Żebym ja coś poprowadził, to muszę mieć czas, na którego to deficyt ostatnio cierpię. No chyba że ty jako osoba z przyszłości będziesz sprawdzał jakie odpisy wyślę (z twojego punktu widzenia raczej wysłałem) i będziesz mi wysyłał do przeszłości (czyli wysłałeś?) a de facto mojej przyszłości te odpisy żebym ja mógł je wysyłać (i ty mógł je kopiować? Hmm... to się powoli bez sensu robi) i poprowadzić sesję.
Wchodzisz w to?