Stolfi, Bodison Kharram Philius Thork Oin (ur. - 10.06.1130 roku II ery, zm. - ?) - krasnolud z klanu Oinów, ostatni udokumentowany członek rodu Thorków, znany najemnik, renegat oraz bohater Waluzji.
Dzieciństwo oraz młodość
Stolfi Bodison przyszedł na świat dziesiątego czerwca 1130 roku drugiej ery w gnieździe rodowym Thorków, Fingobaradzie. W dzieciństwie ćwiczono go na wojownika, jak każdego innego przedstawiciela klanu. Jego ród znany był z wypraw wojennych, na których znacznie się wzbogacił. To również zapamiętał ze swego domu rodzinnego Stolfi - najgłębiej ulokowaną komnatę, w której jego ojciec trzymał liczne łupy: złote monety, klejnoty, liczne ozdobne napierśniki oraz broń paradną inkrustowaną kamieniami szlachetnymi. Jak dowodzi profesor Cayden Thomas w swoim wybitnym dziele o psychologii krasnoludów, miały te bogactwa wielki wpływ na późniejsze zachowania Stolfiego. Był on powszechnie znany z chciwości, już podczas pierwszych wypraw wojennych zasłynął z wyjątkowego, nawet jak na swoją rasę, plądrowania terenów przemierzanych. Pogłębiły się te objawy jeszcze bardziej po tym, jak w wojnie z rywalizującym klanem Bjarnich, ród Thorków został niemal doszczętnie zniszczony a ich skarbiec - zagrabiony przez rywali.
W Chorągwi Kruczej Czaszki
Po tym wydarzeniu Stolfi został znanym najemnikiem, który działał na pograniczu prawa. Oddział, w którym służył, Chorągwi Kruczej Czaszki, znany był w Waluzji z dwóch rzeczy: jej czlonkowie podejmowali się nawet najgroźniejszych zadań (najczęściej zlecanych przez zorganizowane grupy przestępcze opcji elfickiej na pograniczach waluzyjskich ziem), a po ich wykonaniu oddawali się hulaszczym ucztom oraz orgiom w przybytkach o wątpliwej reputacji. Ich sukcesy zostały zakończone gdy podczas jednej z eskapad wtargnęli na tereny kontrolowane przez klan Bjarnich. Najemnicy wyrżnęli znaczną część mieszkańców paru najbliższych osad bez litości, po czym zajęli się łupieniem kryjówek krasnoludów. Nie jest do dziś wiadome, na czyje zlecenie działali. Okoliczni mieszkancy zareagowali jednak szybko i pomimo podziałów klanowych, zamieszkujące pobliskie tereny krasnoludy jeszcze przed nastaniem nocy dotarły do miejsca rzezi i zaatakowały butnych najemników. W walce większość żołnierzy oraz cała kadra oficerska zginęła, zaś Stolfi otarł się o śmierć. Gdy krasnoludy ruszyły na nich, nie miał na sobie pancerza, był jedynie w cywilnym ubraniu. Ranny padł na ziemię juz na samym początku i po walce napastnicy wzięli go za swojego. Gdy ocalone z masakry krasnoludy rozpoznały w nim najemnika musiał salwować się ucieczką oraz zapomnieć o powrocie do ojczyzny, ponieważ ogłoszono go banitą.
Pobyt w Mieście
Następnej wiosny dotarł już całkiem zdrowy do Miasta i tam, do pewnego czasu, żył zapewne z drobnych kradzieży oraz napadów. Nie ma na to dowodów, jednak okres jego pobytu w mieście pokrywa się z okresem działania groźnej bandy niziołków bądź krasnoludów w południowych dzielnicach miasta. W roku 1217 słuch o nim zaginął. Nie wiadomo nic o jego dalszych losach.