Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Szczepić? Nie szczepić?  (Przeczytany 3531 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Szczepić? Nie szczepić?
    « dnia: Marca 10, 2015, 19:13:34 »
    Wsadzę kij w mrowisko, a co mi tam :)
    Ostatnio w mediach popularny jest temat szczepień, a raczej ruchów proepidemicznych których największym osiągnięciem jest obecnie szalejąca w Europie epidemia odry. Temat o tyle nośny, że nawet JKM poświęcił szczepieniom swój felieton w najnowszej Angorze (takiego steku bzdur dawno nie czytałam, aż normalnie wyłam ze śmiechu jak czytałam jego wypociny). Ciekawa jestem waszego zdania- czy szczepić czy raczej pozostawić wolny wybór.
    A potem udowodnię wam że nie macie racji :)
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Hubtus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 452
    • Piwa: 174
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Szczepić? Nie szczepić?
    « Odpowiedź #1 dnia: Marca 10, 2015, 20:01:56 »
    Jeśli o mnie chodzi to obecna forma obowiązkowych szczepień jest moim zdaniem OK. Aczkolwiek uważam, że wprowadzanie obowiązkowych szczepień na jakieś tam grypy, czy odry nie ma sensu, bo to zwykły skok na kasę firm farmaceutycznych. Żeby nie chorować na grypę w większości wypadków wystarczy często przebywać na dworze,  dobrze się ubrać i nie przemęczać za bardzo swojego organizmu. To wystarczy i nie trzeba do tego magicznych szczepionek na takie bzdury. Moim skromnym zdaniem jak człowiek nie ćwiczy swojej odporności poprzez narażanie go na kontakt z różnymi wirusami/bakteriami(nie chodzi mi tu o jakieś lizanie kibli, jedzenie nieświeżej żywności, tylko o zwykłe częste wychodzenie na świeże powietrze) , to nie ma co się dziwić, że potem choruje.

    Poza tym strasznie mnie bawi jak media mówią "Nowa odmiana grypy jest bardzo śmiertelna". Po czym okazuje się, że w większości przypadków są to ludzie w wieku 80 lat, która poza grypą miała multum innych schorzeń. To po prostu zwykły marketing grający na strachu ludzi i tyle.

    Nie uważam oczywiście, że wprowadzanie nowych obowiązkowych szczepień na groźne choroby jest złym pomysłem(np. w krajach afrykańskich na malarie, gdy zostanie wymyślona(prace trwają już chyba przez 20-30 lat, więc może coś w końcu wymyślą :) )), ale nie można wpadać w paranoję.

    P.S
    Rozmowa na ten temat toczyła/bądź toczy się nadal w wątku "wybory prezydenckie".

    Offline Lejba Goldszmit

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 528
    • Piwa: 65
    Odp: Szczepić? Nie szczepić?
    « Odpowiedź #2 dnia: Marca 10, 2015, 20:05:31 »
    Ja byłem szczepiony i żyje. Osobiście jestem za przymusem szczepieniowym.
    Ja osobiście jestem (Jarl) za ideą łączenia pułków Legia Nadwiślańska która była między 4pp a 5pp była dobra albo inne korpusy. Jak przedstawiciel polskich pułków są za proszą o komentarz.



    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Szczepić? Nie szczepić?
    « Odpowiedź #3 dnia: Marca 10, 2015, 20:08:56 »
    Akurat odra nie jest jakoś szczególnie łagodną chorobą. Często kończy się naprawdę paskudnymi powikłaniami, czasem (jak ostatnio w Niemczech) śmiercią. A co do kontaktu z wirusami/bakteriami. Tak właśnie działają szczepionki. Dostajesz do organizmu odpowiednio spreparowanego wirusika dzięki czemu Twój układ immunologiczny ma okazję poćwiczyć "na sucho" reakcję obronną. Szczepionka to w sumie takie ćwiczenia na poligonie.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Hubtus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 452
    • Piwa: 174
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Szczepić? Nie szczepić?
    « Odpowiedź #4 dnia: Marca 10, 2015, 20:32:07 »
    Akurat odra nie jest jakoś szczególnie łagodną chorobą. Często kończy się naprawdę paskudnymi powikłaniami, czasem (jak ostatnio w Niemczech) śmiercią. A co do kontaktu z wirusami/bakteriami. Tak właśnie działają szczepionki. Dostajesz do organizmu odpowiednio spreparowanego wirusika dzięki czemu Twój układ immunologiczny ma okazję poćwiczyć "na sucho" reakcję obronną. Szczepionka to w sumie takie ćwiczenia na poligonie.
    Wiem jaka jest ogólna zasada działania szczepień, tak jak i mam wiedzę podstawową z działania układu odpornościowego. Takich rzeczy przecież uczą na biologii w liceum. Niemniej jednak organizmy bronią się przed wirusami od początku istnienia zaawansowanych organizmów wielokomórkowych  i jakoś przeżywają bez szczepionek. Gdyby  szczepionki były zawsze takie ekstra, to nie było by wokół nich tylu kontrowersji. Osobiście nigdy nie słyszałem/widziałem, żeby na szczepionce były podane substancje, które zawiera, więc wciskać można wszystko. Dlatego trzeba w tym moim zdaniem zachować umiar :).

