A co pana obchodzi jakie mamy tutuły? Ani Starszy Sędzia, ani Arcykanclerz nie są, nie były( i już ja się o to zatroszczę, żeby się nie stały) funkcjami w państwie zendarskim, są to honorowe tytuły krzewicieli pożogi i biada tym, co mają do nich wonty! Po prostu przerasta to wasz horyzont poznawczy.