Miano: Zibimor
Narodowość:(Nordling, Południowiec, Elf, Mieszaniec, Krasnolud) Nordling
Frakcja(Redania i Temeria, Nilfgaard): Temeria
Wiek: 33
Cechy pozytywne i negatywne(spis w informacjach, należy wybrać do 4 z każdej kategorii): Pozytywne: Edukacja Wojskowa, Sokoli Wzrok, Charyzma, Zdolny Manipulator
Negaywne: Rasista, Alkoholizm, Słabe nerwy, Brak części ciała
Krótka historia: Zibimor urodził się w podupadłej rodzinie szlacheckiej. Ojciec skory do miecza i butelki wysłał go do Wizimy, by ten rozpoczął karierę w armii. Zibimirowi szło całkiem nieźle, awansował na setnika kuszników, jednocześnie zostają komendantem wysuniętej placówki nieopodal Flotsam. Mówiło się, że niedługo zostanie dowódcą okręgu, gdyż potrafił dojrzeć elfa w środku lasu z odległości mili. Do tego nieźle dogadywał się z wysoko postawionymi dowódcami. W czasie jednej z obław na kryjówkę nWiewiórek Zibimor został ranny w rękę przez co musiano mu amputować dłoń. Po utracie dłoni Zibimor zaczął częściej niż zwykle zaglądać do butelki. Z czasem popadał coraz niżej, dając się prowokować podczas każdego pobytu we Flotsam, gdzie przepijał żołd i pieniądze zdobyte przez łapówki. Mimo upadku Zibimor nadal jest szanowany przez miejscowych przywódców, dzięki wyśmienitym zdolnościom tropienia i wybijania elfów, w rzadkich chwilach trzeźwości, a sami Aen Seidhe zwykle z pogardą określają go "pijanym psem bez łapy". Przy każdej możliwej okazji stara się utrudnić życie nieludziom, kiedy to tylko możliwe
Kariera początkowa(młodszy oficer, początkujący dyplomata, żołnierz czy funkcjonariusz wywiadu/sił specjalnych): Młodszy Oficer
Wygląd(obrazek lub krótki opis): Zibimor jest przeciętnego wzrostu, z racji ciężkiego żywota widać pojedyncze siwe włosy na głowie. Poza tym ma zapuszczonego wąsa i orli nos. Z cech charakterystycznych - brak lewej dłoni, gdzie ma wstawiony stalowy kolec oraz całkiem pokaźny brzuch(dziś powiedzielibyśmy, że ma lekką nadwagę :v )