Mogę coś pomylić, bo jednak nie siedzę obecnie tyle w warbandzie co np. w 2011 czy 2012 roku, jednak wiem, że w zeszłym roku on miał spine, że Polacy wygrali z BeNe w finale NC. Ten gość większość meczu przesiedział na ławce. W zasadzie jedynym jego sukcesem, którym się chwalił, to to, że jego klan (Heroes of Agnicourt) po wielu próbach umówił mecz treningowy z KURWA i ich tam zniszczył (po 8:0 po pierwszym spawnie Trebron i jego ekipa wyszli).
Aha, a Heroes of Agnicourt to zespol, co w WNL4 zajął w dziwny sposob 2 miejsce, bo grał głównie ze słabszymi teamami, który chciał na nich zdobyć nawet 4 punkty w turnieju. Potem w finale przegrali z AE 16:0, ale to nie może chyba dziwić, skoro AE to najlepszy klan w historii WB, a ich hegemonia trwa już 4 lata :)