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Szczepić? Nie szczepić?
    « Odpowiedź #5 dnia: Marca 10, 2015, 20:34:24 »
    Szczepić, wszystko co się da i na drzewo nie ucieka na koszt państwa przeciw wszystkiemu.
    A nie potem się dziwić, że się taki mały wirus fajnie zmutował i jest nie do zatłuczenia.
    Odpuściłem sobie z żoną szczepienie dzieci na rotawirusy, bo nie było kasy. Mały zachorował na zapalenie gardła, zaraził siostrę, cała rodzina trafiła do szpitala i cała załapała rotawirusa, nawet moja żona dostawała kroplówkę. Mieszkaliśmy tam przez 2 tygodnie. Do dzisiaj śni mi się to po nocach, to było pół roku temu, MASAKRA.
    Nie prawda, że wolność, bo rodzice decydują za dzieci, kto gdzie tu wolność? SZCZEPIĆ, nie filozować.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Szczepić? Nie szczepić?
    « Odpowiedź #6 dnia: Marca 10, 2015, 20:54:31 »
    Hubtus, nasze organizmy tak świetnie radzą sobie z wirusami i bakteriami że w 1918 roku grypa zabiła jakieś 20-100 milionów ludzi. W średniowieczu dżuma czy czarna ospa potrafiła na raz wyciąć 30% populacji. W XV wieku umieralność dzieci do 4 roku życia wynosiła 50%. Dzisiaj jak wbijesz sobie widły w nogi to nie umrzesz na tężec, bo dostaniesz szczepionkę. I antybiotyki, jak wda się stan zapalny. Kiedyś za to miałeś ogromne szanse stać się kaleką bądź denatem.
    Argument o niepodawaniu składu szczepień litościwie pominę. Bo wyguglałam sobie właśnie przykładowe ulotki szczepionek na różne przypadłości. W każdym jest dokładny skład.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Sefirot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1927
    • Piwa: 46
    Odp: Szczepić? Nie szczepić?
    « Odpowiedź #7 dnia: Marca 10, 2015, 21:02:19 »
    http://www.radom.oaza.pl/cnd/217-2012/pazdziernik-2012-numer-120/1468-wykorzystywanie-ludzkich-plodow-w-tworzeniu-szczepionek a co wy na to? Ja nie mówię że wszystkie szczepionki. Chrześcijanin nie powinien mieć przymusu przyjmowania czegoś takiego.
    « Ostatnia zmiana: Marca 10, 2015, 22:17:41 wysłana przez Sefirot »
    a to co miało stać się, to już się stało/LSO CMAZ

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Szczepić? Nie szczepić?
    « Odpowiedź #8 dnia: Marca 10, 2015, 21:22:43 »
    Szczepić, szczepić i jeszcze raz szczepić! Bez wyjątku! Nie chcę epidemii w tym kraju ani nigdzie w Europie z powodu czyjejś głupoty.

    Offline Hubtus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 452
    • Piwa: 174
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Szczepić? Nie szczepić?
    « Odpowiedź #9 dnia: Marca 10, 2015, 21:41:35 »
    Hubtus, nasze organizmy tak świetnie radzą sobie z wirusami i bakteriami że w 1918 roku grypa zabiła jakieś 20-100 milionów ludzi.
    Zgroza! A co mogło być przyczyną takiej pandemii? Może kiepskie warunki życia sporej ludności chociażby europy?
    Taka śmiertelność na hiszpankę była na pewno w znacznym stopniu związana z milionami żołnierzy, którzy po wycieńczeniu wojną łapali wszystko co się dało. Duże skupisko ludzi o osłabionej odporności to przecież idealne miejsce wybuch pandemii oraz możliwości do ewoluowania grypy w inne szczepy.
    W średniowieczu dżuma czy czarna ospa potrafiła na raz wyciąć 30% populacji.
    Potrafiły, bo warunki sanitarne były niskie, a jak szczury były wszędzie,a to one były odpowiedzialne za zarażenia(dokładnie ich pchły) to nie ma co się dziwić, że choroba tak się rozprzestrzeniła i zebrała takie żniwa.

