Jakie pienienie, byłeś kiedyś poza domem? Pro hint dla ciebie: Twoje całe życie będzie tak wyglądać. Powiesz coś nie tak i w najlepszym przypadku nie dostaniesz w łeb :D Skończ 18-stkę. Idź do pracy zasmakuj życia i będziemy dyskutować na psychologiczne tematy. A teraz zajmij się tam jakimiś pokemonami i innymi hip hopami a nie się w psychologa bawisz.
Ty masz jakiś fetysz na wywyższanie się, co? Kiedyś tam postowałeś coś o "braku mózgu". Kolejny nieśmiały nastolatek w ciele faceta, w internecie wreszcie można odreagować. I dalej wmawiaj sobie mój wiek. A przecież taki inteligentny...
A teraz zajmij się tam jakimiś pokemonami i innymi hip hopami a nie się w psychologa bawisz.
Patrz dalej na świat tymi durnymi schematami a nie będę się dziwił że cieszysz się skoro, cytat "Powiesz coś nie tak i w najlepszym przypadku nie dostaniesz w łeb".
Wielu ludzi myli moje reakcje z pienieniem. Emocjonowaniem się, nie. Ja po prostu taki jestem.
To nie problem z ludźmi tylko z tobą.
I na tym zakończę bo mam ciekawsze rzeczy do roboty jak kłótnie z gimbusem na forach i odbijaniem piłeczki ,,wlazłeś mi na muzykę, to też ci wejdę" No pogratulować tej rzekomej inteligencji.
Bo twojego świętego metalu o epickich bitwach krasnoludów nie można skrytykować? Boli, oj boli. Jesteś niepewną siebie jednostką która została mocno poruszona przez krytykę cytatu ilustrującego styl bycia. Chcesz mnie tu "pojechać" ale o nie! On raczył się odpowiedzieć! Wstępuje w ciebie święte oburzenie które jest co najmniej komiczne. I jeszcze to tłumaczenie "to wcale nie tak, ja się nie pienię tylko ludzie mnie nie rozumieją"...
Nie zgrywaj po forach wielkiego figo fago. Pisanie wobec innych z wyższością nie przyniesie ci pochwał i klepania po plecach, których tak bardzo oczekujesz. Jeszcze raz to napiszę - wziąłeś jako osobistą obrazę krytykę cytatu. Żenada. Ale nikt nie broni Ci uważać siebie dalej za "elitarnego inteligenta", najwyżej..
Powiesz coś nie tak i w najlepszym przypadku nie dostaniesz w łeb
Możesz odpisać, przecież będziesz chciał mieć ostatnie słowo w dyskusji - zwycięzca! Ja już sobie daruję gadki z gościami przypisującymi sobie wybitne umiejętności umysłowe, bardziej burackie niż łysol w Audi A4. Zresztą jak chcesz to się na solówe możemy umówić ale wtedy pewnie takiej wartkiej gadki byś nie miał, podaj tylko miasto.
Miłej niedzieli, kupa śmiechu z tak nadętych typów.