Ale trzeba przyznać PruSakowi, że zaczął działać. To już jest coś!
Gdyby ktoś nie zakumał - to PruSak wykorzystuje jako pretekst walką z Eneaszem, by odebrać faktyczną władzę Dyktatorowi - na prawdę mi imponuje.
Czy ktoś jeszcze chce mnie przekonywać, że Dyktator ma oparcie w Senacie?
Zauważyliście jak strasznym zagrożeniem jest SPOPE - i słusznie bo kryzys wyborczy wynikał z mylnego przekonania, że to PruSak a nie SPOPE będzie lepszą równowagą dla naszego Dyktatora.
No więc mamy teraz króla, którego popiera tylko 25 poddanych, który nie ma oparcia w Senacie i dzielnego PruSaka, który resztki spójności tego systemu jeszcze rozwali - Brawo! Rzeczywiście pomysł zjednoczenia za mordę wszystkich był straszny - teraz po prostu PruSak będzie was palił na stosach, tylko że w imię anarchii, nie władzy - bardzo ładnie! BRAWO!