    Dzisiaj jak wbijesz sobie widły w nogi to nie umrzesz na tężec, bo dostaniesz szczepionkę. I antybiotyki, jak wda się stan zapalny. Kiedyś za to miałeś ogromne szanse stać się kaleką bądź denatem.
    Jak już wspomniałem we wcześniejszych postach NIE jestem przeciwnikiem obowiązkowych szczepień, tylko jestem za zachowaniem w nich umiaru i nie kierowaniem się sztucznie podsycaną paniką.

    W XV wieku umieralność dzieci do 4 roku życia wynosiła 50%
    No i świetnie. Pamiętajmy jednak, że nie było to spowodowane  tylko wirusami, a brakiem szans na przeżycie słabszych dzieci np. wcześniaków, czy różnych dzieci ze schorzeniami niemożliwymi do wyleczenia w tamtym okresie. Także, ten argument jest totalnie nie trafiony.

    Argument o niepodawaniu składu szczepień litościwie pominę. Bo wyguglałam sobie właśnie przykładowe ulotki szczepionek na różne przypadłości. W każdym jest dokładny skład.
    Ja tam w te wszystkie składy do końca nie wierzę, bo zawsze mogą się zdarzyć drobne zanieczyszczenia, a i tak nigdy nie mamy pewności, czy jakaś substancja nie jest w pewnym stopniu dla nas szkodliwa.

    A co do waszej pandemii/epidemii to należy pamiętać, że wszelkie masowe zachorowania są spowodowane kiepskimi warunkami sanitarnymi, bądź brakiem ustosunkowania się do zaleceń lekarzy niektórych jednostek, które mają to po prostu gdzieś, przez co rozsiewają chorobę na innych. Szczepionki zazwyczaj są produkowane dopiero po pewnym czasie występowania choroby, więc jak już coś złego się zmutuje, to prawdopodobnie trochę poszaleje zanim znajdzie się na to szczepionka :).

    Offline Askorti

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1344
    • Piwa: 53
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Szczepić? Nie szczepić?
    « Odpowiedź #10 dnia: Marca 10, 2015, 22:48:38 »
    jak dla mnie to tutaj nie ma dyskusji, szczepić wszystkich, których się da. Dzięki temu Ci, których się zaszczepić nie da też będą bezpieczniejsi.

    Offline Leinnan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1537
    • Piwa: 61
    • Płeć: Mężczyzna
    • Szczęść Boże, służby i loże
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Szczepić? Nie szczepić?
    « Odpowiedź #11 dnia: Marca 11, 2015, 01:49:37 »
    Szczepić, szczepić i jeszcze raz szczepić! Bez wyjątku! Nie chcę epidemii w tym kraju ani nigdzie w Europie z powodu czyjejś głupoty.
    Tych którzy nie mogą być w danym momencie lub w ogóle zaszczepieni nie szczepić, ale by oni byli bezpieczni reszta musi to robić.
    Mit der Dummheit kämpfen die Götter selbst vergebens
    steam | slavic castles |  last.fm | moddb.com | Stary, najlepszy lider Sclavinii

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Szczepić? Nie szczepić?
    « Odpowiedź #12 dnia: Marca 11, 2015, 08:09:37 »
    Primo- Hiszpanka była o tyle perfidną odmianą grypy, że omijała tych starych i słabych. W przypadku zwykłej grypy wysoką śmiertelność notuje się zazwyczaj wśród dzieci, starców i osób obłożnie chorych. Z hiszpanką było inaczej. Najwyższą śmiertelność notowano dla zdrowych ludzi w przedziale wiekowym 16-55. Dlaczego tak się działo? Naukowcy podejrzewają że szczep grypy hiszpanki upośledza układ odpornościowy chorego. Wywołuje tak silną reakcję, że to wcale nie wirus zabija. Tylko organizm w reakcji obronnej się zapędza i popełnia samobójstwo.
    Secundo- czarna ospa (czyli inaczej ospa prawdziwa, variola vera) to choroba wirusowa. Nie przenoszą jej pchły- zaraża się drogą kropelkową. Więc higieniczność życia nie ma tu nic do rzeczy. Ostatnie epidemie wybuchały jeszcze w latach '60 ubiegłego stulecia, kiedy warunki sanitarne były już naprawdę świetne. Tak samo jest z wieloma innymi chorobami, np, krztuścem.
    Tertio- wysoka śmiertelność dzieci była spowodowana przede wszystkim chorobami. Wcześniaki zazwyczaj umierają w wyniku infekcji wirusowych bądź bakteryjnych, bo po prostu nie mają w pełni wykształconego układu odpornościowego. Więc głupi katar może je zabić.
    Quatro- argument o niewierzeniu w składy zakrawa o teorie spiskowe więc nie będę tego komentowała.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Hubtus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 452
    • Piwa: 174
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Szczepić? Nie szczepić?
    « Odpowiedź #13 dnia: Marca 11, 2015, 18:11:37 »
    Primo- Hiszpanka była o tyle perfidną odmianą grypy, że omijała tych starych i słabych.
    Z hiszpanką było inaczej. Najwyższą śmiertelność notowano dla zdrowych ludzi w przedziale wiekowym 16-55. Dlaczego tak się działo? Naukowcy podejrzewają że szczep grypy hiszpanki upośledza układ odpornościowy chorego. Wywołuje tak silną reakcję, że to wcale nie wirus zabija. Tylko organizm w reakcji obronnej się zapędza i popełnia samobójstwo.
    Co nie zmienia faktu, że armie w tamtym okresie były doskonałym miejscem do rozprzestrzeniania się tej choroby, bo jak wiadomo to własnie ludzie w takim przedziale wiekowym brani są do wojska.

