Nie rozumiemy się chyba. Tu nie ma żadnego rasizmu. Po prostu, wychodzimy z założenia, że każdy Khergit jest w porządku, z mieczem w żołądku :D
Zołnierze innych nacji, którzy nie zginą podczas bitwy będą brani do niewoli jako jeńcy, a później, to będzie zależeć od króla - sprzedawani lub wypuszczani wolno. My tylko wychodzimy z inicjatywą, by Khergici, nie mieli takiego przywileju. Ich jedynym przywilejem będzie śmierć - na polu bitwy, albo już poza nim, robiąc powtórkę z Batoha z 1652 roku :) Wg nas ta nacja nie zasługuje na nic innego.