Agis rozumiesz mnie! Tak o to tu dokładnie chodzi!
Początkowo chodziło mi o to jak komunikował się przy pomocy tłumacza Stephen Hawking, siedział powyginany na swoim foteliku i szeptał do ucha faceta pochylonego nad nim - bleee nddddssdsssiiinggggularity, sdsssslllsshmmm", facet kiwał głową i mówił do kamery:
- Stephen mówi, że punktowości nie można rozpatrywać w oderwaniu od zjawiska dualizmu falowo - korpuskularnego"
Pokazałem żonie mój avek z Stephenem, ale Asia uznała, że to zbyt pretensjonalne. Wykombinowałem więc dr Emmetta Browna - on też jest w tym punkcie w którym potrzebny jest tłumacz i przypomina o tym duchowym bogactwie jaki mają osoby wybitne.
Moja żona widziała przedwczoraj, że chodzę poddenerwowany, pyta mnie o co chodzi. No to mówię, że na forum mnie już wkurzają, a ona na to:
- Ci od Kryształów?
BO TO PRZECIEŻ OCZYWISTE, ŻE Z TAWERNY WRACAM W DOBRYM HUMORZE!
No i tu dochodzimy do tego o czym mówił Stephen Hawking, po tym, jak zrozumiesz uproszczenia którym posługuje się jego tłumacz, przeraźliwie jasne staje się, że Stefan mówił o tym, że każde zagadnienie da się rozwiązać odnosząc się do właściwych zagadnień elementarnych. W przypadku RPG, musi być jasne, że każdą próbę wejścia nam w paradę i podważania naszych kompetencji z marszu ripostujemy słowami mojego mentora Swatka - mam to w du$&^.
Nie będziemy tworzyć jakiś snobistycznych wymogów, bo to się właśnie kończy jak na przykładzie powyżej, prowadzi tylko do hermetyzacji środowiska.
A to, że oni istotnie walnęli babola na poziomie elementarnym i nie podeszli z jajem do tej całej miękkiej pornografii i punkowej estetyki, O CZYM SAMI NA KOŃCU MÓWILI - ich problem, my się w to nie pchamy.
Ja idę pracować nad moimi grafikami w przygodzie, za dwa tygodnie będę w tym już się pewnie czuł i przedstawię niedługo propozycję plakatu.
Jasne Agis, ruszy kampania będziemy się naparzać - udowodnimy jak bardzo jesteśmy niedojrzali, a co!