Gdybym był śmiesznym człowiekiem siedziałbym teraz w 16pp
Cóż, mając na uwadze, że siedziałeś w 16, a później próbowałeś dołączyć ponownie twój post brzmi komicznie.
Imo powinieneś skumplować się z ZayProMerem, bo jesteście podobnym typem człowieka - przyjęli was do jakiegoś pułku o dobrej reputacji skilla to uważacie się za nie wiadomo kogo. Prawda jest taka, że w sumie jesteście przeciętniakami - ani zbyt słabi, ani zbyt mocni.
A co do dram na NW obecnym i starym to kłóciłbym się Dyktator. One zawsze były, pamiętam jak po rozpadzie 12pp dołączyłem na kilka tygodni do 5pp, mimo, że w sumie nie przepadałem za DaPietro, ale bardzo lubiłem ZuSa i szukałem czegoś, gdzie mogę wbić kiedy czas mi pozwoli, pograć trochę i miło spędzić czas. Cóż, jak podoficerka dowiedziała się, że byłem w 12pp to czułem się czasami jakbym był trędowaty :D Te dramy zawsze były, tylko nie zawsze wypływały na tawernę. ;) Rozumiem, że w sumie każdy pułk wywodzi się z innego "kręgu kulturowego" (jedni lubią czasem potrollować, inni być sztywni jak nowy kołek w płocie), ale imo to nie powód do bluzgów, sztywniacy powinni się przyzwyczaić po tylu latach, że gość z pułku X będzie im proponował zrobienie loda, a ludzie z X, że gość z pułku Y zachowuje się jakby był przynajmniej na audiencji u papieża. Osobiście lubię, gdy człowiek wbije czasem na GFa, gdy w końcu ma chwilę czasu na to i widzi w swoim czy przeciwnym teamie znajomy tag czy nawet nick i cieszę się, że gram na random serwerze z kimś o kim mam jakiekolwiek pojęcie(na temat jego gry, bo w sumie nawet słowa z co niektórymi nie zamieniłem ;) ).
Pozdrawiam