    Secundo- czarna ospa (czyli inaczej ospa prawdziwa, variola vera) to choroba wirusowa. Nie przenoszą jej pchły- zaraża się drogą kropelkową. Więc higieniczność życia nie ma tu nic do rzeczy. Ostatnie epidemie wybuchały jeszcze w latach '60 ubiegłego stulecia, kiedy warunki sanitarne były już naprawdę świetne. Tak samo jest z wieloma innymi chorobami, np, krztuścem.
    W poprzedniej wypowiedzi odwoływałem się tylko do dżumy, czego nie zaznaczyłem. Co do tych warunków sanitarnych to raczej trochę przesadziłaś, bo skoro wtedy mieli świetne warunku to jakie obecnie mamy?:P
    Trzeba też zaznaczyć, że w trakcie epidemii warunki te są jednak gorsze, niż w "spokojnych" czasach, więc to też ma wpływ na śmiertelność.

    Tertio- wysoka śmiertelność dzieci była spowodowana przede wszystkim chorobami. Wcześniaki zazwyczaj umierają w wyniku infekcji wirusowych bądź bakteryjnych, bo po prostu nie mają w pełni wykształconego układu odpornościowego. Więc głupi katar może je zabić.
    Skoro dzisiaj umiera w Afryce kilkanaście procent noworodków z powodu niedożywienia przynajmniej w niektórych częściach afryki, to można również założyć, że  w średniowieczu również było to powszechnym problemem. Niemniej jednak chodzi mi o to, że spora część tych zgonów była spowodowana nie tyle bezpośrednią chorobą zdrowych organizmów, a właśnie osłabionych.
    Quatro- argument o niewierzeniu w składy zakrawa o teorie spiskowe więc nie będę tego komentowała.
    Eetam od razu niewierzeniu. To co na tych ulotkach jest napisane na pewno się znajduje, ale istnieje też możliwość, że może być w szczpeionakch również też coś innego. W wielu produktach jest napisane, że mogą one zawierać śladowe ilości np. orzechów i to nie dlatego, bo jakaś tam Pani Halina lubi sobie chrupać orzeszki nad taśmą produkcyjną, a dlatego, że nawet znikome ilości niektórych produktów mogą powodować u osób, które nie mogą spożywać tych produktów różne silne reakcje alergiczne itd. W niektórych szczepionkach też mogą się znajdować śladowe ilości różnych substancji.  Po prostu podchodzę do tego sceptycznie, a nie jak do idealnego, świetnie sprawdzonego rozwiązania, co nie zmienia faktu, że sposób ten jest na razie chyba najskuteczniejszym sposobem zapobiegania zachorowaniom.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Szczepić? Nie szczepić?
    « Odpowiedź #14 dnia: Marca 11, 2015, 19:15:02 »
    Primo- Hiszpanka zbierała żniwo nie tylko w krajach ogarniętych wojną. Swoją nazwę ta grypa zawdzięcza temu, że to w neutralnej (i wtedy zamożnej) Hiszpanii prasa po raz pierwszy opisała epidemię. Chociaż faktycznie w okopach miała doskonałe warunki rozwoju.
    Secundo- Poziom higieny w państwach rozwiniętych w latach '60 ubiegłego wieku był zbliżony do higieny dzisiaj. Po prostu higiena w przypadku wielu chorób zakaźnych nie ma najmniejszego znaczenia. Tak było z czarną ospą. Dopiero powszechne szczepienia pozwoliły na wyeliminowanie tej choroby. Medycyna jest też o krok od wykoszenia polio. Przez jakiś czas była to choroba występująca w zasadzie w trzecim świecie. Ale dzięki proepidemikom zaczęła na nowo pojawiać się w krajach rozwiniętych.
    Hubutus, czytałeś jakąkolwiek ulotkę od szczepionki? Raczej nie. Np. szczepionka MMR Vaxpro może zawierać śladowe ilości rHA i neomycyny. Każda ulotka wymienia także możliwe działania niepożądanie i sytuacje w których absolutnie nie wolno podawać leku.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"