i zycze Wesolych Swiat :-)

    Offline Tobik-N

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 655
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
      • Forum WD
    Odp: Rebelia Problem
    « Odpowiedź #25 dnia: Grudnia 24, 2009, 09:05:37 »
    Jeżeli byłeś kogoś wasalem i zerwiesz umowę to tracisz wszystkie lenna , to są lenna a nie twoje posiadłości dlatego musisz je oddać.
    Jak ktoś ma jeszcze problem z rebelią to napiszę:
    Grałem sobie Khergitami , ale mi się znudziło więc znalazłem Lady Isollę z Suno i wraz z nią stworzyłem rebelię przeciwko Swadii.
    Podbiłem sobie Tevarin i zgarnąłem do siebie około pięciu lordów . Podbiłem wszystkie zamki Swadii i 2 lordów mnie zdradziło i poszli jeden do Rhodoków a drugi do Vaegirów.Gdy podbiłem wszystkie miasta oprócz Praven  w Haringoth miałem około 8 lordów . Wszyscy lordowie zgromadzili się w Praven , więc myślę nie podbije.
    A więc rozbiłem obóz przy mieście i łapałem każdego lorda który odważył się wyjść z miasta.Jeżeli złapałem lorda to do Haringhota a jeśli nie to znowu pojawiał się w mieście ale bez wojska , robiłem tak ciągle , aż udało mi się wyłapać większość.Zostało dwóch lordów i król pokonałem ich , a gdy to zrobiłem Lady powiedziała mi jakąś dłuuugą mowę pożegnalną i czerwony zmienił się w pomarańczowy.A co najśmieszniejsze lordowie których miałem w Haringhocie byli ze mną , także król Hrlaus :/.

    Offline Reger26

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 361
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Rebelia Problem
    « Odpowiedź #26 dnia: Grudnia 24, 2009, 11:13:30 »
    Jeżeli byłeś kogoś wasalem i zerwiesz umowę to tracisz wszystkie lenna , to są lenna a nie twoje posiadłości dlatego musisz je oddać.


    Jak podbije się zamek, i żąda sie władzy nad nim, i król da go komuś innemu to można zrobić bunt i wszystko ma sie dla siebie

    Offline Tobik-N

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 655
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
      • Forum WD
    Odp: Rebelia Problem
    « Odpowiedź #27 dnia: Grudnia 24, 2009, 11:14:59 »
    Tak też można , ale dużo osób po prostu zrywa wasalstwo i traci wszystko...

    Offline hardcoholic

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Hardcore will never die!
    Odp: Rebelia Problem
    « Odpowiedź #28 dnia: Grudnia 26, 2009, 00:07:43 »
    Jak ktoś ma jeszcze problem z rebelią to napiszę:

    Prosilem grzecznie o odpowiedz kogos bardziej rozgarnietego, z twojego belkotu nic nie wynika...

    Jak podbije się zamek, i żąda sie władzy nad nim, i król da go komuś innemu to można zrobić bunt i wszystko ma sie dla siebie

    Rzeczywiscie, w tym wypadku to rowniez dziala. I co najwazniejsze, w dalszym ciagu moge udac sie do Lady Isolii przebywajacej w miescie innej frakcji i zlozyc jej przysiege nie tracac swoich wlosci. Nawet po anulowaniu tego zadania rowniez ich nie trace. Poki co, ten "trik" sie sprawdza. Pytanie, czy pod sam koniec rebelii przy pomocy pretendenta do tronu rowniez bede mogl zachowac ziemie w razie wypowiedzenia przysiegi? Poniewaz wtedy numer z krolem juz nie przejdzie :P