Dla mnie to jest MAKS tego na ile jestem wstanie ścierpieć ingerencje komputera w rysunek. Najbardziej mi się podobają te wszystkie opcje wprowadzania chaotycznych zmian, i tego jak to działa w praktyce. Zamiast rozetrzeć ołówek na kartce kciukiem, to muszę siedzieć 3 godziny i przełączać różne opcje, kapitalne.
Był taki dowcip o maszynie wynalezionej w ZSRR, która zastępuje prace trzech rolników i obsługuję ją pięciu inżynierów. Inkscape zastępuje pracę jednego rolnika dziesięcioma inżynierami, pięcioma profesorami i dwoma wysokiej specjalizacji doktorami.
Poważnie proponuje wam w ramach kampanii, naturalnie do przedstawienia i akceptacji
- Plakat wykonany ręcznie
- podobizny postaci ręcznie, lub na kompie, myślę że jakaś kombinowana technika wypadnie elegancko, coś prostego, ale regularnie
- narracje dla fabuły w wersji przygotowanej w Inkscapie, o ile nie wywalę kompa razem z tym przez okno.
Chciałbym w ramach Kampanii zagrać jakąś postacią całkowicie oderwaną od intryg, Wesoły Jasiu byłby idealny, ale staruch grzebiący po śmietnikach też się sprawdzi.