Wot? Czuję się prawie, jak na tych amerykańskich typerach, gdzie przez 90% turnieju prowadziłem w ponad 30-osobowych typerach, nie znając ani klanów, ani graczy, a wybierając wyniki "na czuja". Tutaj była taka różnica, że cokolwiek wpisywałem.
Nagrody zrzekam się na rzecz kolejnego miejsca.