Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Nowy album Disturbed - Immortalized  (Przeczytany 3384 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Nowy album Disturbed - Immortalized
    « Odpowiedź #15 dnia: Sierpnia 28, 2015, 09:05:02 »
    Jako prawilny były brud, który zjadł zęby na tej muzyce pozwalam sobie komentować. Szczerze mówiąc szanuje Wasze gusta i bardzo mnie cieszy, że szukacie w muzyce tego co Wam odpowiada i nie ograniczacie się do utartych "w mainstreamie"schematów. Z mojego subiektywnego punktu widzenia po prostu ta muzyka Disturbed kojarzy się z minionym niezbyt chlubnym okresem. Sama zaś muzyka, kiedyś dla mnie monolit i wręcz sacrum teraz po latach gdy zniknęła święta otoczka pokazuje swoje niewyobrażalna wady jak śmieszny nadmierny patos, oklepane riffy, melodia nie pasująca kompletnie do klimatu, kompromisy, ugrzecznianie brzmienia. Ja to nazywam dojrzałością muzyczną, która teraz pozwala mi wyłapywać perełki z otwartą głową od odmętów harlemskiego rapu przez celtycki rock, death metal aż do popu i kończąc na moim ukochanym bluesie, i przesiewać takie plewy jak właśnie Disturbed. Wy to możecie nazywać całkowicie słusznie zwykłym zaślepieniem i egoizmem. Ja jednak muszę być szczery i pisać jak myślę bez kompromisów. Świetnie Was rozumiem, bo kiedyś to był dla mnie tak jak wspomniałem monolit, ale teraz dla mnie to tragedia. Ja z takich zespołów wyrosłem niektórych znam co mają po 40 lat i siedzą w pubach śmieszkując do małolat i nigdy z tego nie wyrosną. Ba mam nawet znajomych w moim wieku co dopiero w wieku 20 paru lat są na etapie muzycznym, który ja miałem gdzieś na początku technikum (wszystkie objawy z śmieszkowaniem z Jezusa włącznie, norbert załapie) Ba, uganiają się nawet za dziwnymi małolatami z kolczykami w nosach czy Bóg wie gdzie, które ich kopią w pupala. Różne są stadia i wiek pacjenta :P Heh to dla mnie jest w sumie ciekawy temat bo swoistę rozliczenie z przeszłością i pewnie autor nie zamierzał do tego doprowadzić, ale może wyłoni się z tego ciekawa dyskusja. Sam broń boże nie mam zamiaru Was nawracać, traktujcie to jako moją historię jak odkryłem czerpać radość z muzyki na nowo. Kiedyś może zrozumiecie o co mi chodzi, a może nadal Was będzie jarać Disturbed do grobowej deski, jak Was to jara czemu nie - każdy ma inny gust, dla mnie to jednak słabe dlatego nakreślam moje motywację i punkt widzenia. Reasumując Disturbed dla mnie to słaba, mierna kapela z oklepanymi riffami. A polemizowałem podając te moje krwiste kapelę bo ten zespół został oskarżony o Heavy Metal, ja jako, że mam nadal stare nawyki true metala to bronie prawdziwego heavy po prostu i podaję jego przykłady. Chociaż szczerze to już nawet prawdziwy heavy do końca mnie nie jara :P Pamiętajcie jednak słuchajcie tego co Was jara, a nie jęków IvEgo. Może jednak kiedyś zrozumiecie o co mi chodziło jak sami przejdziecie przez tę ściężke co ja i wtedy przyznacie, że miałem trochę racji :P

    Do tego mogę się podpisać obiema łapkami pod tym co napisał Trebron.

    Offline Guzarow

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 604
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    • Master of Puppets
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Nowy album Disturbed - Immortalized
    « Odpowiedź #16 dnia: Sierpnia 28, 2015, 09:19:59 »
    Masz trochę racji Ive, nie zamierzałem tego tak rozwijać, ale widzę, że dyskusja idzie w ciekawym kierunku, i też jest z kim o tym pogadać, więc nawet wyszło to lepiej niż oczekiwałem, bo jak pisałem wcześniej, nie oczekiwałem na to, że zainteresowanie moim wątkiem będzie tak duże :D Przy okazji ktoś napisał coś o nu metal, tak dokładnie to Disturbed w tych nowszych albumach, i właśnie w nowym Immortalized czerpie z tego gatunku wiele, bo to już nie jest ta muzyka, co choćby Metallica czy nawet twój Saxon (BTW. ten Crusader jest super :D). Żeby mnie nikt źle nie zrozumiał, do waszych ulubionych kapel nic nie mam, szanuję wasze zdanie i Wasz widok na ten temat, i oczekuję dalszych wypowiedzi, bo naprawdę ciekawa dyskusja się tu rodzi ;)
    Pierwsza zasada każdej wojny - zabij, albo zostań zabity.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Nowy album Disturbed - Immortalized
    « Odpowiedź #17 dnia: Sierpnia 28, 2015, 21:32:33 »
    Generalnie Disturbed to taki śmiszny zespół, co to niby jest zaliczany do numetalowych, ale w ogólnym wydźwięku to właściwie grali taki udziwniony metal/zmroczony hard rock, ale ta nowa płyta to już takim heavy metalem w stylu Judasów mocno zalatuje. Nie podoba mi się, ale nie można powiedzieć, że to nie jest dobrze zagrane itd. :P
    Z tym heavy metalem to jest ciekawie, bo nie lubię tego wszystkiego co powstało w UK w tej fali Judasów, Ironów itp., ale już to co z USA mi się podoba, np. taka klasyka jak Dio

    Offline Guzarow

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 604
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    • Master of Puppets
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Nowy album Disturbed - Immortalized
    « Odpowiedź #18 dnia: Sierpnia 29, 2015, 06:41:02 »
    Szczerze to ja nie wiem, dlaczego ci się ta płyta kojarzy z Judasami, no ale oprócz nu metalu mają napisane (przynajmniej na wikipedii :p), że też grają czasem alternatywnego rocka (!). Ale poza tym to jednak brzmienie mają dosyć oryginalne. Ażeby trochę obalić twoją tezę huth, to przytoczę z tego albumu kawałek "The Light", który mi się bardzo spodobał, mimo, że jest znacznie "lżejszy" w brzmieniu ;)
    Pierwsza zasada każdej wojny - zabij, albo zostań zabity.