Działa, działa. W przypadku tej gry dużo regimentów konkurujących o potencjalnych rekrutów będzie się starało o zapewnienie im jak najlepszych warunków i wrażeń z gry, bo w przeciwnym wypadku rekruci po prostu przeszliby gdzieś indziej.
Potencjalni rekruci, w 90% przypadków, wnoszą do pułku: JEDNO WIELKIE NIC. Aby pułk się rozwijał, potrzebuje aktywnych, zaangażowanych graczy, którzy potraktują tą grę jako coś więcej niż ekwiwalent Cd-Action, którzy będą mieli jaja aby siedzieć na gfie i obrywać, aż wreszcie zaczną grać na wysokim poziomie.
Takich jest niewielu.
Równie mało jest w Polsce, graczy na poziomie bardzo dobrym.
Teraz, Węgrzy już się zdezaktualizowali bo mniej grają, ale Czesi właśnie skopali 77y. Jak? Ano mają jeden, duży pułk, w którym grają wraz ze Słowakami, mają swoją jedną autystyczną taktykę, że pakują się na największą górę w okolicy i strzelają i tyle. A, że nie ma konkurencji, to mogą wybierać sobie wśród graczy, których wystawią na mecz.
Faktycznie, gdy jest jeden klan na scenie, to może dojść do patologii w drugą stronę, że nikt się nie stara, ale gdy tych klanów powstaje nagle 10, z których 80%, gra tak słabo, że nie ma szans aby cokolwiek ugrać, to osłabia to scenę. Bo dojdzie sobie taki New_Player_PL do takiego klanu, zobaczy, że to jakaś banda nieogarów, wyrobi sobie opinię na temat społeczności i przestanie grać. Albo będzie sobie z nimi grywał i tyle.