Rhobar był prawdziwym Nordem, urodził się we wsi Fenada nieopodal miasta Tihr. Do 18 roku życia
opiekowała się nim Babka gdyż jego matka zmarła przy porodzie. Rhobar zajmował się wsią ponieważ
jego ojciec był marszałkiem królestwa Nordów, miał on wiele spraw na głowie

, lecz marzyła mu się prawdziwa wojaczka, wolny czas spędzał nad rzeką rzucając sobie w ciszy kamieniami

Po osiągnięciu pełnoletności ojciec zabrał go do zamku i zaczął nauczać walki bronią którą najbardziej
mu przypasowała do gustu . Rhobar trenował cały czas, dzień i noc

miał nadzieję iż ojciec zabierze go ze sobą na nadchodzącą wojnę, lecz ojciec zamyślony zapomniał o Rhobarze i zostawił mu
pod opieką zamek. Rhobar zrozpaczony poszedł do karczmy

gdzie zaczoł sowicie pić trunki,
następnego dnia Rhobar myślał nad tym co się stało i doszedł do wniosku iż nic tym nie osiągnie i
wziął się do roboty, zreformował zamek i dobudował wierzę strażniczą . Ojciec miał wrócić na zimę, a
w dzień jego przyjazdy przybiegł goniec z radosną nowiną. Rhobar cały dzień spędził na murach zamku wypatrując jego przyjazdu.

Ojciec przyjechał, lecz był jakiś nieobecny... nie poświęcał
uwagi Rhobarowi... nadeszło lato... pewnego słonecznego dnia Rhobar pokłócił się ze swym ojcem i
zdenerwowany pojechał w swe ulubione miejsce - nad rzekę... gdy tak beztrosko odstresowywał się
nad rzeką zauważył wrogi patrol królestwa swadii. Rozpoczęła się walka! Na Rhobara jechał opancerzony
jeździec, Rhobar powalił konia pewnym ciosem i po krótkiej chwili pokonał jeźdźca, gdy go dobijał

dobiegła reszta oddziału... rhobar walczył dzielnie, nie miał litości dla wroga a walczył
niczym lew... wybił cały oddział a sam poniósł ciężkie rany ... jechał na koniu najszybciej jak tylko
mógł aby się nie wykrwawić...

gdy wjechał do zamku straż szybko zaniosła go do tamtejszego fleczera
aby go opatrzył ... gdy dowiedział się ojciec że jego syn jest ranny pobiegł do komnaty gdzie leżał
Rhobar lecz ten nie chciał z nim rozmawiać ...dopiero dowiedział się co się stało gdy kupiec
który widział całe zajście opowiadał to tutejszej straży... Akt Heroizmu Rhobara rozniósł się na
tamtejszej prowincji ... gdy Rhobar wyzdrowiał ojciec poświecił mu dużo uwagi by go najlepiej wyszkolić,
Rhobar nadal szkolił się w walce bronią dwuręczną, ojciec przekazał mu swoje wszystkie umiejętności,
nie tylko bojowe, nauczył go podstaw taktyki oraz szkolenia jednostek, powiedział mu jak dowodzić
dużym oddziałem, przekazał mu wszystko co wiedział ... Rhobar zaczął czytać wiele księg i spędzać nad
nimi noce ...

gdy ojciec uznał iż Rhobar jest godzien przyodział go w zbroję i wielki miecz

Rhobar nie chciał rozgłosu dlatego nie brał udziały w Turniejach ... i tak minęła 3 długie lata ...
Rhobar słynął z niezwykłej siły i dużej zwinności, mężczyźni odczuwali względem jego osoby respekt
a kobiety kochały za jego niezwykłą urodę ...
Przyszedł czas wojny ... królestwo swadii zebrało armie lordów i ruszyło na tereny nordów ... ich
pierwszym celem było miasto TIHR .. nordowie szykowali się na wielką bitwę gdyż maszerowała na nich
cała spragnionych nowych terenów armia swadii ... ojciec wraz z Rhobarem wyszli im naprzeciw aby zmierzyć
się na otwartym polu... Ojciec widząc potężna przewagę wojsk swadii kazał wycofać mu się do miasta i przygotować
ostatnią linię obrony a sam został wraz z generałami i żołnierzami na polu bitwy

Ciąg dalszy nastąpi...
P.S Moja dwusetna wiadomość na tym forum ;)